wtorek, 10 lipca 2018

Skarby natury - Melisa



Jestem wielką miłośniczką natury i szczerze wierzę w moce jakie w niej drzemią. 
Wierzę, że jeśli jesteśmy częścią przyrody, to  potrafi nas ona wykarmić i uleczyć,  a jeśli nie całkowicie uleczyć, to przynajmniej przyczynić się do poprawy naszego zdrowia i je wzmocnić.
 Oczywiście jeśli tylko chcemy z tych dobrodziejstw skorzystać. 
Narzekamy na rośliny, które nazywamy chwastami, że zarastają nam ogrody, panoszą się wszędzie, a tymczasem jest w wielu z nich lekarstwo na nasze dolegliwości. 
W moim ogrodzie , wśród kwiatów na rabatach, miejsce znajdzie się i dla mniszka i pokrzywy i podagrycznika i nawet dla perzu... długo by wymieniać ;)
Będę starała się od czasu do czasu przybliżyć dobro jakie w sobie ukrywają :D

W ogródku jest spora ziołowa rabatka, nie rosną na niej typowe chwasty ( te mają miejsce na rabatach kwiatowych ;)))) Ale zioła nieco szlachetniejsze :D
Dziś ścinałam do suszenia Melisę Cytrynową i napiszę o niej troszkę więcej :D
Nieco spóźniłam się ze ścięciem ziela, ponieważ powinnam zrobić to przed kwitnieniem, czyli z tydzień wcześniej. Ale skubię jej gałązki praktycznie przez cały czas, od wiosny i szkoda mi było czekać aż odrosną młode :))




Na zdjęciu Melisa jest w towarzystwie Hyzopu lekarskiego, który dziś również został ścięty




Melisa ma przepiękny cytrynowy zapach, dodaję ją często do zimnej wody, wspaniale gasi pragnienie, jest bardzo orzeźwiająca.
Świetnie nadaje się też jako dodatek do drinków, nadając im nutkę świeżości
 i pysznego cytrynowego posmaku ;)








Bardzo lubię też popijać z niej herbatkę.




Melisa przede wszystkim uznawana jest za świetny naturalny środek uspakajający.
Łagodzi stres, nerwicę, pobudzenie nerwowe, napięcie.  Pomaga w kłopotach z zasypianiem.
Korzystnie wpływa na pamięć i koncentrację.
Ale uspokajające i kojące działanie to nie wszystko. 
Pomaga zmniejszyć objawy przewlekłego zmęczenia organizmu i zmniejsza bóle migrenowe.
Świetne działanie ma też na układ pokarmowy.
Wspomaga wytwarzanie żółci i soków żołądkowych, łagodzi niestrawności i zatrucia pokarmowe.
Wzmacnia serce i układ krwionośny, obniża ciśnienie krwi. Jest pomocna przy mdłościach w ciąży. 
Zmniejsza poziom cholesterolu, może również pomóc zapobiegać stłuszczeniu wątroby.
Ma działanie przeciwzapalne, zwalcza niektóre wirusy i bakterie. 
Działa łagodząco przy ukąszeniach np. komarów.




Melisa znalazła również zastosowanie w kosmetyce, jako środek przeciw przetłuszczaniu się włosów i stanom zapalnym skóry głowy. 
Występuje w płynach do kąpieli i nawilżających kremach do twarzy.
Olejek z melisy działa relaksująco, można stosować w kominkach jaka aromaterapię, do masażu lub wlać kilka kropel do kąpieli.



Można dodawać ja też jako przyprawę do potraw. Świetnie podkreśla smak sałatek, ryb, drobiu i cielęciny. Trzeba tylko pamiętać, żeby dodać ją na samym końcu, bo straci wyrazisty smak.


Jakie jest Wasze zdanie na temat ziół?  Korzystacie z nich, wierzycie, że potrafią pomóc w dolegliwościach zdrowotnych ?

Życzę pięknego tygodnia i serdecznie pozdrawiam <3





sobota, 7 lipca 2018

Pavlova w wersji mini


Kochani, dziś na moim blogu czysta rozpusta ;)))
Naaaajlepszy deser świata, nic nie może się z nim równać ;)))
Słodki, z wierzchu chrupiący, a w środku mięciutki i puszysty jak najdelikatniejsza pianka, z pysznym śmietanowym kremem i kwaśnymi owocami dla przełamania słodyczy....
O czym mowa ???   No oczywiście, o bezie <3 



Dziś wersja mini, małe bezy z pysznymi dodatkami :D




* 6 białek z dużych jaj
* 1 łyżka soku z cytryny
* 2 szkl drobnego cukru
* 1 czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
* szczypta soli
Ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając powoli cukier, aż piana będzie sztywna i taka ,,ciągnąca,, ( około 15 min) Pod koniec dodać mąkę ziemniaczaną i sok z cytryny, lekko przemieszać.
Pianę wyłożyć na blachę wyłożoną papierem, formować niewielkie okręgi - brzegi niech będę troszkę wyższe niż środek, wtedy krem nie będzie spływał. Włożyć do nagrzanego piekarnika do 150*C i piec przez 15 min, a następnie zmniejszyć na 120* i suszyć ok godziny, może być i dłużej, wtedy będzie bardziej chrupiąca, Beza popęka, tak ma być ...Bezę suszę w lekko uchylonym piekarniku.

