czwartek, 28 maja 2015

Czas Rododendronów :)



Druga połowa maja to czas, gdy ogrody zakwitają setkami barw dzięki azaliom i różanecznikom.
Te wspaniałe krzewy nie mają sobie równych w ilości przecudnej urody odmian. 
Setki kolorów, w przeróżnych odcieniach i połączeniach barw, powodują zawrót głowy.
Uwielbiam te krzewy i bardzo żałuję, że mam niewielki ogród i nie zmieści się w nim tyle tych piękności, ile bym chciała.... a chciałabym naprawdę dużo. 
Nie mogę się im oprzeć :))
Mam około 20 krzaczków, każdy innej odmiany , jedynie Nowa Zembla jest w 2 egzemplarzach :)

Kochani, co tu się rozpisywać.... 
Zapraszam na spacer po ogródku, gdzie w tej chwili panowanie objęły Rododendrony :))


Fireball






Satomi






Christopher Wren




Cannons Double




Petticoat - azalia japońska




Azalia japońska NN


Azalia japońska NN


Red Jack


Blutopia












Mam nadzieję, że spacer pośród kolorowych krzewów sprawił Wam przyjemność :)

Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

62 komentarze:

  1. Agnieszko piękne masz roslinki,,kochasz je a one dają Tobie kwiecie.Żałuję że moja działka jest zalewowa, mogę tylko jednoroczne sadzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ogród i kwiaty w nim rosnące, to lek na całe zło i odskocznia od problemów :) Chyba najlepsza terapia kolorem i zapachem :)
      Teraz, przez poważny remont elewacji i dachu domu, ogródek leży odłogiem i całą wiosnę w nim nie pracuję. Wszędzie walają się materiały budowlane, jest niesamowity bałagan, a zielsko przerasta rośliny, co widać na zdjęciach . Już nie mogę się doczekać, aż doprowadzę wszystko do ładu :))
      Mam nadzieję, że będę mogła ugościć Panią na kawce na tarasie, jeszcze w porze kwitnienia rododendronów :))
      Działki położone nad rzeką są w przepięknej okolicy, jednak to zalewanie jest ogromnym problemem. Tak dużo roślin zostaje zniszczonych...
      Pozdrawiam cieplutko, Aga :)

      Usuń
  2. Cudownie ! Moje też szaleją pełną gamą różowych odcieni i przeróżnych form.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu te krzewy nie mają sobie równych, prawda ? :))
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Piękne i ile odmian. U mnie nędzne 2 sztuki i do tego chorują....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko podejrzewam, że masz różaneczniki. One są znacznie bardziej delikatne i narażone na choroby niż azalie. To, że nie zrzucają na zimę liści powoduje, że mogą one przemarzać. Krzewy mogą być odwodnione , nie pobierać żelaza ziemi, cierpieć na chlorozę itd, itd. Azalie, jeśli nawet w jednym roku złapią jakiegoś mączniaka, to w kolejnym wypuszczają zdrowe i śliczne listki. No i nie boją się mrozów . Może skuś sie na jakiś krzaczek i przetestuj , a jestem pewna, że się zakochasz ;))
      Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

      Usuń
  4. na takie zdjęcia mogę patrzeć godzinami! bajkowe kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kathy bardzo się cieszę, że ogrodowe migawki sprawiły Ci przyjemność i serdecznie zapraszam na kolejne spacery :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
    2. mamy działkę poza miastem i dziadek nasz zaraził mnie bzikiem ogrodowym:)

      Usuń
    3. Oj to fajnie:)) Taka pasja to świetna sprawa. Działka dostarczy Wam na pewno mnóstwo radości i relaksu :))

      Usuń
  5. Cudowny spacer po Twoim pięknym ogrodzie!
    Uwielbiam patrzeć na kwitnące rośliny, dla mnie również jest to swoistego rodzaju terapia na smutki i problemy dnia codziennego.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko cieszę się, że z przyjemnością się przespacerowałaś :)
      Chyba nie ma lepszej terapii na stresy, niż piękno przyrody i jej niesamowite ,,odradzalność,, :))
      Również serdecznie pozdrawiam, uściski :)

      Usuń
  6. Jesteś dla mnie skarbnicą ogrodowej wiedzy.
    Okazuje się, że w ogrodzie mam pomarańczowe różaneczniki, ale nawet nie wiedziałam, że tak się nazywają.
    Myślałam, że to azalie. No cóż jeśli chodzi o wiedzę ogrodniczą to muszę wiele nadrobić, ale dobrze, że znalazłam Twój blog, jest szansa, że się dokształcę dzięki Tobie.
    Piękny masz ogród:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo dziękuję Ci za takie cieplutkie słowa <3
      Ogrody i rośliny kocham i się nimi interesuję od dawna, więc coś tam w głowie zostało, ale ta cała wiedza, to tylko malutka kropelka w morzu :))
      Co do nazewnictwa tych pięknych krzewów, to nie taka łatwa sprawa ;)) Potocznie nazywa się je różnie, ale tak zgodnie z regułami, są to - Azalie - są to krzewy o miękkich listkach, które opadają na zimę , a Różaneczniki to te ze skórzastymi , zimozielonymi liśćmi ( choć potocznie nazywa się je również Rododendronami ) :) Wszystkie one należą do jednej grupy - Rhododendron :)
      Również serdecznie pozdrawiam , uściski :)

