niedziela, 26 stycznia 2020

Niedzielne śniadania - Hummus



Tradycyjnie w niedzielę zapraszam na śniadanie :)))

Serwuję pyszny hummus, dziś w klasycznej wersji, zajadaliśmy go na świeżo upieczonym chlebie gryczanym, polany oliwą z oliwek, posypany słodką papryką, ziarnami sezamu i kuminem. Świetnie smakuje też posypany posiekaną natką pietruszki. 
Do tego herbata z mieszanką suszonych owoców i płatków róż, które sama zbierałam i suszyłam latem :) 




Hummus, to pasta z ciecierzycy ( można robić go również z innych roślin strączkowych)  zdrowa, pyszna i pożywna i robi się ją błyskawicznie. 

* Słoik ciecierzycy (odcedzić)
* 5-6 łyżek tahini ( pasta sezamowa)
* 2 łyżki soku z cytryny
* 1-2 ząbki czosnku
* płaska łyżeczka kuminu
* sól, pieprz
 * 1 łyżka oliwy

 Wrzucić wszystkie składniki do miksera ( świetnie daje radę blender ręczny)  dolać trochę wody z ciecierzycy i dokładnie miksować, podlewać zalewą, do uzyskania odpowiedniej konsystencji pasty.
Pasta musi być gładziutka, bez grudek





Tahini jak najbardziej może być kupne, jednak bardzo łatwo jest je zrobić - wystarczy podprażyć sezam na suchej patelni (uważać, żeby nie przypalić) a następnie w wąskim naczyniu dokładnie zblendować. Dosyć długo to trwa (ok 10 min), ponieważ ziarna muszą być dobrze rozdrobnione, żeby zaczął wytwarzać się olej. Można podlać łyżką oliwy, wtedy będzie łatwiej się miksowało.




Hummus można podawać z każdym pieczywem - od bułeczek, do ciężkiego razowego, z krakersami, z pokrojonymi w słupki warzywami, można smarować naleśniki, używać do kanapek z wędliną,
jajkami, czy warzywami, jako dip do sałatek, do grilla...




Hummus to potrawa kuchni bliskowschodniej, pyszna i bardzo zdrowa. Posiada mnóstwo wartości korzystnie wpływających na nasze zdrowie. Warto wprowadzić ją do swojego domowego menu :)

Zawiera mnóstwo białka, (cieciorka świetnie zastępuje białko zwierzęce) błonnik, żelazo, wapń, magnez, fosfor, potas, sód, cynk, miedź, mangan, selen, witaminy A, K, B (poza B12) C




Tę pastę można urozmaicać różnymi dodatkami, pyszna jest z burakiem, dynią, pieczoną papryką, suszonymi pomidorami, bakłażanem, avocado, z pieczoną marchewką, z zielonym groszkiem, z oliwkami... wersji chyba tyle ile pomysłów u osób, które go robią, mnóstwo produktów do niego pasuje i każda wariacja świetnie smakuje :))







Kochani, znacie hummus, robicie, lubicie ? 
Może podsuniecie jeszcze jakiś inny pomysł pomysł na jego podawanie, lub dodatki, które używacie do jego zrobienia :))


93 komentarze:

  1. Zdrowo i pysznie. Też lubię tego typu pasty i humusy.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, takie pasty to świetna sprawa, tym bardziej, że można robić różne wariacje, więc wciąż inaczej smakuje i nie ma szans na nudę :D
      Tobie kochana pięknego wieczoru <3

      Usuń
  2. It is a great and simple recipe!
    Delicious hummus!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aguś, potrafisz narobić smaczku:))) Nigdy nie robiłam, kupowałam jakieś gotowe. Aż się zawstydziłam...
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś, bardzo polecam Ci własnoręczne zrobienie, to dosłownie chwila, a naprawdę pyszne i można poszaleć z dodatkami :D
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  4. Mniam, ależ Ty musisz zawsze kusić tymi smakołykami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo dziękuję, cieszę się, że przypada Ci do gustu to co proponuję <3

      Usuń
  5. Cudownie i apetycznie! Uwielbiam hummus! Nie dodaję cytryny, bo nie lubię. I tahini mniej, bo uwielbiam smak ciecierzycy.
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłeczko, fajne jest w tych pastach to, że można je dowolnie modyfikować i szaleć z dodatkami i ich proporcjami :D Ja uwielbiam z pomidorkami suszonymi i dynią... no i pieczoną papryką :)))
      Dziękuję za miłe słowa o fotkach, ściskam Cię <3

      Usuń
  6. Nazywany warzywnym smalcem lub smarowidłem, podawany w lokalach jako przekąska przed głównym posiłkiem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, super jest takie czekadełko :D Ja smalec robię z białej fasoli, ze smażoną cebulką, jabłkiem, majerankiem i skwareczkami z podprażonej kaszy gryczanej :D Też cudnie smakuje :))

      Usuń
  7. Bardzo lubię i często robię. Z jednej porcji wychodzą mi cztery małe słoiczki, każdy o innym smaku. Lubię z suszonymi pomidorami w oliwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja z pomidorami to jedna z moich ulubionych... pycha :D Uwielbiam też z pieczoną papryką, też super :)) Świetnym pomysłem jest to zrobienie różnych wersji w oddzielnych słoiczkach, muszę tak zacząć robić, bo ja po prostu za każdym razem robię inny smak, ale tylko jeden :D

      Usuń
  8. Dwa składniki podałaś, które coraz częściej dodaję do wszystkiego pomidorki suszone i kumin, mniam, mniam...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, pomidorki suszone po prostu uwielbiam. Ubolewam nad tym, że moje własnoręcznie robione już się kończą, bo za tymi kupnymi nie przepadam, nie mogę trafić na takie, które by mi smakowały na chlebku z masłem, bo tak uwielbiam je jeść.
      I ja pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  9. Zdrowe a smaczne:) Lubię hummus i suszone pomidory :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hummus lubię, ale nie w każdym połączeniu. Częściej kupuję, niż robię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie wszystkie smaki nam pasują :) Ja najbardziej lubię klasyczny, z suszonymi pomidorkami i pieczoną papryką, chociaż i dyniowy i buraczkowy też bardzo mi smakują :)

      Usuń
  11. Nie robiłam , ale być może wypróbuję . Wygląda smakowicie . Pozdrawiam serdecznie 💖💖💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu naprawdę polecam, fajna pasta na kanapki, zawsze jakaś odmiana :D
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  12. Bardzo lubię hummus choć odkryłam go dopiero niedawno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, u mnie ciecierzyca i potrawy z niej przygotowane, też są od niedawna :)

      Usuń
  13. właśnie ostatnio mam ochote wypróbować humus na śniadanko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, spróbuj koniecznie, naprawdę fajnie smakuje :))

      Usuń
  14. Wygląda bardzo apetycznie. Lubimy hummus i dosyć często go robię. U mnie wszystkim najlepiej smakuje z dodatkiem suszonych pomidorów. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, z pomidorkami jest przepyszny, jedna z moich ulubionych wersji :))
      I ja pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  15. No tak... Ale u mnie nie przejdzie, miesem nie smakuje i nawet nie wyglada na jakis kotlet :(
    Najglowniejszego nie oszukasz i nie przekonasz :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, oj tak, czasami są smaki ugruntowane i nie potrzebują nowości:)) Czemu nie :D Mój eM bardzo lubi kulinarne eksperymenty, więc z przyjemnością kombinuję, wszystko podchodzi... jedne mniej, inne bardziej i te wchodzą na stałe w nasze domowe menu :))
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  16. Uwielbiam hummus - ale tylko taki domowy, robiony samodzielnie. Z kupnymi, gotowymi bywa już różnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, domowy jest najlepszy, wiemy co tam wkładamy :)) A kupnego nigdy nie jadłam, ale wierzę, że można trafić na różne, lepsze i gorsze :)

      Usuń
  17. Nigdy nie jadłam... hym... może by domownikom zasmakowało? One takie niejadki...
    Dziękuję za kolejną smaczną propozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, może faktycznie przypadłby do gustu Twojej rodzince :) To taka fajna odmiana od codziennego menu :))
      Buziaki kochana <3

      Usuń
  18. Lubię ale dawno nie jadłam :) A co to za chlebek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chleb gryczany, który piekę, bardzo smaczny :D Z mnóstwem pestek słonecznika, dyni, siemieniem lnianym i sezamem :D

      Usuń
    2. Na dniach będę piekła, to zrobię fotki i wrzucę przepis, ale teraz tak na szybko - 500 g niepalonej kaszy gryczanej, 100g amarantusa, 100g siemienia lnianego - zmiksować na mąkę- 1,5 paczki suchych drożdży i około 0,7 l ciepłej wody. To przepis podstawowy, ja dodaję do tego jeszcze sporo pestek - dyni, słonecznika, sezam.

