Dziś u mnie na śniadanie szybko i pysznie ;)
W moim domu często goszczą przeróżne pasty na kanapki, są szybkie do zrobienia, pyszne i niesamowicie różnorodne. Można komponować dowolnie składniki, dodawać to co lubimy, ogranicza nas tylko wyobraźnia ;)) Fajne jest to, że taka pasta za każdym razem może smakować inaczej, w zależności od tego co do niej dodamy, a zawsze jest pyszna i nuda nam nie grozi.
U mnie dziś następujące składniki wylądowały w salaterce ;))
* 2 puszki tuńczyka w oliwie
* 4 jajka ugotowane na twardo
* posiekana cebula cukrowa
* 1 ogórek kiszony (lub garść oliwek)
* 1 czubata łyżka majonezu
* 1 czubata łyżka jogurtu greckiego
* 1 łyżeczka musztardy francuskiej
* sól, pieprz
Tuńczyka odsączyć z oliwy i rozgnieść widelcem, jajka zetrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę, ogórka lub oliwki posiekać w drobną kostkę, połączyć wszystkie składniki, dodać sosy, doprawić do smaku.
Taka pasta świetna jest do śniadania, ze świeżym chrupiącym pieczywem.
Pysznie smakują faszerowane nią jajka, można też podawać ją na różnych uroczystościach, na krakersach, czy jako ,,dip,, do warzyw - pokrojonej w słupki marchewki, ogórka, papryki, czy selera.
Wcześniejsze przepisy na pasty, które polecałam są tu - Pasta z makreli 1, Pasta z makreli 2, Pasta z avocado, Pasta z tuńczyka 2, Twarożek, Hummus, ,,Smalec,, z fasoli, Pasta jajeczna
Kochani, zdradźcie proszę, co dziś gości na Waszych stołach?
Czy niedzielne śniadanie celebrujecie jakoś bardziej wyjątkowo, niż te w tygodniu, kiedy pośpiech nie bardzo pozwala delektować się wolnym czasem i niespiesznie spożywanym posiłkiem? A może raczej szybkie śniadanie, a później różne weekendowe atrakcje?
Miłej niedzieli <3
Pasta świetna! Biorę tę cudną kromkę bez pytania, bo mnie nęci strasznie:)) Wszystko mi pasuje, a że lubię pasty na bazie tuńczyka, to ta jest wprost idealna!
OdpowiedzUsuńZ niedzielnymi śniadaniami jest u nas różnie. Czasami coś wymyślam, ale od kiedy nie pracuję, to praktycznie celebrujemy każde śniadanie i każdy obiad, nawet jak to są proste rzeczy:)
Dziś jajo na miękko i sałatka ze świeżych warzyw, a na obiad podsmażone kopytka i surówką z białej kapusty.
Nic specjalnego, ale smacznie było:)
Wszystkiego dobrego Aga!
Dobrego tygodnia 🍀🌻😘
Maminku, pyszności dziś u Ciebie, wszystko to bardzo lubię, a kopytka wręcz uwielbiam :))
UsuńTobie też wszystkiego dobrego, ściskam Cię serdecznie :)
Też kiedyś robiłam podobne pasty, muszę do tego wrócić, zwłaszcza jesienią:-)
OdpowiedzUsuńJotko, przyznam, że uwielbiam pieczywo, chociaż nie jest zbyt polecane, ale wszelkie kanapeczki z przeróżnymi pastami, grzanki, czy zapiekanki często lądują na moim śniadaniowym stole ;))
UsuńPieczywo nie jest polecane? bez chleba nie ma życia!
UsuńJotko, pominęłam kluczowe słowo ,,w nadmiarze,, ;)) ale to dotyczy praktycznie wszystkiego :)) Co do pieczywa, to robię sobie co jakiś czas po kilka dni bezglutenowych, bo zauważyłam, że naprawdę bardzo mi to służy :)
UsuńAgness, ależ kusisz od samego rana! 😊 Taka pasta ma sporo zalet – prosto, szybko, bez zbędnego kombinowania, a przy tym napewno pysznie. Tuńczyk, jajka, ogórek kiszony i musztarda francuska to połączenie, które zdecydowanie przemawia.
OdpowiedzUsuńA niedzielne śniadanie zdecydowanie warto celebrować – bez pośpiechu, przy dobrej kawie i czymś pysznym na talerzu. To taki mały, bardzo przyjemny sposób na rozpoczęcie spokojnego dnia. ☕🥰
Oj tak, to prawda, rozpoczęcie dnia przy smacznym śniadaniu, niespiesznie i w towarzystwie bliskich osób, to piękne chwile :)) Oby jak najwięcej takich <3
UsuńOjj uwielbiam taką pastę, zwłaszcza jesienią i zimą! Podoba mi się Twój pomysł z dodaniem jogurtu greckiego, muszę tego spróbować ;)
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam! :)
Takie pasty pozwalają cudnie urozmaicić kanapki, uwielbiam je :))
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam :)
Moje klimaty smakowe.
OdpowiedzUsuńAgnieszko, bardzo się cieszę, że trafiłam w Twoje smaki :))
UsuńLovely photos. Thank you so much for sharing. It looks delicious 😋
OdpowiedzUsuńThank you very much, and warm regards :)
UsuńNie omieszkam spróbować! Dziękuję za przepis. 🤗🫶
OdpowiedzUsuńJuż teraz życzę Ci smacznego <3
UsuńPrzyznam, że w niedzielę lubię długo siedzieć przy stole i rozmawiać. W tygodniu często brakuje na takie chwile czasu, dlatego weekendowe śniadania mają swój urok. Taka pasta z tuńczyka świetnie pasowałaby do naszego leniwego poranka. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńTakie niespieszne weekendowe śniadania są wspaniałe, ja również je uwielbiam i zawsze na nie czekam :)
UsuńRównież pozdrawiam Cię serdecznie :)
wszystkie pasty biere, tylko wegetariańskie byc muszą ale moja najukochasza jest z awokado.
OdpowiedzUsuńAwokado w ogóle super w każdej odsłonie :))
UsuńSame pyszności u Ciebie ...:-))
OdpowiedzUsuńDziękuję Stokrotko <3
UsuńPyszne są takie pasty, robię podobną, ale bez musztardy i cebuli za to z kukurydzą.
OdpowiedzUsuńW pastach świetne jest to, że możemy do niej dodać wszystko co lubimy, zmieniać dodatki i wtedy za każdym razem smakuje inaczej :)) Z kukurydzą bardzo ciekawa wersja, koniecznie muszę spróbować :))
UsuńU mnie niedziela nie różni się od dnia powszedniego, więc praktycznie codziennie tak samo celebruję śniadanie. Z past to głównie jajeczną robię, czasami z dodatkiem awokadu. Lubiłam pasty z dodatkiem twarogu, ale ponieważ tutaj jest bardzo trudno dostępny, więc zrezygnowałam. Na widok Twoich ogórków kiszonych pociekła mi ślinka...
OdpowiedzUsuńPasty jajeczne uwielbiam pod każdą postacią i z każdym dodatkiem... są pyszne :))
UsuńNa ogórki zapraszam ;) :))
Lubię pasty, są zdrowe i pożywne. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAniu to prawda i świetne jest to, że możemy do nich dodawać to co lubimy i zawsze jest pysznie :))
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam :)
Weekendowe śniadania to u nas na spokojnie.dlugie...poranki, spokojne śniadanie a po śniadaniu dopiero to co zaplanowane. Smaczności. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAgatko, cudny jest taki spokojny, niespieszny czas wśród bliskich osób :))
UsuńBuziaki serdeczne :)
Na pewno skorzystam z przepisu :)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę i już teraz życzę Ci smacznego <3
UsuńMoże z inną rybką zrobię?
OdpowiedzUsuńTuńczyka nie lubię coraz bardziej. Nie wiem czemu.
Oj tak, rybkę można użyć dowolną i wędzoną i z puszki... to co lubmy i na co mamy ochotę :))
UsuńNarobiłaś mi apetytu na taką pastę. pewnie w weekend zrobię. Muszę sobie do tego upiec dobry chlebek.
OdpowiedzUsuńOoooo tak, domowy chlebek nawet z samym masełkiem smakuje obłędnie :))
UsuńUwielbiam takie pasty zwłaszcza w towarzystwie pysznego chleba i ogóreczka kiszonego własnej produkcji:)
OdpowiedzUsuńPasty uwielbiam za ich różnorodność, wystarczy zmiana dodatku, a już mamy zupełnie inny smak. Tu nie ma szansy na nudę :))
UsuńPyszny chlebek to ideał ))
Pyszności jak to na niedzielnym śniadanku u Ciebie. Przypomniałaś mi, że dawno pasty z tuńczyka nie robiłam. Muszę nadrobić. 😘
OdpowiedzUsuńW takim razie już teraz życzę Ci smacznego :))
UsuńBardzo lubię!
OdpowiedzUsuńTo mamy podobnie :D <3
UsuńPatrząc na Twoje przepiękne zdjęcia człowiek od razu robi się głodny.,Tuńczyk z puszki, makrela wędzona i dorsz atlantycki to jedyne ryby jakie jem. Bardzo często robię bardzo podobną pastę z tuńczyka bo uwielbiam takie smarowidła. Pozdrawiam wrześniowo:)
OdpowiedzUsuńŁucjo, dziękuję za miłe słowa o zdjęciach, cieszę się bardzo, że podobają Ci się <3
UsuńWszystkie rybki które wymieniłaś są pyszne do past :))
Ściskam Cię serdecznie :)
U mnie się sprawdza szczególnie w piątki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKarola, bardzo się cieszę, że i u Ciebie pasta jest na tak :))
UsuńUściski serdeczne :)