Podzielę się dziś z Wami przepisem, który mnie oczarował.
Coś niesamowicie prostego, a tak bardzo pysznego, że trudno się oprzeć i ręka wciąż się wyciąga po kolejny kawałek. Niestety, nie można poszaleć, bo kalorii ma ten smakołyk co niemiara, ale i wartości odżywczych również. Tworzą go przeróżne orzechy, pestki, suszone owoce, nasiona itp
Przepisu szczegółowego praktycznie na to nie ma, poza płatkami i mlekiem dodajemy to na co mamy ochotę...
* Podstawą są płatki kukurydziane 500g
* Oraz 500g przeróżnych bakalii.
Dodajemy wszystko to co lubimy i mamy na stanie. Mogą to być każde orzechy - laskowe, włoskie, nerkowce, pekany, migdały, pistacje (trzeba je posiekać) płatki migdałowe, pestki dyni, słonecznika, rodzynki, żurawina, posiekane suszone morele, śliwki, mango, ananas, daktyle, banany, wiórki kokosowe, kandyzowana skórka pomarańczowa i cytrynowa... i tak dalej i tak dalej...
* Puszka skondensowanego mleka słodzonego
(tego w czerwonej puszce)
Produkty suche mieszamy w dużej misce, zalewamy mlekiem i ponownie dokładnie mieszamy, tak, żeby mleko dokładnie oblepiło suchą masę.
Wykładamy na 2 duże blachy z wyposażenia piekarnika, wyłożone papierem i pieczemy 10-12 minut, aż zaczną delikatnie się rumienić.
Wyjmujemy, studzimy i łamiemy na kawałeczki.
Pyszny dodatek do kawy :)
Mój mąż kocha wszelkie orzechy, często mu kupowałam batony orzechowo-bakaliowe do chrupania. Oboje stwierdzamy, że te domowe są dużo smaczniejsze :D
Smacznego :D
Wszystkie ziarna są tak prozdrowotne i wartościowe,że mowy nie ma o grzeszeniu:)Ja niestety muszę sobie zmalaksować i zrobić coś podobnego do bloku marcepanowego czy chałwy:))Ewa.
OdpowiedzUsuńEwa, taka wersja o jakiej piszesz, też jest na pewno pyszna :D Napiszesz dokładnie jak robisz, co skleja nasionka? I pieczesz, czy suszysz? Zaciekawiłaś mnie :)))
UsuńDodaję do mąki i jajek ,gdy robię babeczki.Ostatnio zmieliłam platki owsiane,ale narzucają smak..W sumie tylko rodzynek nie masakruję...;)E..
UsuńTakie zmielone ziarna i orzeszki dodane do babeczek muszą fajnie podbijać smak, na pewno spróbuję :))
UsuńDla osób,które nie mogą dobrze gryźć to jedyna opcja,ale wolałabym takie pyszne chrupaczki jak Twoje:))...E.
UsuńRozumiem kochana, czasami musimy się wyrzec różności, ale na szczęście jest tyle smakowitych rzeczy, że zawsze coś pysznego porozpieszcza nasze kubki smakowe :))
UsuńAleż to jest pyszna propozycja! Tyle dobroci w tych chrupiących łamańcach, a jeszcze mienią się w słońcu jak bursztyny, co dodaje im uroku i kuszą jeszcze bardziej!
OdpowiedzUsuńMasz rację, że to dobra i zdecydowanie zdrowsza alternatywa dla batonów bakaliowych!
Dzięki za podpowiedź! Brakowało mi tego i tych niedzielnych śniadań...ale wraca i to jest najważniejsze!
Pozdrawiam cieplutko:)
Maminku, naprawdę szczerze polecam, są przepyszne, trudno się oderwać, ja muszę męża odganiać od nich, bo dosłownie pochłania bez umiaru hahaha Fajne też jest to, że robi się je wręcz błyskawicznie :))
UsuńŚciskam Cię serdecznie i dziękuję za miłe słowa <3
Taki prosty pomysł a cieszy.
OdpowiedzUsuńTo faktycznie jest tak proste, że aż nieprawdopodobne, kilka minut i gotowe. A smakuje obłędnie i cała masa wartości odżywczych :)
UsuńPyszne i proste zarazem. Pomysł idealny gdy chcę się czegoś dobrego ale mało czasu na jego przygotowanie. I te nieregularne kształty są urocze!
OdpowiedzUsuńMasz kochana rację, gdy brakuje czegoś do kawki, kilka minut i gotowe... a jakie pyszne. Fajne też jest, jeśli nie mamy czasu zjeść czegoś konkretnego, to taka przekąska dostarczy sporo wartości odżywczych i pozwoli dotrwać do posiłku :)
UsuńJuż z samego wyglądu smakowite ale niestety , mój małżonek jest cukrzykiem więc raczej nie wypróbuję przepisu a szkoda. Buziaki!
OdpowiedzUsuńNo tak, choroby narzucają pewne ograniczenia, których trzeba przestrzegać, żeby jak najdłużej cieszyć się dobrą kondycją <3
UsuńWygląda na idealną alternatywę dla sklepowych batonów, a przy tym uwielbiam przepisy, które pozwalają na taką swobodę i improwizację w kuchni. Chętnie wypróbuję ten sposób przy najbliższej okazji, bo efekt końcowy kusi samym opisem.
OdpowiedzUsuńAgnieszko, szczerze polecam, są pyszne i co ważne, zawierają ogrom wartości odżywczych :)
UsuńBardzo smakowicie się prezentuje i jest zdrowa. Zdecydowanie coś dla mnie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAniu, koniecznie spróbuj, naprawdę jest pyszne :)
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam <3
Wspaniały pomysł. Czasami najprostsze przepisy są najlepsze. A domowe batony zawsze wygrywają ze sklepowymi, bo wiemy, co jest w środku:-)
OdpowiedzUsuńMasz całkowitą rację, w sklepach, nawet w zdrowej żywności kryją się różne nienajzdrowsze niespodzianki ;)
UsuńWyświetlają mi się z opóźnieniem Twoje wpisy...
OdpowiedzUsuńSmakołyk obłędny, ale i ja musiałabym trochę pokruszyć orzechy. Chyba zacznę zbierać rózne bakalie i może zrobię cos podobnego:-)
Jotko, no właśnie jest problem z tym wyświetlaniem informacji o nowym poście, jeszcze kilka godzin po opublikowaniu ,,wisi,, informacja o starym, dopiero po długim czasie się to aktualizuje. Mam nadzieję, że wreszcie się to unormuje, bo jest uciążliwe.
UsuńPrzekąskę bardzo polecam, Ty lubisz wędrówki, a to świetna sprawa na takie wypady, dodaje energii :)) Orzeszki należy siekać, ale już sami decydujemy jak, czy drobniej, czy zostawiamy grubsze cząstki.
Wygląda niebiańsko i jeszcze chrupiące tylko część produktów musiałabym pomielic chyba , pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUlu, myślę, że jak najbardziej można spróbować z pomielonymi orzeszkami, a w ogóle, to można tam dodawać wszystko co nam odpowiada, nie musi być dużo twardych produktów, więcej może być suszonych owoców, żurawiny, rodzynek.
UsuńRównież pozdrawiam Cię najpiękniej <3
Dziękuję, ❤️
UsuńPysznie się prezentuje:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam smacznie:)
Zapraszam:)
https://spacerem-przez-zycie.blogspot.com
Morgano dziękuję i również pozdrawiam Cię najserdeczniej <3
UsuńZ orzechów najlepiej pasują mi włoskie, ale spróbuję Twojego przepisu przy najbliższej okazji, bo moja wnuczka kocha takie orzechowe przekąski, a zbliżają się jej urodziny, więc będzie coś nowego na słodko do towarzystwa dla urodzinowego tortu:)
OdpowiedzUsuńJa również bardzo lubię włoskie, odpowiada mi ich ostry smak :))
UsuńMyślę, że wnuczce zasmakuje przekąska, jeśli lubi orzeszki i bakalie, to jest to właśnie coś dla niej :)) Przyznam Ci szczerze, że mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się, gdy dostałam przepis, że to będzie takie pyszne :)
Lubię takie słodkie przekąski. Szybkie i smaczne. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️
OdpowiedzUsuńMarysiu, super, że trafiłam w Twój gust :)
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam <3
Muszą być bardzo pyszne, uwielbiam takie przekąski 😍
OdpowiedzUsuńDorotko, są pyszne i zdrowe, szczerze polecam :))
UsuńTeż uwielbiam orzechy i z pewnością zrobię taką przekąskę!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę <3 Daj koniecznie znać czy smakowało :))
UsuńO jakie pyszności u Ciebie :-))) Bardzo lubię takie bakaliowe, domowe słodkości.
OdpowiedzUsuńHelenko, cieszę się, że trafiłam w Twój gust :)) Szczerze polecam, są pyszne :)
UsuńMniam, uwielbiam takie bakaliowe cudenka. Z pewnością wypróbuję ten przepis
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będzie smakowało :)) U nas znika bardzo szybko :))
UsuńKochana, dziękuję za ten przepis. Zapisałam i będę robić:))))
OdpowiedzUsuńGosiu, szczerze polecam, to jest pyszne :))) Daj znać kochana czy smakowało :D
UsuńZapisuję ten przepis. Jest prosty, a bardzo, bardzo smakowity!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie. Dobrego dnia, Agness. U nas wreszcie w nocy popadało, choć więcej tego deszczu by się zdało, żeby zlikwidować tą suszę.
Deszcz jest bardzo potrzebny, wszystko nieprawdopodobnie wysuszone, w naszym rejonie coraz słychać o kolejnym pożarze, nie ma dnia, żeby coś się nie paliło :(
UsuńCudownie, że u Was popadało, u nas dziś też wreszcie doczekaliśmy się deszczu, nawet 1x zagrzmiało... ale tak jak piszesz, to kropla w morzu potrzeb. Mam nadzieję, na kolejne opady.
Agusiu! To takie apetyczne, dostałam ślinotoku! No i domowe to zawsze smaczniejsze i zdrowsze.
OdpowiedzUsuńMiłeczko, naprawdę bardzo polecam, to jest pyszne :)))
UsuńJa to tylko mogę się oblizać 😀 nasionka wszelkie muszę mielić 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBeatko, czasami bywa i tak. Na szczęście jest tyle pyszności, że każdy znajdzie coś dla siebie :)))
UsuńŚciskam <3
Ta chrupiąca, słodziutka przegryzka bardzo mi się podoba, zwłaszcza, że jest bardzo prosta do zrobienia. No i można do niej dodawać ulubione bakalie, a mleko słodkie z puszki ja mogę pić szklankami:) Zdecydowanie ten deser jest dla mnie idealny!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że pomysł na przekąskę przypadł Ci do gustu. To faktycznie smakołyk, który robi się błyskawicznie, fajny nawet na niespodziewanych gości, gdy nie ma nic do kawki :))
UsuńOch, to coś dla mnie! Chętnie spróbuję zrobić podobne pyszności w domu ;)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że trafiłam w Twój gust. Koniecznie daj znać jak smakowało :)))
UsuńŚwietny pomysł na domową przekąskę, muszę wypróbować!
OdpowiedzUsuńNaprawdę smakuje świetnie i jest to bomba pełna witamin i składników odżywczych. Szczerze polecam :))
UsuńTa przekąska wygląda bardzo apetycznie i właściwie jest prosta w wykonaniu.
OdpowiedzUsuńŚciskam mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Lusiu, jest niesamowicie prosta i szybka do zrobienia :) Wymieszanie kilku składników, na kilka minut do piekarnika i gotowe :))
UsuńRównież pozdrawiam Cię gorąco <3