      Usuń
    3. mam gotową mąkę... ciekawe czy sie uda

      Usuń
    4. Pewnie, że się uda :D Kaszę mielimy na mąkę, więc to praktycznie to samo :)

      Usuń
  19. hummus bardzo lubię i lubie go zajadać z słupkami surowych warzyw :)
    a herbatki uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z warzywami faktycznie świetnie smakuje, ja również bardzo go lubię w tej wersji :D Herbatki to jest to :)))

      Usuń
  20. Znam tylko hummus z supermarketu i ten średnio mi smakuje. Niby nie jest zły, ale też nie jem tego ze smakiem, a przecież tak powinno być. Może ten własnej produkcji jest smaczniejszy, zresztą jak wszystko, ale nie chciało mi się zabierać do pracy, skoro ten ze sklepu mnie zupełnie nie zachwycił. Z komentarz pod postem o drzewach wynika, że mieszkamy w tej samej okolicy?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, no właśnie też zwróciłam na to uwagę, jak wspomniałaś o petycji :)) Ja jestem właśnie z Włodawy, zdradzisz skąd Ty? :D
      Hummusu sklepowego nie jadłam, stąd trudno mi porównać smaki. W takim domowym fajne jest to, że możemy go modyfikować dowolnie, tak jak smakuje nam najbardziej. Ja bardzo lubię z suszonymi pomidorami i z pieczoną papryką, to chyba moje najbardziej ulubione wersje :)

      Usuń
    2. Zaświatycze :-) Kojarzysz, gdzie to jest?

      Usuń
    3. Bożenko, to dosłownie ,,rzut beretem,, nawet nie ma 20 km. Jeśli będziesz we Włodawie, to serdecznie zapraszam na kawę <3

      Usuń
  21. Hummus dosmaczam sumakiem. Bardzo lubię tę przyprawę, bo zdecydowanie poprawia smak mdłych potraw. Z soczewicą czy ciecierzycą komponuje się świetnie.
    Serdeczności przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, wyobraź sobie, że nigdy nie jadłam sumaka, nie znam jego smaku, koniecznie muszę spróbować :)
      Uściski serdeczne <3

      Usuń
  22. Kocham hummusy!:)..jesc , sama nierobilam jeszcze alew wekend wypróbuje twoj przepis:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, naprawdę namawiam, bo robi się błyskawicznie, a wiemy co dodajemy i możemy dosmakować tak jak lubimy najbardziej :D

      Usuń
  23. Hummus często gości na moim stole, jest jednym z moich ulubionych smarowideł. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, fajnie, że jest i pyszny i zdrowy :D
      Ja również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  24. Twoja pasta wygląda cudownie!
    U mnie też się wkrótce pojawi.
    Wspaniałych śniadań Agness!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo dziękuję, Tobie również życzę samych pyszności <3

      Usuń
  25. I to jest właśnie hummus, a nie jakieś wynalazki z burakiem czy pomidorami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ja również bardzo lubię tę klasyczną wersję, ale muszę się przyznać że bardzo mi również smakują różne wariacje na jej temat, szczególnie z suszonymi pomidorkami, czy pieczoną papryką. Wiele inspiracji czerpię z ,,Jadłonomii,, tam hummusy są przedstawione w obłędnie kuszących wersjach, aż korci żeby spróbować :))

      Usuń
  26. Wiem, że hummus jest zdrowy i smaczny, ale... jakoś do mnie nie przemawia. Nie smakuje mi. Może coś źle robię. Kupowałam był bez smaku, raz zrobiłam był okropny, nie wiem, czy kiedyś zmienię zdanie, choć bardzo bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, to naturalne, że nie wszystko nam smakuje :) Strączkowe są specyficzne i wiele osób nie przepada za nimi, ja również należę do tej grupy... a raczej należałam, bo od jakiegoś czasu bardzo się to zmieniło i coraz częściej mam na nie ochotę i sięgam po nie :)

      Usuń
  27. Oooo tak hummus i u nas często jest robiony. Jest zdrowy i dobry :) wszyscy domownicy go lubią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest to, że to co pyszne, jest i zdrowe, bo niestety nie zawsze tak bywa ;)))

      Usuń
  28. Znacie :) i bardzo chętnie robicie, ginie chyba szybciej niż powstaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Taaaak, hummus w tradycyjnej wersji jest idealny! Jednak moja rodzinka woli taki z suszonymi pomidorami, więc im dogadzam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dodatki świetnie zmieniają i urozmaicają smak. Ja również bardzo lubię różne wariacje, bo inaczej szybko by mi się znudził. A tak ciągle jest inna pasta do chlebka i na nudę nie ma szans :))

