Nadal pod znakiem fig ;))
Dziś zapraszam na muffinki z kremem z bitej śmietany i mascarpone.
Bardzo lubię ten deser, ponieważ robi się go błyskawicznie, smakuje świetnie i wygląda pięknie.
Idealny dodatek do kawy przy pogaduchach ze znajomymi, jak również na dziecięce spotkania, bo lubią go i dzieci i dorośli.
* 1 i 1/3 szklanki mąki
* 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
* 1/2 łyżeczki soli
* 1/3 szklanki oleju
* 3/4 szklanki cukru
* 1 jajo
* 1 białko
* 3/4 szklanki mleka
* 1 łyżka cukru waniliowego
* starta skórka z cytryny
- w jednej misce wymieszać dokładnie suche składniki
- w drugiej misce roztrzepać mokre
- połączyć delikatnie suche z mokrymi krótko mieszając.
- ciasto wkładać do połowy foremki
- piec w 190* przez około 25 min
Krem
* 200g Śmietanki 36%
* 180g mascarpone
* 2 łyżki cukru
* opcjonalnie cukier lub ekstrakt waniliowy
Wyłożyć zimną śmietankę i mascarpone do misy miksera, dodać cukier, ubić na gęsty krem.
Krem ubija się bardzo szybko.
Wystudzone muffinki udekorować kremem i przybrać owocami. U mnie w roli głównej figi i maliny.
Smacznego <3
Wyglądają i zapewne smakują przepysznie, więc chętnie wypróbuję przepis.
OdpowiedzUsuńAgnieszko, bardzo polecam, są błyskawiczne do zrobienia, fajne gdy goście zapowiedzą się w ostatniej chwili :))
UsuńNie tylko smak, ale i wygląd bajeczny, super, można gości zaskoczyć!
OdpowiedzUsuńJotko, fajne też jest to, że robi się je błyskawicznie. Super dla gości, którzy zapowiedzą się w ostatniej chwili :)
UsuńDziekuje za przepis, chetnie skorzystam. Aga T
OdpowiedzUsuńAga, w takim razie już teraz życzę smacznego <3
UsuńAleż smakowicie wyglądają!
OdpowiedzUsuńJa pokochałam muffinki cytrynowe, te z makiem, z Twojego przepisu Aguś.
Często je robię:)
Ściskam mocno.
Izuś, ależ się cieszę, że tamten przepis przypadł Ci do gustu i na stałe zagościł w domowym menu <3
UsuńRównież ściskam Cię serdecznie :))
Beautiful presentations. ❤️ Thank you for sharing this recipe.
OdpowiedzUsuńThank you very much, and I really recommend the muffins—they are delicious :))
UsuńAleż one pięknie wyglądają! 😍 Figi w tej wersji prezentują się obłędnie, a połączenie z delikatnym kremem i malinami musi smakować cudownie. ❤️ Zapisuję, bo takie muffinki idealnie pasują do kawy i długich pogaduch. 🧁☕️
OdpowiedzUsuńKochana, to prawda, idealny deser na pogaduchy z przyjaciółmi. Prawdziwą ich zaletą jest to, że nie tylko smakują wspaniale, ale i robi się je błyskawicznie, wystarczy kilka ruchów trzepaczką, nawet mikser niepotrzebny :))
UsuńAga, to są takie małe, urocze, słodkie dzieła sztuki!
OdpowiedzUsuńPrezentują się przepysznie! Przepis prosty, a efekt niesamowity!
Zapisuję do wypróbowania:)
Pozdrawiam cieplutko:-**
Maminku, szczerze polecam, robi się je błyskawicznie a są pyszne :)
UsuńDziękuję kochana za miłe słowa i również serdecznie Cię pozdrawiam <3
Pięknie wyglądają te muffinki :). Figi najczęściej jem jako składnik przekąsek w wersji wytrawnej, przy najbliższej okazji wypróbuję zatem Twój przepis na słodką wersję.
OdpowiedzUsuńJa również bardzo lubię je na wytrawnie, najchętniej jem w ogóle po upieczeniu, smakują wtedy obłędnie. Ale i w deserach, na surowo, świetnie dają radę :)
UsuńAle pyszności zrobiłaś, muffiny piekę dla wnuków ale bez kremu a taki krem często robię do tortów, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUlu, bez kremu też są pyszne :))
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam <3
Faktycznie przepis szybki i łatwy. Wyglądają pysznie i pewnie tak smakują. A można dodać mniej cukru ? Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńMyślę, że na pewno można, trzeba wypróbować :))
UsuńBuziaki serdeczne :)
Bardzo lubię piec różnego rodzaju muffinki, bo szybko się je robi i wychodzi taka ilość, że nikt sobie z rąk nie wyrywa ;)
OdpowiedzUsuńAniu, to wszystko prawda, są świetne naprawdę pod wieloma względami :))
UsuńAgness, u mnie dzierżysz tytuł królowej wypieków! Pamiętam Twoje torty, które prezentowły się jak cukiernicze arcydzieła. Ale trudno się dziwić, bo u Ciebie nawet pospolite muffiny wyglądają obłędnie i zapewne tak też smakują 🤗
OdpowiedzUsuńPosyłam uściski i pozdrowienia 😘
Anita
Anitko, ależ mi miło kochana, dziękuję za takie piękne słowa <3
UsuńRównież ściskam Cię serdecznie, pięknego, słonecznego października :))
Te muffinki są cudowne! Wyglądają idealnie, i jestem pewna, że tak smakowały :-))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Helenko, bardzo dziękuję za miłe słowa i również serdecznie Cię pozdrawiam <3
UsuńWytworne i smakowite. U mnie piekę muffinki z jabłkami, moja córeczka je lubi. Twoja wersja to idealna dla mnie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAniu, Twoje z jabłkami też na pewno smakują wspaniale :))
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam <3
i znów mi narobiłas problemów...ja nie mogę jeść słodkiego :-)))) już nie mam siły tyle spalać fizycznie...
OdpowiedzUsuńKochana, Ty prowadzisz tak intensywne i pełne ruchu życie, że Ci nie zagrażają żadne słodkości, zaraz wszystko spalisz :)))
UsuńWitaj Aguś!
OdpowiedzUsuńToż to dzieło sztuki! Z jednej strony żal zjeść,a z drugiej trudno się powstrzymać 😁
Wszystkiego dobrego 🍂🍁
Moniś, dziękuję kochana <3 Tych muffinek tak dużo wychodzi, że można jeść i jeść, bez obawy, że szybko się skończą :)))
UsuńBuziaki serdeczne
Uwielbiam muffinki i ostatnio całkiem często je piekę, ale dawno nie robiłam takich z kremem! Zainspirowałaś mnie, chętnie takie zrobię ;))
OdpowiedzUsuńKochana, naprawdę polecam z kremami... to jeszcze większa smakowa rozpusta ;)))
UsuńSe ven geniales y seguro que saben muy bien, me encantan. Gracias por las recetas. Muchos besos.
OdpowiedzUsuńMuchas gracias; me alegra haber acertado con sus gustos culinarios :) Un cordial saludo.
UsuńTwoje zdjęcia są przepiękne. Powinny znaleźć się w Magazynie kulinarnym. Wystarczy spojrzeć na Twoje babeczki i od razu cieknie ślinka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
Ojej jak mi miło, dziękuję kochana za tak ciepłe słowa i również serdecznie Cię pozdrawiam <3
UsuńO mamo, co za pyszności! ♥️
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję kochana <3
UsuńZdjęcia jak z najlepszej książki kucharskiej. Małe dzieła sztuki
OdpowiedzUsuńOjej jak mi miło, dziękuję kochana bardzo <3
Usuń