piątek, 5 czerwca 2026

Rododendrony w moim ogrodzie

 

Tegoroczna zima zaskoczyła wiele roślin, w poprzednich sezonach odzwyczaiły się do mrozów, zimy były bardzo łagodne i ciepłe. W tym roku zdarzały się mrozy nawet do -25*C i dla rozleniwionych, rozhartowanych roślin było to duże zaskoczenie. Niezbyt dobrze przetrwały rododendrony, bardzo duży procent pąków został zniszczony, kwitnienie było dosyć słabe, w porównaniu do poprzednich lat. Jednak nie było aż tak źle, jak się spodziewałam, kwiatów było mniej, ale ogólny widok był całkiem przyjemny.

Oto trochę tegorocznych portretów moich ulubionych krzewów 

 


 























 
 

 
 










4 komentarze:

  1. Mimo że tegoroczne mrozy mocno dały się roślinom we znaki, Twoje rododendrony i tak prezentują się przepięknie. Najważniejsze, że krzewy przetrwały kapryśną zimę, a włożone w nie serce zaowocowało widokami, które wciąż potrafią zachwycić. Przepiękne zdjęcia, bardzo przyjemnie się na nie patrzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo dziękuję <3 Powiem szczerze, że gdy zobaczyłam po zimie jak dużo pąków przemarzło, nie sądziłam, że cokolwiek zakwitnie. Jednak przyroda jest mocarzem :)))

      Usuń
  2. Ale bogactwo!
    Piękny widok, aż dusza się śmieje 😉
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne, jednak poradziły sobie , masz sporo kolorów i odmian i jest na czym oko zawiesić, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń