wtorek, 13 października 2026

Cynamonki

 

 Cynamonki to bułeczki, które jak najbardziej można jeść cały rok, jednak jesienią smakują najlepiej, zapach cynamonu idealnie kojarzy się z tą porą roku :))

 


 


 

Na zrobienie tych bułeczek potrzeba trochę czasu, bo wiadomo, wyrabianie, rośnięcie itp, 

ale tak naprawdę jest bardzo proste, nie wymaga wysiłku, bo całą pracę wykonuje za nas robot.

Trzeba tylko odrobiny cierpliwości w oczekiwaniu na wyrośnięcie ciasta, krótkie pieczenie i można delektować się obłędnym smakiem :))

 


 


 CIASTO

* 4 jaja

* 150g letniego mleka 3,2%

* 50g śmietanki 36%

* 90g cukru

*  550g mąki pszennej typ 450 (często zamieniam 100g mąki na typ 00)

* szczypta soli

* 110g miękkiego masła

* 10g drożdży instant

* 1 budyń (proszek) 

 

Połączyć wszystkie składniki w misie robota - POZA MASŁEM- i wyrabiać na wolnych obrotach (hakiem) kilka minut 

Następnie co kilka minut dodawać po kawałeczku miękkiego masła  i wyrabiać tak około 10 -15 min.

Ciasto musi być sprężyste i błyszczące.

Odstawić do wyrośnięcia na około 2h, powinno podwoić swoją objętość

( najczęściej  nagrzewam piekarnik do 30-35*C i tam wkładam do wyrastania, ale u mnie w domu jest chłodno)

 


 NADZIENIE

* 200g miękkiego masła

*  120g cukru

* 20g cynamonu

* opcjonalnie ekstrakt lub cukier waniliowy

 

Wszystkie składniki łączymy

 


 

 Wyrośnięte ciasto wykładamy na posypany mąką blat i rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach około 40 x 50 cm

Za pomocą szpatułki wykładamy nadzienie i delikatnie rozprowadzamy po całości

 Ciasto zwijamy w roladę i kroimy na 12 porcji

(bardzo wygodnie robi się to nitką - przeciągamy ją pod spodem, i związujemy u góry, pięknie odcina roladki) 

Bułeczki rozkładamy na dużej blasze, w niewielkich odstępach i zostawiamy do wyrośnięcia na jakieś 20-30 minut

Polewamy po wierzchu śmietanką - ja leję również trochę na spód i dopiero układam na nią bułeczki

Pieczemy na środkowym poziomie w 180*C (góra-dół) przez 25-30 minut, do ładnego zrumienienia  

 

 


 


 

Gdy bułeczki pieką się robimy polewę:

 *200 g serka śmietankowego 

*80g cukru pudru 

*  60 g masła

Miksujemy tylko przez moment, żeby składniki połączyły się i smarujemy jeszcze letnie bułeczki  

 

(Polewę można też zrobić z serka mascarpone, do którego dodajemy trochę śmietanki kremówki, cukru i chwilę miksujemy, wykładamy ją na ostudzone bułeczki) 

 


 

Bardzo polecam ten przepis, przetestowałam różne wersje, zmieniałam i kombinowałam z proporcjami, szukając jak najbardziej puchatych i mięciutkich bułeczek. Myślę, że ta wersja jest strzałem w dziesiątkę :))

 Smacznego <3 

 

 

25 komentarzy:

  1. Aguś! Boskie cynamonki! Wprost majstersztyk! Aż się głodna zrobiłam 🤤
    Dobrego dnia 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś, dziękuję kochana :)
      Tobie również dobrego <3

      Usuń
  2. Lubię cynamonki, ale bez tej serkowej polewy. Korzystając z sezonu na dynię na weekend zrobiłam dyniowe, a jakiś czas temu czekoladowe. W każdej wersji były pyszne- jak to cynamonki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, te kręcone bułeczki w każdej wersji smakują obłędnie :D Muszę się przyznać, że u mnie polewa na wierzchu obowiązkowa, zawsze wybieram te, gdzie jej najwięcej :)))
      Również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  3. Kusząca cynamon i przepis... Lubię wszystko, co zawiera cynamon, mam też perfumy o zapachu cynamonu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają pysznie i na pewno tak smakują 😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lucynko, przyznam, że są pyszne, z tego właśnie przepisu smakują mi najbardziej. Uwielbiam gdy są mięciutkie i puchate :))

      Usuń
  5. Kochana, Twoje cynamonki wyglądają obłędnie. Na pewno wykorzystam przepis ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko bardzo dziękuję i naprawdę polecam, są pyszne, wyjątkowo delikatne i mięciutkie :)

      Usuń
  6. boszsz Agnes cynamonki to moje najulubieńsze słodkości, uwielbiam wprost. Cudnie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że trafiłam w Twój gust. U mnie córka kocha cynamonki miłością wielką, zawsze mi wyrzuca, jeśli je zrobię gdy jej nie ma w domu ;) Teraz przyjeżdża na weekend, wiec znów będzie pieczenie ;)

      Usuń
  7. O tak, wszelkie korzenne przyprawy to symbol jesieni, do tego aromatyczna kawa lub herbata i przetrwamy każdą pluchę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jotko, to prawda. Jesień kojarzy się z zapachem korzennych aromatów :))

      Usuń
  8. Pyszności zrobiłaś aż ślinka leci , trzeba dzieci zaprosić i wtedy mogę piec bo zjedzą, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, bułki drożdżowe świetnie się mrozi. Zawsze, gdy tylko wystygną kilka pakuję w pudełeczka i do zamrażarki. Później, po wyjęciu smakują jak świeżo upieczone. A jeśli jeszcze wrzucić do mikrofali na moment, to cieplutkie jakby wprost z pieca wyjęte zostały :))
      Również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  9. Jakie pyszności. Aguś na ich widok cieknie mi ślinka.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ pysznie wyglądają ;-)))
    Zapach drożdżowego ciasta połączony z zapachem cynamonu to dla mnie mistrzostwo świata!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawie zapomniałam ,że istnieją cynamonki. Może na niedzielę do kawy upiekę. Przepis mam inny ale cynamon w nich najważniejszy przecież. Twoje wyglądają bardzo smakowicie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj jakie pyszne cynamonki , rarytas na jesienne dni. Dziękuję za przepis , pozdrawiam serdecznie 🍁🍊🍄🍊🍁

    OdpowiedzUsuń
  13. Obłędnie wyglądają i smakują na pewno też!😘

    OdpowiedzUsuń
  14. Cynamonki to moja ulubiona jesienna drożdżówka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wyglądają! Aż mi się łza w oku kręci, że cynamon mi nie służy :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje cynamonki wyglądają obłędnie.
    Lubię też Twoje zdjęcia- są pięknie i dopracowane.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. O tak: znamy i też bardzo lubimy. Ale u Ciebie można się jeszcze podelektować pięknymi zdjęciami :-)

    OdpowiedzUsuń