środa, 29 czerwca 2016

Botwinka - zupa krem



Mamy długo wyczekiwany sezon na pyszne, świeże warzywa. 
Już się nie mogłam doczekać tych wszystkich naturalnych witamin... 
chrupiących, pachnących i pysznych.
Botwinkę bardzo lubię, pod różną postacią. I w chłodniku i jako zupę, a ostatnio najczęściej gości na moim stole jako krem. Jest taka pyszna, że w zeszłym tygodniu robiłam ją 2 razy,
 a dziś jest ponownie :))




Jest bardzo prosta do zrobienia :)




Gotujemy 2-3 marchewki, kawałek selera, pora,  pietruszkę i ziemniaki. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, suszonego grzybka, odrobinę jarzynki, świeże liście lubczyku, solimy.
Gdy warzywa będą już prawie miękkie dodajemy pokrojoną botwinę z buraczkami.
Botwinę gotujemy króciutko, bo szybko mięknie.
Wyławiamy listka, ziele i lubczyk i zupkę miksujemy. Wciskamy trochę soku z cytryny.




Na talerzu dodajemy łyżeczkę jogurtu, lub śmietany, ugotowane na twardo jajko i obficie posypujemy koperkiem :)
Krem podaję albo z grzankami z masłem czosnkowym, albo z młodymi ziemniakami okraszonymi skwareczkami z cebulką.

Bardzo polecam, naprawdę pyyycha :)) 

Lubicie botwinkę? A zupy krem? 
U mnie od jakiegoś czasu przeróżne zupy krem mają wielkie wzięcie:) Są naprawdę pyszne :)

Pozdrawiam ciepło, Agness:) 



57 komentarzy:

  1. oj lubimy szparagową oczywiście:)
    pysznie podałaś do stołu zasiadam więc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, bardzo zapraszam, jest cały gar, starczy dla wszystkich :))
      Wyobraź sobie, że szparagowej nigdy nie jadłam...

      Usuń
  2. Wygląda przesmacznie :D Zjadłabym z miłą chęcią, ale bez koperku, bo nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, naturalnie, ze można i bez koperku :) Też jest pyszna :)

      Usuń
  3. Pewnie, że lubimy botwinkę :) Nie mogę się już doczekać kiedy będziemy mieli swoją w ogródku. Zupka krem z botwinki, to dla mnie coś nowego. Dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, koniecznie spróbuj :) Jest naprawdę pyszna :)
      U mnie zupka już z naszej botwinki :)
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Botwinkę uwielbiamy ,ale w takiej postaci jeszcze nie gościła u nas:))Zupy krem są pyszne,króluje oczywiście z dyni,cukini,kalafiorowa ,pomidorowa,z pieczonej papryki ,teraz czas na botwinkową:)Dzięki za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu bardzo proszę, mam nadzieję, że będzie Wam smakowała :)
      Z papryki, dyni, cukinii i pomidorową uwielbiam. Ale kalafiorowej krem jeszcze nie robiłam, robiłam ostatnio brokułową :) Będę musiała wypróbować i kalafiorową, na pewno pyszna :) Coś u nas od jakiegoś już czasu wielka ochota właśnie na kremy :)
      Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  5. Już kiedyś chwaliłam Twój przepis, a teraz kremy uwielbiam i robię bardzo często, ostatnio szparagową. Botwinkę tez wypróbuję.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu , bardzo polecam, naprawdę jest pyszna:)
      Wyobraź sobie, że szparagowej nigdy nie jadłam...

      Usuń
  6. Chłodnik, dobre:-) na taki upał pycha :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, o tak :) Tę zupkę można jeść również na zimno :)

      Usuń
  7. Ja nie mogę patrzeć na twoje posty kulinarne, bo od razu robię sie głodna.
    ___________________________________
    Pozdrawiam serdecznie!!!
    http://hafciarkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Z domu rodzinnego nie znam botwinki. Jadłam raz, byłam na nią zaproszona aby zobaczyć jak smakuje. Już od kilku dni chodzę do tego ogródka i sprawdzam buraki. Muszę sama spróbować tj sprawdzić czy w moim domu nie pogonią mnie. Post jak na zamówienie a w zasadzie jakbyś czytała w moich myślach:))) U mnie jako zupę. Jakoś za kremami nie przepadam, lubię widzieć co jem:)))
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu w moim rodzinnym domu kremów się nie robiło, tylko klasyczne zupki. Ja też robię takie, ale od jakiegoś już czasu bardzo nam posmakowały kremy w różnym wydaniu :) Botwinka zawsze była robiona w klasycznej postaci, z jajeczkiem na twardo, a teraz dla odmiany oczarowała nas ta kremowa :)
      Buziaki serdeczne :)

      Usuń
  9. Wygląda bardzo apetycznie,i pięknie podana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupy krem są wspaniałe, a lubczyk to gwarancja pysznego smaku każdej zupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam lubczyk, mam 2 duże krzaczki w ogródku i dodaję je do każdej zupki :) Latem świeże, a na zimę suszę :)

      Usuń
  11. Kochana, jakie ty pyszności serwujesz:)
    Aż ślinka cieknie:)
    całusy wakacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, zupka naprawdę pyszna, bardzo polecam :)))
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  12. No i ja zrobiłam się głodna, w przyszłym tygodniu na pewno skorzystam z Twojego przepisu, bo botwinki mam dwie grządki w ogrodzie :-)
    Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, bardzo ciekawa jestem czy zrobiłaś zupkę ?
      Również przesyłam buziaki gorące :*

      Usuń
  13. Wygląda pysznie. W takim wydaniu jeszcze nie robiłam. Dzięki za pomysł:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, mam nadzieję, że Ci zasmakuje :)
      Buziaki :*

      Usuń
  14. Uwielbiam kremy, tylko muszę do nich moje chłopaki przekonać. ;-) Jadają tylko dniowy i to bez zachwytu. Ale barszcz ukraiński lubią, więc warto sprawdzić, czy taka kombinacja do nich nie trafi. Tym bardziej, że banalna w wykonaniu. Dzięki za inspirację!
    Ja robiłam ostatnio inne cuda z botwinki, ale rozeszły się, zanim zdążyłam zrobić zdjęcia. Zamierzam powtórzyć w weekend i pokazać w przyszłym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam kremy, tylko muszę do nich moje chłopaki przekonać. ;-) Jadają tylko dniowy i to bez zachwytu. Ale barszcz ukraiński lubią, więc warto sprawdzić, czy taka kombinacja do nich nie trafi. Tym bardziej, że banalna w wykonaniu. Dzięki za inspirację!
    Ja robiłam ostatnio inne cuda z botwinki, ale rozeszły się, zanim zdążyłam zrobić zdjęcia. Zamierzam powtórzyć w weekend i pokazać w przyszłym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupkę dyniową baaardzo lubię, szczególnie wersję z imbirem :))
      Ciekawa jestem Twoich pomysłów na botwinkę, zaraz do Ciebie wpadnę :))

      Usuń
  16. Ale piękny blog.. Dopracowany pod każdym względem!! Dzięki za przepis


    GIVEAWAY/CANDY u mnie na blogu

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale piękny blog.. Dopracowany pod każdym względem!! Dzięki za przepis


    GIVEAWAY/CANDY u mnie na blogu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  18. U mnie wczoraj i dziś chłodnik, zupy krem z buraczków jeszcze nie jadłam, Twoje danie wygląda tak apetycznie, że aż ślinka leci.Jak jestem u teściów latem to zawsze robię botwinkę, bo podobno moja jest najlepsza, hymm, może kogoś lepiej smakuje?Buziaki, miłego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marilyn, wyobraź sobie, że chłodnika w tym sezonie jeszcze nie robiłam :) Ale jak wrócą upały, na pewno się skuszę :) Twoja botwinka na pewno jest pyszna :)
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  19. Wczoraj zrobiłam botwinkę już po raz kolejny, kiedy przerywam buraczki to zawsze robie botwinkę w słoiki na zimę.a zima wystarczy ugotowac rosół dodać słoiczek botwinki jajeczko i gotowe.Po niedzieli znów muszę przerwać buraczki ,więc powstanie kilka słoiczków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu takie buraczki w słoiczkach to świetny pomysł, chwila pracy i obiadek gotowy :) Pyszne i zdrowe :)
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  20. Ja teraz przy małej dzidzi tylko kanapki jadam, więc z wielką chęcią popatrzę na Twój chłodnik :):):) wygląda pysznie! Mocne uściski!

    OdpowiedzUsuń
  21. Już się poprawiam -zupa krem, a nie chłodnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeszcze troszkę i rozszerzysz dietę :))
      Buziaki serdeczne dla Ciebie i kruszynki :)

      Usuń
  22. powiem szczerze, że nie jadłam zupy kremu z botwinki...
    a tak jeszcze bardziej pisząc prawdę to... nie przepadam za zupami kremami... kojarzą mi się z papką dla dzieci... hihi
    kto wie, kto wie... może za jakiś czas będzie jednak wskazane jadanie takich zup ? jak wszystkie zęby padną... hihi
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, wiele osób ma podobne zdanie na temat zup-krem jak Ty :) Ja też kiedyś tak o nich sądziłam i nie lubiłam, ale jak się okazuje, bardzo często smaki się zmieniają i teraz baaardzo lubię :)))
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  23. Ja robię często a ostatnio z młodymi ziemniaczkami. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, faktycznie z młodymi ziemniaczkami wspaniale smakuje :))

      Usuń
  24. Zupy krem uwielbiam. Twoja wygląda bardzo smakowicie pomimo tego, że za botwinką nie przepadam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, jest naprawdę pyszna. Może botwinka w tej postaci przypadłaby Ci do gustu ? :))
      Również pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  25. Uwielbiam botwinkę:) Własnie dziś miałam ją na obiad i to z buraczków z własnego ogródka:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, pyszne są takie własne , młodziutkie warzywka :)
      Również gorąco pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Kochaniutka wygrałaś u mnie rozdanie! czekam na maila! uściski, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś, zaskoczenie ogromne , baaardzo się cieszę :)
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Kasiu, naprawdę pyyyycha... jutro znów robię :))))))))

      Usuń
  28. Wygląda pięknie, a smakuje pysznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaak :))) Jutro znów robię :)) Korzystam, póki jest pyszna, świeża botwinka :)

      Usuń
  29. wygląda już niesamowicie smakowicie, aż ślinka cieknie! :D (mimo że przed chwilą jadłam obiad :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namawiam na wypróbowanie, jest naprawdę pyszna i bardzo szybko się ją robi :)

      Usuń