Wprawdzie październik rozpoczął się pięknymi słonecznymi dniami i rozpieszcza nas ciepłem i wspaniałą pogodą, to mamy już ochotę na bardziej sycące niż latem posiłki.
Dziś na śniadanie przygotowałam gorące, cudnie chrupiące, z ciągnącym się serem kanapki.
Towarzyszy im spora porcja warzyw i sadzone jajko.
2 kromki chleba smarujemy cieniuteńko masłem, układamy ulubioną wędlinę i ser (u mnie polędwica, ser mozzarella w wiórkach i plastry sera edam) przykrywamy drugą kromką i całość zapiekamy na elektrycznym grillu. Można również obsmażyć z obu stron na patelni.
W czasie gdy kanapki grillują się , obsmażamy boczek wędzony i smażymy jajka sadzone.
Solimy i pieprzymy do smaku, można oprószyć płatkami chili w oleju.
Smacznego <3
Takiej wersji chyba jeszcze nie jadłam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKochana, to koniecznie spróbuj, jest pyszne :)
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam :)
Robię podobnie, tylko zamiast boczku szynkę podwędzaną i do tego jeszcze suszone pomidory :)
OdpowiedzUsuńSuszone pomidory to świetny dodatek :)))
UsuńNo i to jest prawdziwe niedzielne śniadanko, nawet trochę rozpustne:))
OdpowiedzUsuńTyle dobroci na tym talerzu i jeszcze to rozpływające się jajo i ...można się rozmarzyć przy samej fotce:)
U nas zdecydowanie skromniej, bo tylko owsianka i kromki z twarożkiem na słono:))
Piękne fotki Aga!
Dobrego, miłego tygodnia życzę i pozdrawiam serdecznie :-*
Bardzo lubię twarożek i to właśnie na słono, z dodatkiem rzodkiewki, cebulki, szczypiorku....pyyycha :)))
UsuńDziękuję kochana za miłe słowa i również pozdrawiam Cię serdecznie <3
Smakowicie i pięknie wygląda. U mnie dziś śniadanie na szybko- co kto złapie z powodu domowej awarii. Dobrego tygodnia ! 😘
OdpowiedzUsuńA wiesz, ze i u mnie była awaria, nie było wody, jakieś uszkodzenie sieci w mieście, ale na szczęście szybko naprawili, może ze 2 godziny nie było.
UsuńTobie również pięknego tygodnia :)
Proste i wygląda jak coś totalnie w moim guście, muszę przetestować. :)
OdpowiedzUsuńKochana koniecznie, myślę, że Ci zasmakuje, jest pyszne :))
UsuńBardzo apetyczne kanapki i jest w nich wszystko, co potrzebne, aby były sycące i dawały energię z samego rana. Wspaniała inspiracja z sadzonym jajkiem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie. Dobrego tygodnia.
Przyznam, że takie kanapki sycą na wiele godzin, później wcale nie kusi do podjadania :))
UsuńTobie również pięknego tygodnia, uściski serdeczne <3
Na takie śniadanko to ja zaraz wpadam :-)))
OdpowiedzUsuńKocham kanapki na ciepło!
Twoja wygląda mega apetycznie, a to jajko sadzone to taka "kropka nad i".
Smacznego.
Pozdrawiam serdecznie.
Helenko, bardzo zapraszam <3
UsuńJajka uwielbiam i często je przyrządzam, pod różnymi postaciami :)
Również serdecznie Cię pozdrawiam :)
Prawdziwa uczta na talerzu i genialny pomysł na jesienne, pożywne śniadanie, które idealnie dostarcza energii na cały dzień.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko ❤️
Agnieszko, dziękuję <3
UsuńUwielbiam zapiekane kanapki w różnych odsłonach :))
Również pozdrawiam Cię najserdeczniej :)
Pyszności, uwielbiam takie śniadanka. Jak z najlepszej knajpki :)
OdpowiedzUsuńAleż mi miło, dziękuję :***
UsuńŚlinka cieknie, narobiłaś smaku.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę kochana :))
UsuńI to się nazywa śniadanie mistrzów! Mój mąż mógłby takie jeść co dzień na śniadanie. Pyszny, piękny i sycący posiłek,mniam!
OdpowiedzUsuńDobrego tygodnia Aguś 😘
Dziękuję Moniś <3
UsuńGdy przychodzą chłodne dni, to często robię takie sycące, gorące śniadania, wszyscy bardzo je lubimy. A ja kocham chrupiące pieczywko :))
Tobie pięknego weekendu
Ale pysznie! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :***
UsuńO widzisz, świetna alternatywa dla jajecznicy, a wygląda pięknie!
OdpowiedzUsuńJotko, to prawda, i jajka i wędlinka, fajne i w jajecznicy i w takiej wersji :))
UsuńAle uczta :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :***
UsuńWygląda przepysznie, ślinka cieknie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję kochana i również serdecznie Cię pozdrawiam <3
UsuńWygląda apetycznie, a sądząc po składnikach to i tak smakuje. Twoje niedzielne śniadania zawsze są smakowite.
OdpowiedzUsuńNiesamowicie mi miło, dziękuję kochana <3
UsuńTakie śniadania to ja rozumiem. Wartościowe i pyszne. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️♥️
OdpowiedzUsuńDziękuję Marysiu i również serdecznie Cię pozdrawiam :)
UsuńTo się nazywa wypasiona kanapka :) Uwielbiam je zimą, z porządna jeszcze dawka awokado. Sa na tyle syte, że długo potem nie jest się głodnym.
OdpowiedzUsuńOj tak, to prawda, taka kanapeczka potrafi nasycić na pół dnia :)))
UsuńAleż to wygląda apetycznie! 😍 Taka gorąca, chrupiąca kanapka z ciągnącym się serem, boczkiem i jajkiem sadzonym to idealny pomysł na jesienne śniadanie. Do tego porcja świeżych warzyw – po prostu pycha! ❤️ Zapisuję do wypróbowania, bo aż zrobiłam się głodna! 😋
OdpowiedzUsuńKochana szczerze polecam, smakuje naprawdę świetnie i jest bardzo sycąca :))
UsuńWrażenie robi kanapka, od takiego śniadnia warto dzień zaczynać. Pyszności:)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :))
UsuńGdyby nie fakt, iż przed chwilą jadłam obiad, pogalopowałabym do kuchni, żeby zrobić sobie taką kanapkę. A wcześniej wysłała męża po boczek do miasteczka :-DDD
OdpowiedzUsuńAleż się cieszę, że pomysł na kanapkę przypadł Ci do gustu... może w kolejną niedzielę??? :)))
UsuńPyszności! Z chęcią się zainspiruję i zrobię podobne w weekend ;))
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam! :)
Bardzo mi miło, że pomysł na śniadanie przypadł Ci do gustu, już teraz życzę Ci smacznego :))
UsuńRównież pozdrawiam serdecznie :)
Se ve buenísimo, me comería uno ahora mismo. Besos.
OdpowiedzUsuńEs muy amable de su parte, gracias.Besos <3
UsuńTe kanapki to jedno z moich ulubionych śniadań. Uwielbiam je.
OdpowiedzUsuńOooo to mamy podobnie :))))
Usuń