      Usuń
  30. Ja bardzo lubię ciecierzycę. Chciałam więc spróbować i hummus. Próbowałam u znajomej...feeee... próbowała mi nawet dać przepis, ale się wymigałam. Pomyślałam że widocznie jednak to nie dla mnie. Teraz po tym jak go zaprezentowałaś podejmę kolejną próbę. Może tym razem mi zasmakuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeśli klasyczna wersja nie smakuje Ci, to warto spróbować z różnymi dodatkami, całkowicie zmieniają smak :D Ja szczególnie lubię z suszonymi pomidorkami z oleju i pieczoną papryką. Ale pyszne też jest z dodatkiem oliwek, usmażonych, startych na tarce pieczarek i wiele wiele innych smaków :)) Może taki ,,podrasowany,, bardziej przypadłby Ci do gustu :D

      Usuń
    2. O widzisz...to może być to. Uwielbiam i suszone pomidory i pieczoną paprykę. Spróbuję i dam znać czy zasmakowało. Miłego dnia.

      Usuń
    3. Kochana, w takim razie czekam na opinię <3
      Tobie również miłego dnia :)

      Usuń
  31. Wiadomo, że domowe wszelkie pasty najlepsze. Ja sama uwielbiam, ale często zniechęcam się tym, że jak mam robić tylko dla siebie (mąż i dzieci jedzą, co innego) to mi się odechciewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tylko dla siebie to jakoś tak się nie bardzo się chce robić, zawsze miło dzielić się z rodzinką fajnymi smakami. U mnie część rodzinki to tradycjonaliści, ale część uwielbia różne nowe smaki, tak, że mogę popuścić wodze fantazji i eksperymentować :))

      Usuń
  32. Wstyd, wstyd, wstyd :) tyle lat żyję na tym świecie, a jeszcze nigdy nie próbowałam hummusu. Przepis już zapisałam, zakupy uczynię jak się do miasta wybiorę i w końcu rozsmakuję się, bo same ochy i achy słyszę i czytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie potrawy z ciecierzycy też są nowością, od kilku lat dopiero zaistniały w moim domowym menu :)))

      Usuń
  33. Uwielbiam hummus, a z ciekawymi dodatkami stanowi super danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatki tak fajnie go urozmaicają, zawsze może być inny smak. Nie ma szans na nudę :D

      Usuń
  34. Znam hummus od dziecka, jak jeszcze nie był tak znany ani modny. Przywiozła go do domu z Kuwejtu moja mama chrzestna, która mieszkała (w Kuwejcie) wiele lat. Dopiero kilka lat temu wróciła na stale do Polski.

    Więc sam hummus uwielbiam, to mój smak dzieciństwa. Moja mama robi teraz troszkę inaczej, bo ciecierzycy nie blenduje, tylko zostawia ugotowaną w całości, ale wymieszaną z tahini i przyprawami. Kocham, kocham, kocham. :) Zresztą hummus to ja w każdej postaci zjem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo ciekawa wersja, bez blendowania ciecierzycy. Na pewno świetnie smakuje :))

      Usuń
  35. Agunia moja kochana, jakie pyszności u Ciebie znajduję.
    Hummus zajadam, kiedy mi go dzieci podrzucą... a może sama nareszcie przygotuję i zaskoczę towarzystwo?
    Cudowne zdjęcia naprawdę zachęcają, a przy tym wszystko dokładnie, krok po kroku opisane sprawia, że przepis naprawdę jest prosty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, zrobienie hummusu to tylko chwila i później można łasuchować do woli. I pysznie i zdrowo :)) Kochana, zrób koniecznie i zaskocz swoje dzieci :)))

      Usuń
  36. No właśnie ja nie przepadam. Ciecierzycę lubię i sezam też, a razen coś mi nie pasuje. Już robilam kilka podejść. Najczesciej robię bez tahini.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, tak to już jest, że nie możemy lubić wszystkiego :)) Widocznie jednak to nie jest Twoja bajka, takie połączenie :))

      Usuń
  37. Bardzo lubię i często robię ale z suszonymi pomidorami i czosnkiem , jest pyszny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj z pomidorami i ja bardzo lubię, jedna z moich ulubionych wersji :))

      Usuń
  38. Bardzo często robię pastę z ciecierzycy. Ciecierzyca często też gości na naszym stole. W ubiegłym tygodniu robiłam falafele, a dzisiaj do dorsza zamiast ziemniaków, robiłam z niej kotleciki. Nigdy nie dodaję kminu rzymskiego,bo jest to jedyna przyprawa której nie toleruję.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ciecierzyca gości na stole od niedawna, ale już wpisała się na stałe do domowego menu :D Do falafeli przymierzam się już jakiś czas, ale jakoś tak ciągle odkładam. Muszę wreszcie zrobić :))
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń