poniedziałek, 22 czerwca 2020

Dżem truskawkowy



Właśnie trwa jeden z najpyszniejszych okresów w roku - truskawki, czereśnie, szparagi... ich czas tak szybko mija, syćmy się nimi jak tylko się da najpełniej :D
 W tym sezonie wreszcie udało mi się nie przegapić czasu truskawek, ostatnie lata,  jak już się obejrzałam, to była końcówka tych pysznych owoców i nie zdążyłam zrobić z nich przetworów. A dżemy truskawkowe (i brzoskwiniowe) należą do moich ulubionych. 
Zrobiona została jedna tura, w czwartek będzie poprawka :))
Dżemy robię w kilku wersjach smakowych. Z dodatkiem agrestu, z dodatkiem rabarbaru, z wanilią i ostatnie z miętą. Są i wersje smażone  przez 3 dni i wersja z dodatkiem pektyny, którą robi się szybciutko i jest taka bardziej ,,galaretkowa,,








Podam przepis na podstawową wersję którą robię. 
Zawsze robię kilka wersji smakowych, urozmaiconych dodatkami, które wymieniłam wyżej, a można i innymi, na które mamy ochotę :)







* 2 kg truskawek
* 600-1000 g cukru ( zależy jaką słodycz lubimy)
* Sok i otarta skórka z cytryny
* 1 łyżka masła


Truskawki szypułkuję i gniotę tłuczkiem do ziemniaków, nie na miazgę, ale tak, żeby powstał i mus i spore części truskawek, dodaję cytrynę, cukier i masło.  Pierwszego dnia smażę przez kilka godzin (ważne, żeby smażyć bez pokrywki), tak, aby masa odparowała nadmiar wody i zgęstniała. Następnego dnia gotuję przez godzinę i 3 dnia również przez godzinę.  Masę wlewam do dokładnie umytych i sparzonych słoików, odwracam do góry dnem i przykrywam kocem. Tak stoją do czasu, gdy mocno podstygną, wtedy odwracam z powrotem pokrywką do góry.













Uwielbiam bułeczkę, posmarowaną odrobiną masła i na to taki pachnący, słodki dżem ... a do popicia kubas mleka :)))


Kochani, a u Was zaczęły się już przetwory ? Zdradźcie proszę co przerabiacie :))



106 komentarzy:

  1. Bardzo lubię domowy dżemik truskawkowy !
    Możesz podać przepis z dodatkiem mięty...?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, do tego przepisu który podałam, dodaję garść posiekanej mięty, ostatniego (3 dnia) gotowania. Gotuję przez godzinę i wrzące nalewam do słoiczków :)
      I ja pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  2. Dżem truskawkowy już zrobiony! Trzy słoiczki, tyle mi wystarczy. A z kwiatów czarnego bzu - 6 l syropu! Na zimę jak znalazł.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ten syrop z kwiatów bzu, to prawdziwy skarb, normalnie zazdroszczę :)) <3 Ja niestety nie zrobiłam, ale na pewno nie popuszczę syropowi z owoców bzu, jesienią :))
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
    2. Blogowa koleżanka poleciła dodatek kawy rozpuszczalnej do truskawkowego dżemu. Zrobiłam. Też super smakuje. A do soku z owoców bzu polecam też dodać późne maliny. To połączenie jest świetne...sam czarny bez nieco mdły... pozdrawiam ciepło. Ps.pięknie ten Twój dżem się prezentuje :)

      Usuń
  3. U mnie też truskawkowo Aguś. Przerobiłam 10 kg z cukrem żelującym. Takiego przepisu jak podałaś nie znałam. Moje dżemiki wyszły w dziwny sposób, bo tam gdzie do słoiczka trafiło duzo truskawek ładnie zgęstniały. tam gdzie było już duzo soku sa półpłynne. nie wiem dlaczego tak wyszło. Truskawki uwielbiam i te płynne nie zmarnują się. Wykorzystam jako polewę do deserów:)
    Cudowne zdjęcia.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś, masz rację, taki gęsty truskawkowy sok będzie wspaniale smakował, jako polewa na desery... już sobie wyobraziłam waniliowe lody nim polane....niebo <3
      Dziękuję za miłe słowa o zdjęciach i ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  4. Nie przepadam za dżemem truskawkowym. Poczekam na śliwki i z nich przetwory :-). Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, to mój brat ma podobnie jak Ty, najbardziej lubi przetwory śliwkowe ))
      Uściski serdeczne <3

      Usuń
  5. Właśnie zrobiłam takie truskawkowe, smażone, z dodatkiem płatków róży, a resztę z dżemiksem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, cudny pomysł z dodaniem płatków róży, musi smakować przepysznie :D

      Usuń
  6. Droga Agness, nasyciłam zmysł smaku Twoimi cudownymi, apetycznymi zdjęciami. Brzmi zachęcająco, więc kiedyś z przyjemnością skorzystam z przepisu, bo truskawki uwielbiam pod każdą postacią :-))
    Sama natomiast rozkręcam się z przetworami na jesień, bo główne skrzypce gra dynia, a wtórują jej jabłka, gruszki, śliwki, imbir i pomarańcze...
    Pozdrawiam smakowicie :-))
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, aż zapachniały mi te pomarańcze i imbir, mam ogromną ochotę zrobić taki dżemik, już od dłuższego czasu, ale jakoś tak zawsze mi umyka. Liczę na to, że podasz swój przepis, bardzo chętnie skorzystam :D
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  7. Dzisiaj zaczynam produkcję. Mam nadzieję, że podłam! Dzięki za przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę <3 Mam nadzieję, że będzie Ci smakował, daj proszę znać, jak efekty :D

      Usuń
  8. Uwielbiam domowy dżem truskawkowy i zawsze robię dość dużo. 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, za chwilę idę zbierać truskaweczki. Jeszcze nie wiem co z nich zrobię. Zależy ile zbiorę jednorazowo. Czasem po prostu mrożę. Robiłam już w tym roku syrop z mniszka i sok z kwiatów czarnego bzu oraz zamroziłam zebrany szczaw. Przetwory dopiero przed nami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje truskawki na razie praktycznie tylko do jedzenie na bieżąco, zbieram tak z 1-1,5 litra dziennie, więc niewiele. Ale jeśli pogoda dopisze, to myślę, że będzie ich więcej. Na razie leje i słabo dojrzewają.
      Zazdroszczę soku z bzu, zawsze mam ogromną ochotę zrobić i co roku mi to umyka, ale sok z owoców bzu jesienią, obowiązkowy :D
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  10. W zeszłym roku zrobiłam "dżem" truskawkowy bez cukru za to z odrobiną soli.Przepis znalazłam u Wagabundy,a że nie powinnam jeść cukru to myslałam,że będzie alternatywą dla słodkich dżemów.Niestety to nie mój smak.Dałam naprawdę szczyptę soli a jednak się przebija przez smak truskawek a nie podbija ich słodkości naturalnej.Tak,że u mnie truskawki w ilościach "hurtowych" w sezonie lub ewentualnie mrożone:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, od jakiegoś już czasu chcę zrobić ten dżem bez cukru, a z dodatkiem soli, jednak jakoś nie mogę się odważyć, bo obawiam się smaku, tym bardziej, że ostatnio te owoce tak mało słodkie, bo mało słońca i dużo pada. Po Twoim komentarzu widzę, że warto przemyśleć ten sposób. Na pewno go wypróbuję, ale dosłownie kilka słoiczków, tylko do przetestowania. Dziękuję ze Twoją opinię <3

      Usuń
  11. Dziękuję za przepis z miętą :) Agatko, szkło niebieskie to bryły szklane. Kupiłam w centrum ogrodniczym ale widziałam też składzie z kamieniami ozdobnymi. Można kupić w innych kolorach, kosztowały 5,90 za kg. Bardzo często bryły są wykorzystywane w gabionach. Ja ułożyłam w wielu miejscach ogrodu w tym przy oczku i podświetliłam lampkami solarnymi :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu cudnie to szkło wygląda, taki niespotykany, oryginalny element w ogrodzie :)
      Uściski serdeczne kochana :)

      Usuń
  12. Oj Boże, kocham truskawy! :D Dżemu chyba w tym roku zrobię więcej, niż zazwyczaj :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że truskawki mają niezłe ceny, nie tak wysokie jak były prognozowane. Można poszaleć z przetworami :D

      Usuń
  13. Od kilku lat truskawek jem bardzo mało ale pamiętam smak dżemu truskawkowego z dzieciństwa, jako ulubiony. Bez żadnych dodatków, prosto ze słoiczka. A Twoje zdjęcia mogę oglądać zawsze ☺
    Zastanowił mnie dodatek masła w dżemie, pierwszy raz się z tym spotykam - czemu ma służyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziękuję za miłe słowa o zdjęciach <3
      Gdy pierwszy raz spotkałam się z dodatkiem masła do dżemu też byłam bardzo zaskoczona, nigdy tak się w moim domu nie robiło, spróbowałam i faktycznie jest pyszny. Masło dodaje smaku umami, takiej głębi, tak jakby jeszcze bardziej podkreśla i wydobywa smak owoców :D

      Usuń
  14. Mój ulubiony :)
    Bardzo Ci dziękuję za pełen serdeczności komentarz. Jesteś kochana i jesteś taką moją dobrą duszyczką, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko dziękuję Ci kochana za takie ciepłe słowa <3 <3 <3

      Usuń
  15. Palce lizać i jakie piękne, soczyste zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bardzo dziękuję, cieszę się bardzo, że zdjęcia podobają Ci się <3
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam :D

      Usuń
  16. Jak zawsze jestem oczarowana Twoimi zdjęciami. Przepiękne!
    Jutro mam zaplanowany dzień gospodarczy i będę robić dżemy z jagody kamczackiej i drugi z truskawek. Dzisiaj zerwaliśmy jagodę, część zamroziłam i część zostawiłam na dżem. Nie robię ogromnych zapasów bo dla dwóch osób wystarczy po 4 - 5 słoiczków. Będzie jeszcze dżem: z wiśni, czereśni, moreli, z cukinii, dyni.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucja, dziękuję Ci kochana za miłe słowa o zdjęciach, bardzo mnie cieszy, że podobają Ci się <3
      Zazdroszczę takich obfitych plonów z jagody kamczackiej, koniecznie muszę wygospodarować sobie miejsce na krzaczek, mam same borówki, ale one owocują znacznie później. A fajnie mieć pyszne owoce już teraz.
      Masz plany na pyszne dżemy, bardzo ciekawa jestem Twojej metody na te z dyni i cukinii :D
      I ja pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  17. dziękuję za przepis, wykorzystam go na pewno,bo już mi ślinka cieknie!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i już teraz życzę smacznego <3
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Piękne słoiczki. Uwielbiam takie fotki przetworów. Kromeczka z dżemikiem jest bardzo apetyczna.
    U nas też sezon na przetwory. Oczywiście truskawki w różnym wydaniu(dżem, truskawki w syropie, nalewka) dżem morelowy i agrestowy, ogórki kiszone i sałatki, syropy:z kwiatów czarnego bzu, płatków różanych, melisy i lipy. Wszystkiego po trochu. Dobrze jest potem przynosić ze spiżarni 😊
    Pozdrawiam serdecznie❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ zaciekawiłaś mnie tymi syropami z płatków róż, melisy i lipy, czy dawałaś może przepis ? Bardzo chętnie bym zobaczyła :D Ja robię syrop z mięty, jest przepyszny, właśnie będę się za niego brała, tylko zdobędę słoiczki, bo mam już tylko duże :D
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
    2. Syrop z melisy i lipy będzie na blogu. Ten z płatków róży robię z przepisu Marzyni - mama marzynia. blogspot. com
      Zachęciłaś mnie do zrobienia mięty. Muszę tylko zdobyć taką prawdziwą z ogrodu. Ta z doniczek nie jest tak aromatyczna.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
    3. Kochana, w takim razie będę czekała na przepisy na syropki <3
      Syrop z mięty bardzo lubię, cudownie orzeźwia :D U mnie w ogrodzie rozrosła się jak szalona, zarasta inne rośliny, muszę ją intensywnie przerabiać, bo zagłuszy wszystko wokół. Już nasuszyłam na herbatki, dodałam do dżemu, a teraz pora na sok :) Szkoda, że nie mieszkasz w pobliżu, bo podzieliłabym się z Tobą <3

      Usuń
    4. Jesteś kochana🤗z przyjemnością przyjęłabym taki aromatyczny prezent. Bardzo dziękuję 😘

      Usuń
    5. Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  19. Uwielbiam truskawkowy!
    Muszę namówić mamę żeby mi zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, koniecznie :D choć kilka słoiczków. Ten dżemik smakuje obłędnie. Śmiejemy się, że u nas do zimy chyba nie starczy, bo ciągle otwieramy kolejny słoiczek :D

      Usuń
  20. Truskawkowy drzem to smak dzieciństwa pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż mi ślinka pociekła... Taki słoiczek... Hmmm. I łyżka... Mniam mniam... I masz rację kubeł mleka. Pyszności...
    Ja jakiś czas temu robiłam syropki z kwiatów czarnego bzu... Teraz susze ziółka... I chce jakoś wyskoczyć na jagódki... Żeby też troszkę do słoiczków pozakładać... A za reszta czekamy 😁🙊pozdrawiam😉😚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, już pojawiły się jagódki ? Muszę poobserwować, ja niestety nie wybiorę się na zbiór, ale będę chciała kupić. Bo to pozycja obowiązkowa :D
      Zdradź w jakiej postaci je słoiczkujesz, co z nich robisz ?
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  22. W tym roku na razie zrobiłam tylko syropy z mniszka lekarskiego i kwiatów czarnego bzu oraz nalewki: z kwiatów czarnego bzu, rabarbaru i truskawek🍓
    Truskawki u nas w tym roku drogie, teraz z deszczu, a nie mam swoich.
    Taki swojski dżem jest najlepszy 🍒🍓
    Serdeczności zostawiam na miły dzień 🤗🧡☕🏵️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wspaniałe przetwory zrobiłaś. Wszystkim zazdroszczę tych z kwiatów bzu czarnego, bo ja się do tego skłaniam już od dawna, a nigdy mi się nie udaje za to wziąć, zawsze przegapiam. Ale sok z owoców bzu, jesienią, to już stała, obowiązkowa pozycja w mojej spiżarni :D
      Deszcze faktycznie nie sprzyjają truskawkom, ostatnio i u nas leje ciągle, obawiam się, że ceny truskawek bardzo podskoczą, a chciałam zrobić jeszcze jedną partię... no zobaczymy.
      I ja pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  23. Podziwiam Twoje zdjęcia, aż ślinka cieknie!
    Dżemów już nie robię, bo nie przejadam;) Robiłam kompoty z czereśni, teraz robię nalewkę z jagody kamczackiej i systematycznie suszę: lubczyk, miętę, zaczynam suszyć seler i por.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, u mnie czereśnie w tym roku nie nadają się do jedzenia, zostawiliśmy je wszystkie szpakom i gawronom, ale one też wcale tak chętnie nie łasuchują. Bardzo szkoda, bo drzewo dosłownie oblepione owocami, ale przez tę wilgoć jakieś grzybisko się rzuciło i mnóstwo gnije :/
      U mnie pory i selery zbyt małe, żeby podskubywać, późno sadzone, było tak zimno, ale inne ziółka rosną jak szalone :D Fajnie, że tak dużo suszysz, zimą to prawdziwy skarb :D
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  24. Niezwykle apetyczne zdjęcia :) bardzo lubię dżem truskawkowy, najbardziej z dodatkiem rabarbaru, który dodaje fajnej kwaskowatości truskawkom :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bardzo lubię z rabarbarem :D Bardzo lubię też z agrestem, to taki smak dzieciństwa, bo moja mama właśnie z nim robiła najczęściej :D
      Dziękuję za miłe słowa o zdjęciach i również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Łukaszu, ja też i bardzo się cieszę, że wreszcie udało mi się nie przegapić truskawkowego sezonu :))

      Usuń
  26. Dziękuję za przepis, nie ma to, jak taki dżem, bo te sklepowe to się nie umywają. :) Ty robisz takie zdjęcia, że ja chcę te kanapeczki z nich wyrwać i je pochłonąć. haha Naprawdę prześliczne zdjęcia, a ja kocham jeść i teraz muszę zjeść taki dżem. :) Pozdrawiam droga Agness, miej super radosne dni. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusiu, dziękuję kochana, miło mi naprawdę bardzo, że zdjęcia podobają Ci się <3
      Uwielbiam domowe przetwory i robię ich całkiem sporo. Wiadomo co jemy :D
      Ściskam Cię gorąco <3

      Usuń
  27. Masło mnie zaskoczyło nigdy jeszcze w przepisie, się z nim nie spotkałam ;) Tyle wariantów smakowitych pychota ja planuje parę słoiczków takich szybkich haha
    pozdrawiam smakowicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, gdy ja spotkałam się po raz pierwszy z masłem, też byłam bardzo zaskoczona, ale teraz daję już zawsze :D
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  28. Ja się zastanawiam czy nie zrobić dżemu, nie mam jednak wprawy w przetworach wcale

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, zrób koniecznie, to niesamowicie prosta sprawa, a tyle wspaniałej pyszności, że naprawdę warto :D

      Usuń
  29. To takie bardziej jakby powidła truskawkowe, mam wolnowar i nie zawaham się go użyć. Nigdy jeszcze nie słyszałam o dodawaniu masła, ale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko i ja byłam bardzo zaskoczona, gdy pierwszy raz spotkałam się z dodatkiem masła, ale teraz daję już zawsze :D Ono jest takim dopełnieniem, dodaje smaku umami :))

      Usuń
  30. uwielbiam, w szczególności dodawać do ciast, naleśników i innych deserów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, świetnie się wpasowuje smakowo w takie potrawy :D

      Usuń
  31. Piękny!I taki apetyczny.
    Zrobiłam już kilka słoików. Teraz szykuję się na drugą turę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja właśnie na jutro planowałam drugą turę, ale jak zwykle mam problem z małymi słoiczkami i czekam na dostawę :))

      Usuń
  32. Wlaśnie dzisiaj kupiłam truskawek i robię z nich dżem, mrożę, a z część zalewam syropem. Dzisiaj narwałam też kwiatu czarnego bzu, będzie syropek.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego syropku z kwiatów bzu to wszystkim zazdroszczę, mam na niego wielką ochotę, ale nigdy mi się nie udaje zrobić. Ale na pewno jesienią będzie sok z owoców bzu :)
      I ja serdecznie cię pozdrawiam <3

      Usuń
  33. Przyznam Ci się, że nigdy nie dodawałam masła do dżemu. Na pewno przy okazji zrobię jednak po Twojemu, bo zaintrygowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, gdy się spotkałam po raz pierwszy z tym, też byłam bardzo zdziwiona, bo u mnie w domu nigdy się nie dodawało :D Ale ono cudnie podkręca smak :D

      Usuń
  34. UWielbiam przetwory z truskawek. W tym roku część zapasów już przygotowałam, ale czeka mnie jeszcze druga tura truskawkowego szaleństwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i ja zrobiłam dopiero część, miałam jutro robić drugą turę, ale nie dotarły do mnie jeszcze słoiczki, zawsze mam deficyt w tych małych ;)

      Usuń
  35. Dżem wygląda bardzo apetyczne i bardzo bym chciała chociaż słoiczek bo aż tu czuje jego smak :) tylko raz mieliśmy okazję dostać za darmo pole truskawek 🍓 tak, całe pole i wtedy to robiliśmy cuda z nich :) dżemy, soki, koktajle, mrożone a makaron z truskawkami to jedliśmy trzy razy dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O raju...truskawki z całego pola, to dopiero jest coś :)))

      Usuń
  36. Wspaniała sprawa taki dżemik. na mnie właśnie czekają cztery kobiałki - zaraz zabieram się do pracy :) bardzo lubimy z miętą. W tym roku powstały dwie nowe wersje - z kwiatami czarnego bzu i z lawendą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aleś świetne smaki u Ciebie, takich wersji nie próbowałam :D

      Usuń
  37. Witaj początkiem lata
    Cieszę się, że wybrałaś się ze mną na leniwy spacer
    A ja po tej wędrówce z przyjemnością poczęstowałam się u Ciebie truskawkami
    Pozdrawiam ciepło już krótszym dniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę pięknego niedzielnego wieczoru <3

      Usuń
  38. Pierwszy raz robiłam dżem z truskawek właśnie w tym roku. W dodatku taki tradycyjny, z pektynami. Wcześniej też omijał mnie sezon, bo albo byłam w szpitalu po porodzie, albo mieliśmy wyjazd wakacyjny.
    Teraz już nie odpuszczę i w przyszłym roku spróbuję z Twojej wersji. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda wersja truskawkowego dżemu jest pyszna :D Super że w tym roku sezon nie ominął Cię i udało się zrobić przetwory :D

      Usuń
  39. W tym roku owoce są bardzo wodniste i trzeba dłużej gotować. Za to cukru trzeba mniej, bo są słodziutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w ogóle owoce w tym roku bardzo nasączone wodą, szybko się psują i te u nas są mało smakowite, mało sodkie. Zbierając truskawki wyrzucam na pewno 1/3, bo gniją na krzaczkach :(

      Usuń
  40. Ja już też jestem po pierwszej turze. Jeszcze jedną przewiduję ☺️ pyszne robisz, zwłaszcza te z dodatkiem mięty i rabarbaru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, mam nadzieję, że uda mi się zrobić jeszcze jedną turę, bo słoiczki znikaj bardzo szybko i nie wiem czy dotrwają do zimy ;)

      Usuń
  41. Super taki dżemik otworzyć zimą... kwintesencja lata. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to prawda, a na dodatek wiemy co jemy, bo sami zapełniamy te słoiczki :))
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  42. Popatrz Agness, tyle lat żyję a jeszcze można się czegoś dowiedzieć! Nigdy nie dodawałam masła do dżemików. Co daje taki niewielki dodatek masła? Smak, trwałość?
    Jak mówię lub piszę to słowo dżemik od razu mi się przypomina ta scena z "Seksmisji" gdy Barbara Ludwiżanka, jako najstarsza starowinka w Azylu Zasłużonej starości, wyjadała z zachwytem i ekstazą nieomal dżemik palcem ze słoiczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, ja też o dżemie z dodatkiem masła dowiedziałam się przed kilku laty, w moim rodzinnym domu nigdy się tak nie robiło. Było to dla mnie zaskoczenie, spróbowałam i bardzo mi się spodobało. Często je dodaję. Ono tak uwypukla, podkreśla smak owoców, dodaje umami :D
      Sceną z filmu pamiętam, świetne skojarzenie :D

      Usuń
  43. W żuciu sama nie robiłam dżemu :) Muszę w końcu spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, koniecznie, to bardzo proste, bardzo przyjemne, a satysfakcja ogromna... no i takie pyyyyszne :D

      Usuń
  44. Nie masz litości! Dostałam ślinotoku. Z masłem? Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłeczko, no tak, z masłem, gdy ja się z tym pierwszy raz spotkałam byłam bardzo zaskoczona :)))

      Usuń
  45. W piwnicy jeszcze sporo dżemów z ubiegłego roku czeka na "wykorzystanie". Obiecałam więc sobie, że odpuszczę i nie będę w tym sezonie robić słodkich owocowych przetworów. Nie wytrwałam w postanowieniach. Nie potrafiłam przejść obojętnie obok straganów z pachnącymi truskawkami. Wiedziałam jak wspaniale będzie smakować przygotowany z nich dżemik z dodatkiem dużej ilości płatków róży. No i, oczywiście, truskawkowymi słoiczkami zapełniłam piwniczną półkę. Z myślą o wykorzystaniu truskawek do ciast, deserów i tortów przygotowałam frużelinę.
    Ciekawa jestem smaku truskawkowej konfitury z miętą. Takiej wersji jeszcze nie znam.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko i u mnie sporo dżemów w piwnicy. Głównie jeżyna, brzoskwinia i powidła śliwkowe, więc takich już w tym roku nie będę robiła. Chociaż jeśli brzoskwinia obrodzi, to zrobię, bo bardzo je lubię, no i liczę na wiśnie :) Truskawka z różą...ależ to musi być pyszne :D Frużeliny w słoiki nie robiłam, zawsze robię bezpośrednio do ciasta, gdy potrzebuję. Zdradzisz jak robisz w słoiczki, czy tak samo jak do bezpośredniego wykorzystania ?
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  46. Bardzo lubię dżem truskawkowy, a ten domowej roboty jest najlepszy :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to prawda, domowe przetwory nie mają sobie równych :D
      I ja serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  47. Wow wow, ale smaczki Agnes. Uwielbiam dżem truskawkowy a już domowej roboty tym bardziej. Wspaniała robota Kochana. Uściski z Krakowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu i ja bardzo go lubię, cieszę się, że w tym roku nie przegapiłam sezonu truskawkowego, co często mi się zdarza ;)
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  48. Brzmi przepysznie! Prosty przepis, na pewno warto go wykorzystać, dopóki jeszcze trwa sezon na truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ten truskawkowy czas tak krótko trwa, fajnie go przedłużyć chociaż w słoiczkach :))

      Usuń