piątek, 2 października 2026

Bukiety września

 

Tegoroczny wrzesień był wyjątkowo chłodny, dopiero koniec tego miesiąca obdarował nas intensywnym słońcem i ciepłem. Noce naprawdę zimne, bo było nawet 5*C, ale dni bardzo przyjemne.

W ogrodzie mam niezbyt dużo jesiennych kwiatów, koniecznie muszę nad tym popracować.  

Chryzantemki wyginęły po latach, astry bylinowe też znacznie bardziej ubogie niż wcześniej, zostało już tylko kilka kęp w 4 odcieniach, trzeba odbudować ich kolekcję Teraz najbardziej widoczne są hortensje bukietowe, które z bieli zmieniły kolor na intensywne bordo, no i pięknie kwitną słoneczniczki szorstkie, które cieszą swoimi kwiatami przez cały sezon, już od pierwszych letnich dni, aż do nastania mrozów. Mam kilka ogromnych kęp, które przyciągają wzrok wśród zieleni. Cieszą i w ogrodzie i w wazonach są naprawdę niezastąpione, stoją w nich bardzo długo.

 


 


 


 

Przez cały wrzesień obficie kwitły róże, oczywiście musiały znaleźć się w wazonach ;)

Tu jedne z nich, w ognistym, energetycznym kolorze 

 


 


 


 

 Mieczyki, kwiaty które mnie zachwycają elegancją i urodą, uwielbiam je, a niestety nie mam na rabatach.

Jednak co roku obowiązkowo kupuję do wazonu :)) 

Jak widać cały mój wrzesień bardzo energetyczny, w wazonach odcienie żółci i pomarańczu, mieczyki też nie mogły odstawać, wybrałam je w pięknym ciepłym oranżu :) 

 


 

  


 


 


 


 

Wrzesień żółto-pomarańczowy, a październik już zapowiada się w odcieniach śliwki i fioletów, zaczynają pięknie kwitnąć marcinki, już się cieszę na dekorację z ich udziałem :)))

 

 

2 komentarze:

  1. Przepiękne te Twoje bukiety, róża ma obłędny kolor, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciepłe, energetyczne barwy w wazonach i w ogrodzie to idealny sposób na przemycenie odrobiny słońca, kiedy noce stają się tak chłodne. Słoneczniczki szorstkie faktycznie są niezastąpione, a te bukietowe hortensje przebarwiające się na głębokie bordo muszą robić niesamowite wrażenie.
    Odbudowywanie kolekcji astrów to świetny plan na nadchodzący czas, ale cudownie, że już teraz październik szykuje u Ciebie zmianę klimatu na te głębokie śliwki i fiolety marcinków. Czekam z niecierpliwością na Twoje nowe, fioletowe kompozycje.

    OdpowiedzUsuń