czwartek, 1 czerwca 2023

Majowe bukiety

 

Maj jest miesiącem, gdy przyroda wręcz szaleje. Wszystko wokół  rozrasta się, zieleni, kwitnie. Ogrody i łąki zamieniają się w barwne kobierce. Jest ogrom materiału florystycznego, z którego można tworzyć przepiękne bukiety i zapraszać je do naszych domów :))

 

Pierwszymi majowymi bukiecikami były u mnie fiołeczki. Mam w ogrodzie 5 kolorów, te najpiękniej pachnące granatowo-fioletowe - wonne (te niestety nie załapały się do zdjęć) i ich bracia bez zapachu, ale równie piękne, fuksjowe, błękitne, białe piegowate i białe w niebieskie paseczki 











Maria Konopnicka - Niezapominajki

  Niezapominajki
to są kwiatki z bajki!
Rosną nad potoczkiem,
patrzą rybim oczkiem.

Gdy się płynie łódką,
Śmieją się cichutko
I szepcą mi skromnie:
„Nie zapomnij o mnie”.

 

  



 

 


 

 


 

 


Niezapominajki miałam jeszcze różowe, ale niestety wyginęły, zostały tylko błękitne i białe 







Stokrotki, które rosną u mnie na trawniku






I na koniec zagadka, czy wiecie co to za kwiatki w ostatnim bukiecie ???







wtorek, 30 maja 2023

Syrop z mięty

 

 

Tegoroczny czas przetworów zaczął się u mnie od syropu z mięty. 

Nie liczę suszonych ziół, bo te ścinam, suszę i pakuję w słoiczki już od kwietnia, sukcesywnie przez cały sezon. Mam już trochę podagrycznika, mięty, melisy,  pokrzywy, forsycji, jasnoty purpurowej.

Syrop z mięty to obowiązkowa pozycja wśród przetworów, robię go każdego roku, wszyscy za nim przepadamy. Pijemy z wodą, cudnie orzeźwia w upalne dni, polewamy lody i desery. Jest pyszny, a i bardzo dobrze wspomaga układ trawienny :)) 

Przepis podawałam już wcześniej, jest tu -  PRZEPIS NA SYROP







Mięta już od wieków używana jest w medycynie ludowej. Jej skuteczność potwierdzają liczne badania naukowe, stosowana jest również w preparatach, które możemy dostać w aptece, wchodzi w skład wielu leków.

 Zawiera witaminy A, B1, C , kwas foliowy, magnez, żelazo, potas, cynk, fosfor, selen, magnez, miedź,

Napary z mięty świetnie działają na problemy z układem pokarmowym, jest zalecana przy niestrawnościach, ułatwia trawienie, pobudza wydzielanie soku żołądkowego, reguluje perystaltykę jelit, likwiduje wzdęcia, zaparcia, działa rozkurczowo na mięśnie gładkie i dzięki temu zmniejsza ból. Łagodzi nudności, również u kobiet w ciąży.

 







Mięta stosowana jest również w aromatoterapii, olejek miętowy zawiera mentol, który ułatwia oddychanie. Warto stosować go robiąc inhalacje, przy przeziębieniach i stanach zapalnych górnych dróg oddechowych. Udrażnia nos i łagodzi kaszel. Zwalcza ból głowy, również migrenowy, odpręża, relaksuje, zmniejsza stres. Wcierany w skórę w postaci maści,  łagodzi nerwobóle i bóle mięśniowe. Publikacje naukowe wspominają o przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, przeciwnowotworowych, przeciwalergicznych i przeciwutleniających właściwościach mięty.









Musimy pamiętać, że mięta jest ziołem, a z tymi musimy postępować ostrożnie.

Nie należy używać ich przy nietolerancjach na mentol, czy olejek miętowy, ostrożnie u małych dzieci, czy osób z kamicą nerkową, refluksem i jak przy każdym z ziół stosować z umiarem. 

Zawsze zanim sięgniemy po któreś z ziół, należy zapoznać się z przeciwwskazaniami w ich stosowaniu. 




czwartek, 25 maja 2023

Maj w ogrodzie

 

Maj jest najbardziej barwnym miesiącem w moim ogrodzie. Kwitną rododendrony w przeróżnych kolorach, wygląda to zachwycająco, bardzo czekam na ten czas. 

Zapraszam na spacer, niech obrazy przemówią :)))

 


 

 




















Wybaczcie marną jakość zdjęć, ale słońce jest tak intensywne i ostre, że trudno zrobić dobre foty. Na mniejsze nasłonecznienie nie chcę czekać ze zdjęciami, ponieważ w te upały krzewy bardzo szybko przekwitają, już kilka musiałam oskubać z kwiatów, bo się usmażyły... 


Pięknej końcówki maja kochani <3 



niedziela, 14 maja 2023

Niedzielne śniadania - szparagi w boczku

 

W maju nie może zabraknąć szparagów w naszym domowym menu. Świetnie smakują pod każdą  postacią, u mnie dziś jedna z moich ulubionych wersji, robię różne, ale tę zdecydowanie najczęściej. Niesamowicie prosta, ale naprawdę pyszna. 

Szparagi owinięte cieniuteńkimi plasterkami boczku wędzonego, podsmażone przez kilka minut na maśle klarowanym, do tego sadzone jaja. Błyskawicznie, zdrowo i naprawdę pysznie <3 



Moja kuchnia w dużym stopniu opiera się na produktach sezonowych. Staram się wykorzystywać to, co oferuje nam natura, w każdej z pór roku. Maj to szparagi, rzodkiewki, różne sałaty, rukola, roszponka, szpinak, szczypiorek. A oprócz tego świeże i pyszne zioła- lubczyk, oregano, mięta, melisa, szałwia, pokrzywa, podagrycznik, mniszek, gwiazdnica, czy jasnota purpurowa. Każdego dnia przynoszę te skarby z ogrodu i wykorzystuję w kuchni :) Teraz są najpyszniejsze. Młodziutkie i soczyste.

 


 

Sezon na to pyszne warzywo nie trwa zbyt długo, warto z niego korzystać jak najpełniej:))

Mamy szparagi zielone, białe, oraz najrzadziej spotykane fioletowe.

 

 

To prawdziwa skarbnica witamin i mikroelementów,  najzdrowsze są te zielone.

Szparagi mają bardzo mało kalorii, niski indeks glikemiczny, zawierają duże ilości wapnia, potasu, selenu, magnezu, kwasu foliowego, oraz jod, fosfor, cynk, żelazo, sód, miedź, mangan, witaminy z grupy  B, A, C, E, K,  składniki bioaktywne - błonnik, polifenole, flawonoidy, antocyjany, saponiny, polisacharydy, fruktany, fitosterole...

W medycynie chińskiej traktowane są jako zioło lecznicze.



Warto jak najczęściej sięgać w sezonie po tę bombę witaminową. Poza delektowaniem się wspaniałym smakiem, dostarczymy naprawdę dużą dawkę składników odżywczych i wspomożemy organizm.



Podzielcie się proszę, Waszą ulubioną wersją przygotowania szparagów <3 



niedziela, 7 maja 2023

Niedzielne śniadania - Nadziewane półbagietki

 

Niby mamy wiosnę, ale jakoś w tym roku nie rozpieszcza nas zanadto. Jest zimno i nieprzyjemnie. Wprawdzie pokazuje się słońce, ale cóż z tego, jeśli wieje zimny wiatr a i temperatury nie zachęcają do długiego przebywania na powietrzu.  Na takie dni humor zdecydowanie może poprawić pyszne, sytne śniadanie. 

Dziś zapraszam na zapiekaną półbagietkę, gorącą, cudownie chrupką, z ciągnącym się stopionym serem ;))

 


 

 


 

Półbagietkę nacinamy w kromki, nacięcia smarujemy masłem czosnkowym (masło mieszamy z wyciśniętym ząbkiem czosnku i posiekaną pietruszką) następnie nacinamy ją po długości i w zagłębienia wciskamy tarty w wiórki cheddar, oraz podsmażony na chrupko boczek wędzony, lub podsmażone pieczarki z cebulką. Po wierzchu posypujemy ponownie serem i zapiekamy oko 12-15 min w temperaturze 180*C





Do bagietki podaję sałatkę - zielona sałata, rukola, pomidor, polewam domowym sosem winegret (oliwa, sok z cytryny, łyżeczka musztardy, łyżeczka miodu, sól)  i posypuję podprażonymi pestkami dyni. 




Zdradzicie, jakie śniadanie trafiło dziś na Wasze stoły?