Tegoroczny wrzesień był wyjątkowo chłodny, dopiero koniec tego miesiąca obdarował nas intensywnym słońcem i ciepłem. Noce naprawdę zimne, bo było nawet 5*C, ale dni bardzo przyjemne.
W ogrodzie mam niezbyt dużo jesiennych kwiatów, koniecznie muszę nad tym popracować.
Chryzantemki wyginęły po latach, astry bylinowe też znacznie bardziej ubogie niż wcześniej, zostało już tylko kilka kęp w 4 odcieniach, trzeba odbudować ich kolekcję Teraz najbardziej widoczne są hortensje bukietowe, które z bieli zmieniły kolor na intensywne bordo, no i pięknie kwitną słoneczniczki szorstkie, które cieszą swoimi kwiatami przez cały sezon, już od pierwszych letnich dni, aż do nastania mrozów. Mam kilka ogromnych kęp, które przyciągają wzrok wśród zieleni. Cieszą i w ogrodzie i w wazonach są naprawdę niezastąpione, stoją w nich bardzo długo.
Przez cały wrzesień obficie kwitły róże, oczywiście musiały znaleźć się w wazonach ;)
Tu jedne z nich, w ognistym, energetycznym kolorze
Mieczyki, kwiaty które mnie zachwycają elegancją i urodą, uwielbiam je, a niestety nie mam na rabatach.
Jednak co roku obowiązkowo kupuję do wazonu :))
Jak widać cały mój wrzesień bardzo energetyczny, w wazonach odcienie żółci i pomarańczu, mieczyki też nie mogły odstawać, wybrałam je w pięknym ciepłym oranżu :)
Wrzesień żółto-pomarańczowy, a październik już zapowiada się w odcieniach śliwki i fioletów, zaczynają pięknie kwitnąć marcinki, już się cieszę na dekorację z ich udziałem :)))

Przepiękne te Twoje bukiety, róża ma obłędny kolor, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuń