środa, 6 kwietnia 2016

Wiosna w domu



Witam w piękny, słoneczny dzień :)

Wiosna coraz piękniejsza, coraz bardziej kolorowa i ciepła. Już kilka dni pracuję w ogrodzie, napawając się ciepłem i kolorami pierwszych kwiatów :)
Żeby cieszyć się wiosną jak najbardziej to możliwe, zaprosiłam ją i do domu :)) 


Jak wiecie uwielbiam kwiaty w wazonach, zawsze musi być jakiś bukiet :)




Zimą, wiadomo, kwiaty muszą być kupowane, jednak najbardziej lubię te zerwane we własnym ogrodzie, czy na łąkach. Te sezonowe, mają największy urok :)




Już nie mogę doczekać się swoich ukochanych piwonii, lecz na nie jeszcze trzeba trochę poczekać.
Tymczasem, pierwszy wiosenny bukiet powstał z forsycji. Na krzewie jeszcze w pąkach, ale zerwane do domu gałązki szybciutko się rozwinęły i tworzą śliczne, złociste słonko :)





Wiosny dopełnia wysiana rzeżucha. Zdobi , a jednocześnie każdego dnia trafia na kanapki i do sałatki :))

Teraz, po zimie, kiedy organizmy spragnione witamin i mikroelementów, ta maleńka roślinka może nam ich dostarczyć w dużej ilości :) Zawiera witaminy A, B , C, PP, K, oraz żelazo, magnez, jod, chrom, wapń . Tak, że warto korzystać :))

 Lubicie rzeżuchę, siejecie ?

Kochani, ja łapię za kawę i biegnę na taras, a Wam życzę pięknego, słonecznego dnia, Agness:)





64 komentarze:

  1. pięknie rozkwita forsycja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu już i w ogrodzie pięknie się rozwinęła :)

      Usuń
  2. Piękna wiosenka u Was zagosciła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym dniem piękniejsza :) Coraz więcej kwiatów kwitnie, nie mogę się nimi nacieszyć :)

      Usuń
  3. U nas rónież rośnie forsycja. Nazywamy ją złotym deszczem, ale wiem, że to nie do końca prawidłowa nazwa ;)
    U mnie w wazonie gałązki tawuły japońskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie to nazwa innego drzewka, ale baaardzo pasująca do forsycji :) Ona naprawdę wygląda jak złoty deszcz :)

      Usuń
  4. Muszę i ja koniecznie przynieść do domu jakieś kwitnàce gałązki-pięknie to wygląda! Miłego dnia i buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magduś, teraz najpiękniejszy czas, gdy zakwitają drzewa i krzewy :)) Jest się czym zachwycać :) Ciekawa jestem jakie gałązki przytargałaś do bukietu :)
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Forsycja i do mnie dziś zawitała. Uwielbiam ją za kolor i wiosenną radość:) Cieszę się ogromne, że tak piękny czas przed nami. U Ciebie wiosennie i baaardzo przymnie:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zaczął się najwspanialszy okres :) Teraz każdy dzień będzie witał nas świeżą zielenią i nowymi kwitnieniami. Tylko się uśmiechać :))
      Również cieplutko pozdrawiam <3

      Usuń
  6. Lubię rzeżuchę. A ostatnio chodzi po mnie chętka do własnej uprawy kiełków. W końcu muszę się za to zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aldonko kiełki to super sprawa :) Ja najlepiej lubię uprawiać je po prostu w słoiku... mam kiełkownicę, ale najwygodniej mi właśnie w słoiku, a kiełkowinica stoi i się kurzy :))

      Usuń
  7. Bardzo często sieję rzeżuchę, bo uwielbiam ją na kanapkach <3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już sie kończy i czas posiać kolejną :) Trzeba korzystać z takiej skarbnicy witamin i tak łatwo dostępnej :))
      Również pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Ślicznie u Ciebie kochana:) Ja dzis poustawiałam w słojach i wazonach gałązki mirabelki.
    całuski wiosenne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, to pewnie oprócz pięknego widoku masz i wspaniały zapach, bo mirabelka chyba najpiękniej pachnie ze wszystkich kwitnących drzewek owocowych :))
      Buziaki serdeczne, kochana <3

      Usuń
  9. Niestety nie mam własnego ogrodu, a że bardzo lubię mieć w domu bukiety z żywymi kwiatami to przynoszę skąd się da, z lasu, łąki. Nawet robię bukiety z ozdobnych traw :-) Jakoś trzeba sobie radzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko, takie łąkowe kwiaty są cudne, wspaniale wyglądają w bukiecie :) Ja zawsze z niecierpliwością czekam na bławatki.... kocham je zrywać do bukietu. Nie mają sobie równych :))

      Usuń
  10. Wiosna i przyroda, która budzi się do życia to bardzo wdzięczny temat i super optymistyczny. Na pewno czeka nas dopiero wysyp wspaniałych postów z pięknymi fotografiami i zapachami w tle za monitorem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, przyroda pięknie się budzi i każdego dnia obsypuje nas nowymi kwitnieniami :) Już się cieszę na te posty pełne kolorowych kwiatów :))
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  11. Uwielbiam to miejsce, ciągle inne dekoracje i za każdym razem piękna kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się kochanie, że podoba Ci się <3

      Usuń
  12. Piękna wiosenka u Ciebie :-).
    Pozdrowionka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko dziękuję, jestem pewna, że u Ciebie w ogródku również już kolorowo i pięknie :)
      Buziaki kochana <3

      Usuń
  13. Forsycje są cudowne i bardzo fotogeniczne;) Pozdrawiam Cię ciepło i bardzo wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada, to takie ogromne ogrodowe słońce :) Widoczne z daleka :))
      Również pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  14. Uwielbiam rzeżuchę. Już zjadłam z sałatkami i kanapkami. A forsycja to taki pierwszy powiew wiosny. Jest piękna :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, faktycznie, gdy rozkwita forsycja, to już wiadomo, że jest wiosna :))
      Rzeżucha samo zdrówko :))
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  15. Forsycja! Piękna! :)
    Muszę się wybrać gdzieś na jakąś bardzo, ale to bardzo małą kradzież.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, mam nadzieję, że udało Ci się zdobyć bukiet :)) Jeśli nie, to zapraszam do mnie :)))

      Usuń
  16. Ślicznie! Oczywiście, że wysiałam rzeżuchę i jem ją na kanapkach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A mi jakoś tak szkoda zrywać kwiatów z ogrodu. Może dlatego, że już jest ten czas kiedy częściej jesteśmy w ogrodzie niż w domu i w nim bardziej się nimi nacieszę:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu przez całe życie miałam tak samo :) Nie pozwalałam zerwać ani jednego kwiatka z ogrodu. Ale teraz niektóre już tak bardzo się rozrosły, że nawet nie widać jak coś uszczknę :) A w poprzednim sezonie wycinałam wszystkie piwonie do bukietów, akurat tak wyszło, że w czasie ich kwitnienia było zimno i na okrągło lało, więc nie było szans, żeby się nimi cieszyć.... stwierdziłam, że tak to nie będzie, muszę je widzieć, bo je uwielbiam , więc cały czas lądowały w bukiecie :)))
      Uściski serdeczne, kochana <3

      Usuń
  18. Ależ wiosna!!!! w końcu :-) Pięknie Agens u CIebie
    Ja też juz taras uruchomiłam, dzieciaki też nie mogły już w domu wysiedzieć.
    Rzeżuche wcinamy namiętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko i ja już spędzałabym każdą wolną chwilę na tarasie, szkoda tylko, że tak pogoda się popsuła, ale mam nadzieję, że za chwilę znów będzie pięknie i cieplutko :)

      Usuń
  19. Pięknie u Ciebie. Rzeżuchy nie lubię jeść i siłą rzeczy nie ma jej u mnie... muszę ją posiać chociażby dla dzieci i tych witamin :))) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, mamy różne smaki, bez sensu się zmuszać jeśli czegoś nie lubimy. Jest tyle zdrowych produktów, że naprawdę jest w czym wybierać :))
      Buziaki kochana <3

      Usuń
  20. Rzeżuchę sadzę bo lubimy jej smak:)))ale forsycja też jest jadalna:)z kwiatów robi się herbatkę,działa jak rutinoscorbina wiosną:)można kwiaty ususzyć i pić cały rok:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, no wiem właśnie, ze forsycja jest zdrowa, ale jakoś nigdy jej nie parzyłam i nie piłam... sama nie wiem czemu, bo jestem kompletnie zakręcona w temacie ziół :) Teraz właśnie parzy mi się mniszek, który wykopałam dziś w ogródku :)))

      Usuń
  21. Pięknie, wiosennie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ u Ciebie pięknie i kolorowo:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo dziękuję <3 Wiosna to wspaniała pora:)

      Usuń
  23. Już się nie mogę doczekać zdjęć z Twojego ogrodu, piwonie uwielbiam, a forsycje zawsze kojarzą mi się z domem rodzinnym, rosły pod blokiem :-) Rzeżuchę lubię, ale rzadko sieję, jakoś tak o niej zapominam, a mam jej troszkę w zapasie.Pozdrawiam słonecznie, choć dziś tego słońca brak ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marilyn, muszę wybrać się z aparatem do ogródka, niestety nie uchwyciłam kwitnienia tulipanków botanicznych, a bardzo żałuję bo są piękne. Ale już z dnia na dzień kwitnie coraz więcej kwiatów, więc zrobię troszkę zdjęć :)
      Rzeżuszkę warto posiać :))
      Buziaki serdeczne, kochana <3

      Usuń
  24. hej :)
    nie miałam jeszcze sposobności pić kawę na tarasie ... trochę za zimno;
    moja forsycja jeszcze nie kwitnie... więc i bukietu też nie mam :)
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu pewnie już i Twoja forsycja cała w kwiatach ? :)
      U mnie też na razie przerwa z tarasowaniem, bo zimno jest i mało przyjemnie bez słoneczka, Ale mam nadzieję, że już niedługo pogoda się poprawi .
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  25. Niestety nie mam ogrodu, więc zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety nie mam ogrodu, więc zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może masz balkon? To wspaniała namiastka ogrodu :))

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. To takie wiosenne słońca w szarym jeszcze ogrodzie :)) Potrafią oczarować :))

      Usuń
  28. U mnie forsycja zawsze musi być w wazonie na wiosnę. Dla mnie kwitnąca forsycja to taki już dobry początek wiosny. Rzeżuszkę też sadzę na każdą Wielkanoc.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu mam podobnie, gdy wiosna, to bukiet z forsycji obowiązkowy :)))
      Również pozdrawiam cię serdecznie <3

      Usuń
  29. Hihi ja już posadziłam rzeżuszkę:) Przepiękny wystrój<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3
      Moja już prawie zjedzona, pora wysiać następną :))

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. Wierzę Ci kochana, ogród to naprawdę coś wspaniałego :)

      Usuń
  31. Agnes kochana a ja jak zwykle z zupełnie innej beczki powiedz gdzie kupiłaś tą cudowną lampę i błagam powiedz, że nie jest kolosalnie droga :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wcale droga nie jest :))) Zapłaciłam za nią około 200 zł, a kupiłam na allegro u sprzedawcy - czerwonystolik - on ma te lampy w chyba 5 rozmiarach :)

      Usuń