KREM
* 0,5 l śmietany kremówki + kilka łyżek cukru ( wg smaku)
* 1 serek Mascarpone
* ulubione owoce







Mamy cudowną porę roku, wystarczy wyjść do ogrodu i owoce na wyciągnięcie ręki :D
Wszystkie owoce są prosto z krzaczków <3 
W tym roku jest niesamowity urodzaj, wszystkie drzewa i krzewy dosłownie oblepione :D

Właśnie dziś zerwaliśmy wiśnie z drzewka, bo już zaczynały odpadać na samo dotknięcie.
Poza jedzeniem na świeżo, część idzie w woreczki i do zamrażarki, na zimę do ciast i kompotów, a część już smaży się w dużym garze, będzie pyszny dżemik :D



Zostawiam Was ze słodkościami i życzę pysznego weekendu <3




środa, 4 lipca 2018

Wędrówki po ogrodzie - Skalniak



Pokazywałam już wiele zakątków swojego ogrodu, w różnym czasie, z różnymi kwitnieniami. 
Ale skalniaka jeszcze nie było :D
Tak więc, dziś zapraszam na skalniakową odsłonę :D 



Skalniak, jak i cały ogród bardzo zmienia się przez sezon. W tej chwili jest zielony, kwitną tylko tawułki japońskie, rozchodniki i zaczynają kwitnąć niskie hortensje bukietowe Bobo. Gdzieniegdzie widać niewielkie kępki dzwoneczków i bodziszków.









Od wczesnej wiosny kwitną  krokusy (które pokazywała  TU ) , sasanki (  TU ) hiacynty, miniaturowe żonkile, tulipanki botaniczne, floksy szydlaste, smagliczka i gęsiówki, głodek, później przychodzi czas małych irysków ( TU ) i goździków. Teraz jest spokojniej, głównie zielono.
Wzrok przyciągają różne iglaki, hosty, żurawki, bordowe miniaturowe berberyski.














Skalniak przerabiany był w tym roku, ponieważ roślinki rozrosły się bardzo, wchodziły jedne na drugie, rozpychały się i trzeba było nieco je ,,przytemperować,, i utrzymać w ryzach :D 
Sporo zostało usuniętych, szczególnie niskie płożniaczki, a na ich miejsce weszły płożące i miniaturowe iglaki, tawuły i najniższe odmiany hortensji bukietowych. Mocno zmienił się charakter tego miejsca, ale tak już mam, że lubię zmiany ;)))

U mnie wciąż zimno, ale deszczu nadal zbyt mało :( 
Podobno ma się ocieplić i znów zacznie się podlewanie, bo roślinki nie zostały wystarczająco napojone. Ale dobrze, że chociaż trochę popadało. 

Kochani, życzę i słońca i trochę deszczu , po prostu, dobrych dni <3

Agness :) 




niedziela, 1 lipca 2018

Niedzielne śniadania - Placki z cukinii



Sezon cukiniowy w pełni, a to jedno z moich ulubionych warzyw, więc na moim stole gości pod przeróżnymi postaciami :D 
Placki z cukinii w cieście naleśnikowym, to chyba moja ulubiona wersja:D  





Chrupiące z zewnątrz ciasto, a w środku mięciutka, rozpływająca się w ustach cukinia :D




Ciasto robię,, na oko,, tyle samo mleka co wody, powiedzmy po 1 szklance, 1 jajo, szczypta soli i cukru, mąka - tyle aby ciasto wyszło gęstsze niż na naleśniki, ma mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawiamy na jakieś 10 min. Cukinię kroimy w plastry, 5-7 mm grubości, solimy, zanurzamy w cieście i smażymy z 2 stron na rumiano. Odsączamy z oleju na ręczniku papierowym. Po wierzchu solimy.






Bardzo się cieszę, że zaczął się sezon na świeże warzywa. Uwielbiam je i bardzo dużo używam w swojej kuchni. A teraz wszystko jest takie pyszne, pachnące, soczyste :D
Czy lubicie cukinię, zdradźcie jakie potrawy z niej robicie ?

Życzę pięknego nadchodzącego tygodnia i miłej niedzieli <3


Agness 

środa, 27 czerwca 2018

Bransoletki z kamieni naturalnych - Jaspis tkany



Dziś kolejna prezentacja bransoletek. W roli głównej Jaspis tkany, w bardzo ciekawej formie prostokątów. Piękny, niespotykany format, kamień świetnie się w nim prezentuje :D




Jak zawsze jaspisowi towarzyszy nieodłączne srebro, oraz jadeity, hematyty, jaspis krajobrazowy i howlit. Całość utrzymana w odcieniach szarości.




Jaspisowi przypisywane są ciekawe właściwości :D
Uważa się, że jaspis przynosi szczęście, uspokaja, odpręża, wzmacnia psychicznie i fizycznie. Naprawia relacje między ludźmi, wspiera partnerstwo i rodzinę. W relacjach rodzinnych pomaga zapewnić zaufanie i harmonię.  




Jest kamieniem antystresowym, wzmacnia wzrok i słuch, poprawia odporność. Pomaga w leczeniu chorób żołądka, wątroby, śledziony, nerek, pęcherza, bólów głowy i krwotoków wewnętrznych. 







Niesamowicie ciekawe są te właściwości kamieni :D
Czy w nie wierzymy, czy nie, to samo noszenie takich cukiereczków jest prawdziwą przyjemnością :)))

Kochani, życzę słońca i ciepła na nadchodzące dni :)

Agness <3  


niedziela, 24 czerwca 2018

Niedzielne śniadania - Grillowane bajgle z łososiem



Kochani, zapraszam na kolejne niedzielne śniadanie :D

Dziś grillowane bajgle z pastą twarogową ( kremowy twarożek, starty ogórek małosolny, posiekany koperek, sól i pieprz) łososiem, kaparami i koprem.




Dzisiejsze bajgle kupione są mojej ulubionej śniadaniarni - Charlotte Menora,
 ale przeważnie robię je sama. To pieczywo bardzo trudno u nas dostać, nie jest zbyt popularne, mimo, że ma polskie korzenie. Zostało wymyślone przez polskich Żydów w Krakowie w XVII wieku. 





Bajgle można podawać z przeróżnymi dodatkami, na słono i na słodko, w każdej wersji smakują pysznie :D  Dziś u mnie z łososiem, ale eM  dopomina się o bardziej konkretną, męską wersję ;)
Tak, że niebawem będzie kolejna propozycja podania ;) 




A oto przepis na domowy wypiek, jeśli ktoś ma ochotę troszkę się pobawić przy ich robieniu, bardzo namawiam, bo wprawdzie są pracochłonne, ale naprawdę pyszne :D Mięciutkie i puszyste w środku, a chrupiące na zewnątrz :)


* 0.5 kg mąki pszennej
* 7 g drożdży suchych, lub 14 g świeżych 
*1 łyżeczka soli
* 1 łyżeczka cukru
* 300 ml letniej wody
* łyżka roztopionego masła

Do posmarowania

*  żółtko roztrzepane z łyżką wody
* ulubione nasiona do posypania ( mak, sezam, czarnuszka, sól )

Działamy ;)  - 

- Dwukrotnie przesiać mąkę, wymieszać z suchymi drożdżami ( ze świeżych trzeba zrobić rozczyn i zostawić na chwilę do wyrośnięcia ) solą i cukrem, dokładnie wymieszać
-  Dodać pozostałe składniki i wyrabiać ok 10 min, aby ciasto było gładkie i elastyczne. 
- Uformować z niego kulę i włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny
- Wyjąć ciasto, podzielić na 10 części, z każdej zrobić kulkę, następnie palcem dziurkę w środku i obracać na palcu, aż powstanie otwór około 3,5-4 cm
 - Oponki ułożyć do ponownego wyrośnięcia, na posypanym mąką blacie, przykryte ściereczką, na kolejne 30-40 min
- Zagotować 2 litry wody z 1 łyżką cukru
- Wrzucać bajgle na 1-2 minuty z każdej strony , wyłowić łyżką cedzakową i układać na papierze do pieczenia, pozostawić chwile do ocieknięcia
- Każdy posmarować rozbitym żółtkiem i posypać nasionami
- Piec około 15 min w 180*C







Bajgle cudnie smakują również w słodkich wersjach .
 Choćby posmarowane świeżym, jeszcze ciepłym dżemem :D




I tradycyjne niedzielne pytanie ;) Co dziś pysznego gościło na Waszych stołach ?

Pozdrawiam serdecznie, życząc pięknego tygodnia, Agness<3 



czwartek, 21 czerwca 2018

Ogród początku lata


W ogrodzie zaczyna się kolejna odsłona.
Ze spokojnego, relaksującego morza zieleni, przeobraża się znów w barwną, dynamiczną i tętniącą kolorami krainę radości :)))
Zaczynają kwitnąć lilie i liliowce, które to zdominowały mój ogród na czas lata. To one królują w lipcu i sierpniu. Liliowców jest około 60 krzaków, lilii pewnie około 50 odmian.
To moje ukochane letnie kwiaty.... a zapach... mówię Wam... pachnie dalekoooo, cała okolica :)))



















Tawułki w pełni kwitnienia, a i Słoneczniczek szorstki pokazał pierwsze kwiaty









Każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie. Pogoda piękna, oby tylko troszkę popadło, bo susza nieprawdopodobna. Dziś w radio słyszałam, że w moim mieście nie było deszczu od 29 już dni. Nie pamiętam już kiedy padało, codziennie leję i leję wodę, roślinki proszą pić...

Zostawiam Was w moim ogrodzie, spacerujcie do woli <3

Pozdrawiam  serdecznie, Agness<3