      Usuń
  7. Przepiekne krzewy!!!ogród tętni barwami:) wspaniałe widoki.spacer sprawił mi ogromną przyjemność;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko cieszę się bardzo, że miło spacerowało Ci się po moim ogródku, zapraszam serdecznie na kolejne spacery. Kawka i ciacho zawsze czeka na miłych gości :))
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Istne cuda! Zwłaszcza te pasiaste odmiany - czy mogłabyś zdradzić nazwę? W moim leśnym ogrodzie mało co kwitnie, ale akurat azalie i rododendrony bardzo lubią ten klimat. Chętnie dosadziłabym te piękności. Serdecznie pozdrawiam, umierając z zachwytu i zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, leśny ogród to idealne miejsce dla Rhododendronów :)) Mają w nim wszystko co lubią, świetlisty półcień, kwaśną glebę, są osłonięte od silnych wiatrów.... idealny mikroklimat :))
      Wyobrażam sobie jak pięknie Ci rosną i kwitną :))
      Za chwilę edytuję swój post i podpisze pokazane krzewy :))
      Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na kolejne spacery :))

      Usuń
  9. Cały czas zachwycam się Twoim ogrodem :) Piękne te krzewy! Popatrzę chwilkę i się rozmarzę :)
    Ściskam serdecznie!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu bardzo mi miło, zapraszam serdecznie do spaceru, na miłych gości zawsze czeka kawa i ciacho na huśtawce <3
      Również ściskam serdecznie :)

      Usuń
  10. Och jak pięknie !!! Cudowne masz rododendrony i azalie, kocham te krzewy. Teraz jest ich najpiękniejszy czas, kwitnienie. Zdobią i cieszą swoim urokiem :)
    Moim bezśnieżna i sucha zima dała się we znaki i nie kwitną tak obficie jak w zeszłych latach, mam nadzieję, że w następnym roku będzie lepiej.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bardzo mi miło, że podoba Ci się :))
      U mnie też niektóre Różaneczniki kwitną znacznie słabiej niż w poprzednich latach, zrobiły się takie trochę wyciągnięte, muszę je w tym sezonie przyciąć, żeby nabrały ładnego zwartego pokroju i zagęściły się :))
      Azalie za to szaleję, są skąpane w kwiatach :))
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Napatrzeć się nie mogę!!! Są takie piękne!!!
    milutkiego popołudnia kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio bardzo się cieszę, że moje ulubione krzewy podobają Ci się, zapraszam serdecznie do spacerów :))
      Tobie również pięknego popołudnia, uściski serdeczne :)

      Usuń
  12. Cudowny i niesamowity ogród, moglabym gdzieś w malutkim zakątku zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko miejsca jest dosyć, bardzo zapraszam, a kawka i ciacho zawsze czeka na miłych gości :))

      Usuń
  13. miałam zamiar w tym roku kupić sobie azalie...bo mam tylko dwa rododendrony....ale chyba jeszcze nic straconego-ile ty masz pięknych krzewów:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko jeszcze można kupić, właśnie wróciłam z ogrodniczego, bo chcę dokupić sobie jeszcze 3 krzaczki, na które cudem udało mi się wygospodarować miejsce. Ale niestety mieli tylko odmiany podobne do moich. Ale krzaczków było całkiem sporo :))

      Usuń
  14. Piękne kwiaty,uwielbiam takie ogrody:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko bardzo się cieszę, że podoba Ci się, dziękuję <3 :))

      Usuń
  15. śliczny masz ogród, bardzo dopracowany. Dwukolorowe rododendrony mają w sobie wiele uroku.Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko bardzo się cieszę, że podoba Ci się :)
      Również serdecznie pozdrawiam :))

      Usuń
  16. Piękna kolekcja. U mnie zaczyna kwitnąć jedna mała azalia i też jestem z niej dumna bo jakos różaneczniki nie chciały u mnie zadomowić się. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu faktycznie azalie są znacznie łatwiejsze w uprawie i łatwiej adaptują się w ogródkach . Jeśli są problemy z różanecznikami, warto się zdecydować właśnie na azalie :)
      A do tego są naprawdę piękne :))
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  17. nawet nie wiedziałam o istnieniu takich gatunków kwiatów! pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto bardzo się cieszę, że podobają Ci się :) Ogród to moja ogromna pasja i naprawdę miło mi, gdy jego widok sprawia przyjemność i innym osobom :))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  18. Wow ! Coś pięknego... Jak zaczarowany ogród

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochanie moje <3 Buziaki :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Martusiu bardzo się cieszę, że podoba Ci się :)

      Usuń
  20. Przecudowne, tyle odmian i każdej znasz nazwę podziwiam:) Ogród cały bardzo uroczy:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dziękuję :)
      Jest kilka krzaczków kupionych bez nazw, niestety jest takie podobieństwo pomiędzy niektórymi odmianami, że trudno je nazwać.
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Piękne te Twoje rododendrony. Mój różanecznik niestety choruje, a konkretnie coś mu liście powyjadało:( Nie wiem czy da się do jeszcze uratować. Masz cudowny i przepiękny ogród. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję bardzo :)
      Jeśli liście na krzewie są ponadgryzane, to może być to opuchlak. Prawdziwe paskudztwo. To są takie małe czarne żuczki, trudno je zauważyć, bo pojawiają się nocą, a w dzień śpią w ziemi. Tam samice składają jaja i paskudne larwy niszczą korzenie. Koniecznie trzeba to pryskać, i to jak tylko się zauważy powyjadane liście, zanim pojawią się larwy. Zwalczanie ich niestety jest bardzo trudne. Trzymam kciuki, za Twój krzew, mam nadzieję, ze uda Ci się go uratować.
      Również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  22. Agnes dziękuję Ci za odwiedziny na moim blogu i pozostawiony miły komentarz :)
    Przepiękny masz ogródek! Tyle ślicznych krzewów... Zdjęcia również cudne porobiłaś. Miło popatrzeć.
    Mój ogródek tez jest zdecydowanie za mały na moje potrzeby, ale i tak się cieszę że go mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renko witaj, i ja bardzo dziękuję za miłe słowa i odwiedziny :)
      Masz rację, to prawdziwe szczęście mieć ogródek, choćby najmniejszy :)
      Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

      Usuń
  23. Ja też mam wielkie potrzeby a mało miejsca...na balkonie:-) Uwielbiam Twój ogród, a azalie kocham przeogromnie<3 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marilyn, balkon to wspaniała namiastka ogrodu, cudownie spędzać na nim czas pośród kolorowych roślin :)
      Dziękuję Ci bardzo za cieplutkie słowa , uściski serdeczne :)

      Usuń
  24. Boziu.... Jakie cudne! Sesję zdjęciową, poślubną, robił mi i Panu Myszowi wujek... w pięknym niemieckim parku, gdzie rosły MEGA PRZEOGROMNE krzewy... Zakochałam się w nich bez pamięci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysiu wierzę, że mogłaś się w nich zakochać, to nieprawdopodobnie piękne krzewy. U mnie to maluchy w porównaniu z tamtymi drzewiskami, ale i tak nie mogę się napatrzeć :)) Sadziłabym je bez końca, ale niestety ogródek nie chce się rozciągnąć ;)))

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że podobają Ci się :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  26. piękne masz Rodo u siebie w ogrodzie... i Azalie zachwycające...
    nie mam ich wcale... Rodo miałam ale mam za mroźne zimy... azalia też kiedyś u mnie była...
    może znowu się skuszę na Aazalie... nie wiem
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu namawiam na Azalię, powinna dać sobie radę. Z tym, że nie kupuj japońskiej, która nie traci na zimę liści, bo te są znacznie delikatniejsze, tylko jakąś z tych większych , gubiących liście. One są najsilniejsze i najzdrowsze :))
      Pozdrawiam serdecznie, uściski :)

      Usuń
  27. Piekne! najbardziej lubie rozowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się bardzo, że podobają Ci się :))
      Miłego wieczoru :)

      Usuń
  28. Śliczne są :) Ja mam tylko dwie, takie miniaturki, chyba japońskie i już praktycznie przekwitły, no i rododendron taki trochę większy, ale też już nie ma kwiatów :( teraz czekam na różę pnącą - już pąki pękają i lawendę :) którą uwielbiam, pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko u Ciebie wcześniej zakwitły, u mnie teraz pełnia kwitnienia, a niektóre rododendrony dopiero zakwitają :)
      Różyczki lada chwila pokażą kwiaty, w niektórych ogrodach widziałam, że już czarują :))
      Bardzo ciekawa jestem jaką masz odmianę pnącej, mam nadzieję, że pokażesz:)
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Jak rozkwitnie, to zrobię zdjęcie i pokażę. Nie mam pojęcia, co to za róża, miała byc fioletowa, a jest różowa, młodziutka jest, bo dopiero w zeszłym roku wsadzona, ale pączków ma już sporo :)

      Usuń
    3. Taki młodziaczek a już pięknie zakwitnie :))
      Czekam z ciekawością na jej fotki :))
      Ściskam gorąco :)

      Usuń
  29. Są przepiękne w tylu kolorach i odmianach :-)
    Masz cudowny ogród !
    Ślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo dziękuję :)
      Ilość odmian rododendronów potrafi zawrócić w głowie i jak tu wybrać jakiś krzaczek do swojego ogródka, gdy wszystkie kuszą :))
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń