niedziela, 25 października 2026

Niedzielne śniadania - Domowe bagietki rustykalne

 

Dziś na niedzielne śniadanie przygotowałam nocne bagietki.

Przepis jest bardzo prosty, wieczorem wystarczy wszystkie składniki wymieszać łyżką przez chwilę, tylko aby się połączyły i zostawić je na noc na blacie. Po 10-12 godzinach  uformować i upiec.

Wystarczy kilka minut i beż żadnego wysiłku mamy pyszne, chrupiące i pachnące pieczywo  na śniadanie.

 


 


 




 

* 500g mąki pszennej (może być typ 450, 650, 00, można też mąki wymieszać) 

* 350 g zimnej wody

* 1 czubata łyżeczka soli

* 1g suchych drożdży (można zamienić na 3g świeżych)

 

Wszystkie wrzucić do miski i wymieszać łyżką tylko do połączenia.

Przykryć folią lub pokrywką i zostawić na blacie do rana, na około 10-12 godzin  

 


 


 

 Rano wyłożyć na oprószony mąką blat, ciasto będzie bardzo delikatne i kleiste.

Przekroić je na pół i delikatnie uformować podłużne bagietki.

Przełożyć je spodem do góry, na wysypaną mąką blachę (tylko w miejscach, gdzie będzie leżało ciasto)

Dzięki takiemu obróceniu bagietki będą miały ciekawą nierówną skórkę i rustykalny wygląd.  

Piec w nagrzanym do 250*C piekarniku, przez około 20-22 minuty, aż bagietki nabiorą rumianego koloru

Pod blachę z bagietkami dać drugą blachę i nalać na nią ok 1/3 szklanki wody, dzięki temu bagietki będą puszyste i chrupiące 

 

 

 


 Bagietki dziś podałam z serami i figami, skropione oliwą, miodem, sosem balsamicznym i posypane włoskimi orzechami. 

 


 


 

 Bardzo polecam, bo praktycznie zero wysiłku, a mamy pyszne domowe pieczywo :))

 No i ten zapach w całym domu... bajka :))

 

 

czwartek, 22 października 2026

Deserki ze śmietankowym kremem i brzoskwinią

 

Zdarza się, że goście zapowiedzą się w ostatniej chwili, a my nie mamy czym ich poczęstować.

Mam na to świetne rozwiązanie. 

Deserki w pucharkach, bo o nich mowa, to wspaniały wybór na takie okazje. 

Robi się je błyskawicznie, można je komponować z tego co mamy w domu, zawsze świetnie smakują i pięknie i efektownie wyglądają. 

Deserki robię często, bo są po prostu pyszne i staram się, żeby były jak najbardziej różnorodne.

 


 


 

Dziś zrobiłam je z kremem z bitej śmietany i mascarpone.

(500ml śmietanki 36%, 250g mascarpone, 2 łyżki cukru, odrobina esencji waniliowej - wszystko razem ubijamy przez kilka minut, do powstania gęstego kremu) 

Deserki podajemy w dowolnych pojemniczkach, ale najlepiej przezroczystych, bo ich warstwy wyglądają bardzo  dekoracyjnie. Ja robię je w małych słoiczkach, specjalnie kupiłam je do deserków, bo i ciekawie się prezentują i świetnie się je w nich przechowuje, zakręcamy zakrętkę i żadne zapachy z lodówki nam niestraszne ;))

Na spód wyłożyłam łyżkę konfitury z malin, na to warstwę kremu, następnie posiekaną czekoladę z ciasteczkami i karmelem, znów warstwę kremu, następnie karmelizowane brzoskwinie pokrojone w drobne kawałeczki (mogą być również świeże owoce, lub z puszki) 

Wierzch udekorowałam rozetką z kremu.

 


 


 

Karmelizowane brzoskwinie - obieramy i kroimy 2 brzoskwinie tak jak chcemy, ja pokroiłam w kostkę, ale mogą być w półplasterki. Na patelni roztapiamy 1 łyżkę masła, dodajemy 2 łyżki cukru trzcinowego, wrzucamy pokrojone brzoskwinie i smażymy kilka minut, aż owoce zmiękną i dokładnie pokryją się karmelem.

  


 


 

 Deserek robi się dosłownie 20 minut, a smak i wygląd zachwyca :))

 Smacznego <3

 

niedziela, 18 października 2026

Ogród w kolorach jesieni

 

Po słonecznych i ciepłych jesiennych dniach przyszło ochłodzenie, jednak wciąż jest bardzo przyjemnie i chętnie spędzamy czas w ogrodzie.

 Kolorów mnóstwo, jesień namalowała piękne obrazy, liście nadal trzymają się drzew, sporo jeszcze jest zielonych, ale niektóre przybrały już niesamowite barwy.

Zapraszam na kilka ogrodowych migawek :))  




 

 

 


























Podobno jeszcze ma być ocieplenie, trzymam bardzo kciuki, żeby prognozy sprawdziły się :))

 

 

wtorek, 13 października 2026

Cynamonki

 

 Cynamonki to bułeczki, które jak najbardziej można jeść cały rok, jednak jesienią smakują najlepiej, zapach cynamonu idealnie kojarzy się z tą porą roku :))

 


 


 

Na zrobienie tych bułeczek potrzeba trochę czasu, bo wiadomo, wyrabianie, rośnięcie itp, 

ale tak naprawdę jest bardzo proste, nie wymaga wysiłku, bo całą pracę wykonuje za nas robot.

Trzeba tylko odrobiny cierpliwości w oczekiwaniu na wyrośnięcie ciasta, krótkie pieczenie i można delektować się obłędnym smakiem :))

 


 


 CIASTO

* 4 jaja

* 150g letniego mleka 3,2%

* 50g śmietanki 36%

* 90g cukru

*  550g mąki pszennej typ 450 (często zamieniam 100g mąki na typ 00)

* szczypta soli

* 110g miękkiego masła

* 10g drożdży instant

* 1 budyń (proszek) 

 

Połączyć wszystkie składniki w misie robota - POZA MASŁEM- i wyrabiać na wolnych obrotach (hakiem) kilka minut 

Następnie co kilka minut dodawać po kawałeczku miękkiego masła  i wyrabiać tak około 10 -15 min.

Ciasto musi być sprężyste i błyszczące.

Odstawić do wyrośnięcia na około 2h, powinno podwoić swoją objętość

( najczęściej  nagrzewam piekarnik do 30-35*C i tam wkładam do wyrastania, ale u mnie w domu jest chłodno)

 


 NADZIENIE

* 200g miękkiego masła

*  120g cukru

* 20g cynamonu

* opcjonalnie ekstrakt lub cukier waniliowy

 

Wszystkie składniki łączymy

 


 

 Wyrośnięte ciasto wykładamy na posypany mąką blat i rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach około 40 x 50 cm

Za pomocą szpatułki wykładamy nadzienie i delikatnie rozprowadzamy po całości

 Ciasto zwijamy w roladę i kroimy na 12 porcji

(bardzo wygodnie robi się to nitką - przeciągamy ją pod spodem, i związujemy u góry, pięknie odcina roladki) 

Bułeczki rozkładamy na dużej blasze, w niewielkich odstępach i zostawiamy do wyrośnięcia na jakieś 20-30 minut

Polewamy po wierzchu śmietanką - ja leję również trochę na spód i dopiero układam na nią bułeczki

Pieczemy na środkowym poziomie w 180*C (góra-dół) przez 25-30 minut, do ładnego zrumienienia  

 

 


 


 

Gdy bułeczki pieką się robimy polewę:

 *200 g serka śmietankowego 

*80g cukru pudru 

*  60 g masła

Miksujemy tylko przez moment, żeby składniki połączyły się i smarujemy jeszcze letnie bułeczki  

 

(Polewę można też zrobić z serka mascarpone, do którego dodajemy trochę śmietanki kremówki, cukru i chwilę miksujemy, wykładamy ją na ostudzone bułeczki) 

 


 

Bardzo polecam ten przepis, przetestowałam różne wersje, zmieniałam i kombinowałam z proporcjami, szukając jak najbardziej puchatych i mięciutkich bułeczek. Myślę, że ta wersja jest strzałem w dziesiątkę :))

 Smacznego <3 

 

 

czwartek, 8 października 2026

Jesienny spacer po Warszawie


Zapraszam dziś na jesienny spacer po Warszawie.

Wędrówka po uliczkach Saskiej Kępy i alejach Parku Skaryszewskiego <3 

Dziś nie będę dużo pisać, niech przemówią zdjęcia :)))

 


 

 

 











Oczywiście przystanek na kawę obowiązkowy :))

 



















Słoneczny i ciepły początek października sprzyja wędrówkom.

Zachwyca mnie ilość zielonych miejsc w naszej stolicy. Naprawdę nie trzeba wyjeżdżać poza miasto, żeby móc nacieszyć się pięknem natury i kolorami jakie zaczyna malować jesień.

 Mam nadzieję, że wspaniała pogoda jeszcze się utrzyma  i pozwoli cieszyć się pięknymi dniami na powietrzu :))