sobota, 22 września 2018

Wiązanki


Czas pędzi jak szalony, jeszcze przed chwilą czekaliśmy na nadchodzącą wiosnę i rozkwitające kwiaty, a tu już mamy pierwsze dni jesieni. 
Nawet się nie obejrzymy, gdy przyjdzie 1 listopada i Wszystkich Świętych.
Zawsze jest mnóstwo pracy przed owym świętem i tym razem postanowiłam nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę ( jak to często u mnie bywa, bardzo pracowite 2 tygodnie przed samym świętem)  i już zaczęłam tworzenie pierwszych wiązanek, które jadą daleko od domu.
To pierwsza tura, następna już będzie pod koniec października, z żywego igliwia.

Jak wiecie, moją ukochaną formą dekoracji jest wianek i używam go w wielu aranżacjach w domu, ogrodzie i na cmentarz również.




























Kolorystyka wianków bardzo różna, tak jak i bardzo różne gusta . 
Jedna eleganckie i stonowane, inne kwintesencja barw jesieni  :)


Kochani, życzę pięknej niedzieli, mimo załamania pogody, słońca i uśmiechu <3




wtorek, 18 września 2018

Schyłek lata nad jeziorem



Przed nami już tylko kilka dni lata, jesień zbliża się wielkimi krokami.
W tym roku pogodę mamy przepiękną. 
Ciepło, słonecznie, po prostu bajeczne, cudne dni.
Staram się wykorzystać je jak najpełniej. Każdą wolną chwilę spędzam na powietrzu. Staramy się jeździć na wycieczki tak często, jak to jest tylko możliwe.

Pisałam już wielokrotnie, że przyszło mi żyć w przepięknym miejscu, na zielonym Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim . 
Dziś relacja z wypadu nad  jezioro Glinki :) 










Jezioro znajduje się w lesie sosnowym, pełnym ogromnych, majestatycznych drzew. Z takiego leśnego spaceru często można wyjść z koszem pełnym grzybów ;) )











Mam świadomość zmian pór roku, szybko płynącego czasu, ale jednak, wbrew rozsądkowi tak bardzo żałuję, że już mija lato.... 
Oby jesień była długa, piękna i ciepła, tego życzę i Wam i sobie  :)))




Pozdrawiam serdecznie i do napisania...

Agness <3 



niedziela, 16 września 2018

Niedzielne śniadania - Bajgle z jajem sadzonym i chipsami z boczku



Jesień zbliża się wielkimi krokami, zrobiło się chłodno, więc przyszła ochota na sytniejsze posiłki.

Dziś zapraszam na grillowane bajgle z salsą pomidorową, chipsami z wędzonego boczku i jajem sadzonym :)



Pomidory wciąż są tak pyszne, pachnące, wysłodzone słońcem, że jemy ich bardzo dużo.
 Staramy się nasycić nimi na całą zimę, kiedy to nie mają kompletnie smaku.
Uwielbiam je z dodatkiem świeżej bazylii, która też teraz rośnie jak szalona  :))







Przepis na pyszne domowe bajgle podawałam TU
Jednak dziś na śniadanie mamy kupne. 
Zawsze, gdy odwiedzam swoją ulubioną żydowską śniadaniarnię Charlotte Menora, to wychodzę z torebką pieczywa, sami je wypiekają, jest po prostu przepyszne :D No dobrze... przyznam się ;) wychodzę nie tylko z pieczywem, ale i słoikiem obłędnej białej czekolady do tego pieczywa ;)))




Zdradźcie, czy i u Was pojawia się już ochota na sytniejsze, bardziej treściwe posiłki niż latem ?
jakie smakołyki gościły dzisiejszego ranka na Waszym stole ?


Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrego nadchodzącego tygodnia <3

Agness :) 



niedziela, 9 września 2018

Niedzielne śniadania - Żytnie grzanki z szynką szwarcwaldzką, camembertem i figami



Zapraszam na kolejne niedzielne śniadanie :)
Dziś proponuję grzanki z chleba żytniego na zakwasie, z awokado, szynką szwarcwaldzką, camembertem, figami, rukolą i orzechami włoskimi, całość polana odrobiną miodu z octem balsamicznym i posypana czarnuszką  :D







Przepisu tu żadnego nie trzeba, wystarczy chlebek zgrillować i obficie obłożyć dodatkami, polać balsamicznym miodem i gotowe : )))




Uwierzcie mi na słowo... to jest po prostu obłędne
Naprawdę trudno się oderwać :)))
Chrupiący, ciepły chleb, pachnąca, intensywna w smaku szynka, delikatny ser, słodka figa, ostra rukola i czarnuszka a całość polana słodko-kwaśnym miodem z octem balsamicznym...
Smaki wspaniale się przenikają i podkreślają nawzajem, są bardzo różne a tworzą przepyszną całość:D







Lubicie takie słodko-słone połączenia.
jak odbieracie połączenie owoców z mięsami lub serem?
Smakują Wam, czy raczej jesteście przeciwnikami takich kompozycji  ?




Kochani, życzę cudnego weekendu <3









piątek, 7 września 2018

Bransoletki z kamieni naturalnych - rzemień w roli głównej



Wiele razy pokazywałam  bransoletki, które robię z naturalnych kamieni i srebra.
Dziś przyszła pora na prezentację ozdób w zupełnie innym stylu, gdzie główną rolę grają rzemyki i tradycyjnie towarzyszy im srebro i czasami dodatek minerałów, głównie hematytów.

Oto kilka z nich :)


 










Bransoletki pięknie prezentują się same, ale i bardzo lubię łączyć je z tymi z naturalnego kamienia, świetnie się komponują ze sobą :D



















Lato jest u mnie niesamowicie pracowitym okresem, ogród, przetwory, biżuteria ( właśnie teraz jest najbardziej eksponowana, aż żal, że już niedługo zniknie pod płaszczami i kurtkami) A na dniach ruszam z wiązankami na wszystkich świętych, jutro już planuję pierwsze zakupy w tym kierunku.
Zimą jest znacznie luźniej, mniejszy pośpiech, można bardziej poleniuchować ;)


Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego weekendu <3 



niedziela, 2 września 2018

Niedzielne śniadania - Jaglany pudding jeżynowy


Jakoś tak wyszło, że ostatnio krążę wokół kasz :)
W poprzednim poście podrzuciłam pomysł na obiad z kaszą w roli główniej, dziś zupełnie inna wersja -  śniadaniowa :)




Pudding z kaszy jaglanej jest bardzo częstym śniadaniem w moim domu. Jest niesamowicie zdrowy i pyszny. Nawet osoby nie przepadające za kaszami z przyjemnością go jedzą, ponieważ tak naprawdę wcale nie czuć tu kaszy :)
To takie słodkie i pyszne, no i oczywiście niesamowicie zdrowe.
Kasza, mnóstwo owoców przeróżnych, miód i naturalny jogurt.




Kaszę jaglaną kilkakrotnie płuczę, na końcu przelewam wrzątkiem.
Pół szklanki kaszy zalewam szklanką wrzątku, lekko solę i gotuję około 15 min.
Podstudzam, przekładam do blendera, dodaję banana, sporo jeżyn i malin, miód, miksuję na gładki krem. Jeśli jest zbyt gęste, to w czasie blendowania dodaję więcej owoców, do odpowiedniej konsystencji.
Nakładam w pucharki, na wierzch dodaję jogurt naturalny wymieszany z wanilią, można dodać odrobinę cukru lub miodu i dekoruję owocami i tymiankiem lub szałwią




Owoce można dodawać przeróżne, w zależności od sezonu i naszej ochoty. Ja uwielbiam też wersję  z prażonymi jabłkami lub gruszką, świetnie smakuje też ze śliwkami  :D  




Cudowny jest ten czas, kiedy każdego ranka można wyjść do ogródka i narwać świeżych, pachnących owoców wprost z krzaczków. Kocham to <3 
Osoby nieposiadające ogrodu wcale nie są poszkodowane... stragany na targach aż się uginają od pięknych, dojrzałych darów lata. Tylko wybierać ... choć decyzja wcale nie jest łatwa, wszystko takie pyszne i tak bardzo kusi :D 




Lubicie kaszę podawaną w ten sposób?

Kochani, życzę dobrego nadchodzącego tygodnia i do napisania <3



czwartek, 30 sierpnia 2018

Kaszotto z kaszy gryczanej z cukinią, porem i nutą szałwii


W moim domu są osobnicy, których wszelkie kasze ,,kłują w ząbki,, ;)
No cóż... nie można lubić wszystkiego :)))
Ale mam na to patent - wszelkie kaszotta, gdzie kasza jest zgrabnie wkomponowana w inne składniki i nie gra już pierwszych skrzypiec. Po prostu kasza nie jest już tylko kaszą ;) 
Nawet przeciwnik kasz, eM, który twierdzi, że kasze to karma dla ptaków, jakiś już czas temu powiedział, że taką kaszę to on może jeść na okrągło :D 




Kaszotta robię ze wszystkich kasz, z gryczanej, jaglanej, jęczmiennej, pęczaku, bulgur... no nadają się wszystkie i każda świetnie smakuje.
Dodatki też są przeróżne, suszone i świeże grzyby ( uwielbiam z kurkami) cukinia, dynia, por, szpinak, papryka, pomidory... może być z mięsem, a może być jarskie ...  pełna dowolność, co kto lubi :D 



Dziś u mnie wersja z cukinią, porem i dużą ilością szałwii, która nadaje pysznego, intensywnego smaku potrawie.

* 200 g kaszy gryczanej ( ja używam białej, ale może być i palona)
* duża cebula
* 2 ząbki czosnku
* por ( biała i jasnozielona część )
* niewielka cukinia
* 3 szkl bulionu warzywnego
* 1 szkl białego wina ( opcjonalnie, można zastąpić bulionem)
* masło klarowane, kurkuma, sól, ulubione zioła, ja dodaję zioła Małgorzaty, kilka liści świeżej szałwii)

Na patelni, na tłuszczu podsmażyć pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek. Dodać kaszę i kilka minut podprażyć. Dodać pokrojony w paseczki por i w kostkę cukinię i jeszcze chwilę razem podsmażyć. Wlać wino, odparować. Następnie wlewać w kilku partiach ( 3-4) bulion, od czasu do czasu mieszając, żeby się nie przypaliło, aż wchłonie się cały płyn. W międzyczasie do gotującej się potrawy dodać przyprawy i zioła ( liście szałwii posiekać w paseczki) Dusić, aż wchłonie się cały płyn i kasza będzie miękka.
U mnie tym razem kaszotto bez mięsa, ale świetnie smakuje też z pokrojoną w kostkę i podsmażoną piersią kurczaka.
Pysznym dodatkiem jest też posypany po wierzchu parmezan :D
 
Kaszotto podałam z jajem sadzonym i grillowaną cukinią, posypaną tylko solą i pieprzem.




Kasze są bardzo ważnym składnikiem w naszej diecie, są jej ogromni miłośnicy, ale są i osoby, którym nie smakuje... nawet jeśli za nią nie przepadamy, warto wprowadzić ją do naszego domowego menu.

Kasze pod względem odżywczym są znacznie zdrowsze niż ziemniaki, ryż czy makarony. Są świetnym źródłem węglowodanów złożonych, potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zawierają mnóstwo błonnika, witamin z grupy B, żelazo, magnez.... itd. Każdy rodzaj kasz ma inne składniki odżywcze i inne właściwości. Ale tak ogólnie ujmując, kasze świetnie wpływają na chudnięcie, regulują trawienie, wzmacniają serce, pomagają uniknąć zawału i udaru mózgu, koją nerwy, poprawiają pamięć, pomagają w walce ze stresem, zapobiegają depresji, chronią przed działaniem wolnych rodników, przedłużają młodość, pomagają kontrolować ciśnienie, regulują pracę nerek, chronią przed anemią, och długo by wymieniać :)
Wniosek jest prosty... jak najczęściej zapraszajmy do naszej kuchni kasze :D




A jak jest w Waszych domach z kaszami ? 
Lubicie? Gotujecie ? Po jakie sięgacie najczęściej ? 

Pozdrawiam serdecznie, Agess<3