wtorek, 26 lipca 2016

Spacer wśród liliowców



Ostatnio u mnie na blogu albo kwiaty i ogród, albo jedzenie ;))
Ale cóż ... tak mam w sezonie, ogród wysuwa się na plan pierwszy i wszystko inne jest mniej ważne.
Każdą wolną chwilą staram się przebywać na powietrzu, albo na tarasie albo w ogródku :)
Ostatnio pokazywałam kilka przedstawicielek mojej liliowej kolekcji, dziś pokażę kilka liliowców, które darzę podobną miłością jak lilie i mam ich podobną liczbę odmian, czyli również około 60 :)





























Zostawiam Was w moim kwiatowym buszu, a sama pędzę na taras, z wodą z cytryną, miętą i ogórem,  na taki upał to najlepsza ochłoda :)))

Pozdrawia wszystkich moich miłych gości serdecznie, Agness <3 





29 komentarzy:

  1. U mnie też kwitną w najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, bardzo czekałam na ich kwitnienie, uwielbiam :) Już lecę zobaczyć Twoje :))

      Usuń
  2. Piękne liliowce.Masz ich tak dużo jest co podziwiać.Pozdrawiam gorąco .

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne liliowce.Masz ich tak dużo jest co podziwiać.Pozdrawiam gorąco .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, faktycznie sporo się nazbierało, ale uwielbiam te kwiaty, a mają tyle odmian, że można sadzić i sadzić :))

      Usuń
  4. Przepiękne liliowce, śliczne zdjęcie ogrodu :) Bardzo kolorowo u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko dziękuję <3 Faktycznie teraz ogród jest bardzo kolorowy, ale już wiele lilii i liliowców kończy kwitnienie, jednak kwitnie również mnóstwo floksów, więc wciąż będą barwne kępy pomiędzy zielenią :)

      Usuń
  5. Ilekroć do Ciebie zaglądam, tylekroć chciałabym mieć w swoim ogrodzie takie same kwiatki, liliowce zachwycają urodą, a ilość?60 odmian? podziwiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu kocham liliowce za ich urodę i całkowitą bezobsługowość. Wspaniale kwitną każdego roku, całymi , ogromnymi bukietami. A jedyna pielęgnacja, to powycinanie łodyg po kwitnieniu :) Polecam je z całego serca każdemu ogrodomaniakowi :)

      Usuń
  6. Ale u Ciebie musi pachnieć w tym ogrodzie. Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko pachnie wręcz niewyobrażalnie, nie tylko ogród ale i cała okolica :))

      Usuń
  7. Dziękuję za ten spacer. Nacieszyłam oko, bo jest naprawdę czym. Piękne liliowce!
    ściskam kochana i ślę pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko bardzo dziękuję i cieszę się, że spacer sprawił Ci przyjemność :)
      Również ściskam serdecznie <3

      Usuń
  8. Są śliczne. Szkoda, że w wazonie szybko padają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, to kwiaty jednego dnia, w wazonach nas nie pocieszą :(

      Usuń
  9. tulipany lilie liliowce piwonie .... Piękny ten ogród ale ile Ty masz hektarów???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ogród naprawdę duży nie jest, ale te wszystkie kwiaty kwitną po sobie, więc tylko się wydaje, że jest ich aż tak dużo :).... no ale buszowato troszkę jest ;))

      Usuń
  10. Ojej, jaki gąszcz! Ależ musi u Ciebie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pachnie niesamowicie, nie tylko ogród, ale i cała okolica :))

      Usuń
  11. Uwielbiam Twój ogród :) A Twoje liliowce są przepiękne, tyle kolorów. Natura to dopiero dzieło sztuki.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję, nawet nie wiesz jak mi miło :)
      Faktycznie, z naturą nic nie może się równać :)
      Również serdecznie pozdrawiam <3

      Usuń
  12. Zawsze zachwycam się zdjęciami Twojego ogrodu, pięknie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, miło mi niesamowicie. Ogród to moje ,,oczko w głowie,, :)

      Usuń
  13. Cudowny ogród już zaprwne nie raz Ci to pisałam jednak nie mogę się nie powtarzać.Odpoczynek w ogrodzie to fantastyczna sprawa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo dziękuję. Cieszę się, że podoba Ci się :) Co do odpoczynku, to masz całkowitą rację :)

      Usuń