niedziela, 2 maja 2021

Pokrzywa - natura na wyciągnięcie ręki

 

 Pokrzywa - przez wiele osób uważana za uciążliwy chwast (to prawda, może dokuczyć w ogrodzie ;)) ale tak naprawdę to skarbnica składników prozdrowotnych. Natura daje nam ogromne ilości skarbów, całkiem za darmo, nie trzeba wydawać na nie pieniędzy, czy żmudnie uprawiać na rabatach. Wystarczy pójść z koszyczkiem na pola, czy łąkę, z dala od uczęszczanych dróg i narwać tego dobrodziejstwa po sam wierzch.  Pokrzywę można parzyć i pić jako herbatkę, dodawać do potraw (w następnym poście podam przepis na przepyszny makaron z pokrzywą i szpinakiem) robić pesto, wyciskać sok, dodawać do szejków,  do zup, sałatek, tart, stosować jako płukanki do włosów, czy toniki do skóry, suszyć na zimę. Do użytku nadaje się cała roślina, liście, pędy i korzenie. Najlepsze są młode liście, zanim roślina zakwitnie.



W moim ogrodzie jest pełnoprawnym mieszkańcem rabat, pomiędzy krzewami ozdobnymi, kwiatami i warzywami. Towarzyszą jej, również bardzo wartościowe - mniszek , jasnota purpurowa, przytulia, glistnik jaskółcze ziele, podagrycznik, a nawet miejscami perz, z którego również parzę herbatki  :))))))



Pokrzywa zawiera flawonoidy - działające przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, karotenoidy - silne przeciwutleniacze, mikro- i makroelementy -  magnez, fosfor, wapń, potas, jod, krzem, siarkę, żelazo, sód, witaminy - A, B2, B5, C, K, związki aminowe i garbnikowe...





Pokrzywa działa wspomagająco przy leczeniu schorzeń układu moczowego i kamicy nerkowej, wspomaga usuwanie złogów kwasu moczowego, pomaga przy reumatyzmie i dnie moczanowej, przeciwdziała zatrzymywaniu płynów w organizmie, jest moczopędna.

Korzystnie wpływa na pracę trzustki, wątroby, woreczka żółciowego, żołądka, pomaga oczyścić i usprawnić działanie układu pokarmowego, poprawia przemianę materii.  

Ma świetne działanie krwiotwórcze, pomaga w leczeniu anemii i osłabienia, wpływa korzystnie na wytwarzanie czerwonych krwinek.Obniża poziom cukru we krwi.

Wykazuje działanie przeciwhistaminowe, działa więc pomocniczo przy alergiach.

Wykazuje działanie bakteriobójcze, działa wspomagająco przy leczeniach problemów skórnych - trądziku, czyraków, ropni, itp.

Działa leczniczo w przypadku chorób skóry głowy, przy wypadaniu włosów, łojotoku, łupieżu. 

 


 

 


 

Jak każde zioło, pokrzywa może również mieć niepożądane działanie, zdarza się, że w większych ilościach  może zadziałać alergicznie. Jest przeciwwskazana przy chorobach kobiecych (mięśniaki, krwawienia) Przeciwwskazaniem są również przewlekłe choroby nerek, czy cukrzyca. 




 

Od końca kwietnia, gdy tylko pojawią się młode listeczki,  herbatka z pokrzywy jest u mnie na porządku dziennym, piję ją każdego dnia. Dodaję sobie do smaku plasterek cytryny, dzięki temu ma bardzo przyjemny, orzeźwiający smak. Zaparzam też do płukania włosów i również wciskam sok z cytryny, bardzo ładnie włosy lśnią po takiej płukance. Dziś na obiad robiłam przepyszny makaron, z pokrzywą, szpinakiem, fetą i wędzonym boczkiem, przepis podam niebawem. 


Kochani, czy pokrzywa gości również w Waszej kuchni ? Jeśli tak, to zdradźcie proszę, w jakiej postaci <3




poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Drożdżówka z makiem i sezamową kruszonką

 

 Kochani, zapraszam na pyszne drożdżowe ciasto z makiem i kruszonką.

Jest to moje ulubione drożdżowe, ponieważ robi się je błyskawicznie, nie potrzebuje długiego, żmudnego wyrabiania , a smakuje naprawdę wspaniale :D Robię je z różnymi owocami sezonowymi, z serem, makiem... na co tylko przyjedzie ochota.





BŁYSKAWICZNY DROŻDŻOWY PLACEK Z OWOCAMI I SEZAMOWĄ KRUSZONKĄ 


* 10 dag drożdży
* 1,5 szk cukru
* 2 szk mleka z lodówki
* 1/2 szk oleju
* 6 jaj
* szczypta soli
* 1 kg mąki

Jaja rozbełtać widelcem , rękoma rozkruszyć drożdże na jaja 
Na to wsypać cukier, wylać 2 szklanki mleka, olej

( NIC NIE MIESZAĆ !!!) 

Miskę wstawić na całą noc do lodówki.
Rano wsypać 1 kg mąki i szczyptę soli.

Wyrabiamy ręką do połączenia składników.  Ciasto ma konsystencję gęstej śmietany.

Natłuszczamy i posypujemy bułką tartą 3 długie keksówki, dobrze jest na spód położyć papier do pieczenia.
Wylewamy ciasto, wykładamy masę makową, serową, lub posypujemy ulubionymi owocami, na to kruszonka i do piekarnika na około 50-60 min. Sprawdzać patyczkiem.











SEZAMOWA KRUSZONKA

* 2 szk mąki
* 1 szk cukru
* 3/4 masła
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 3/4 szk sezamu


wszystkie składniki połączyć do uzyskania kruszonki








Drożdżówka świetnie smakuje z gorącą herbatką, kawą, ja uwielbiam ją też ze szklanką zimnego mleka :D

Kochani, do napisania niebawem :D 



piątek, 23 kwietnia 2021

Witam po przerwie

 

 

Kochani Moi, wracam po długiej przerwie, strasznie się stęskniłam za Wami, za odwiedzinami na Waszych blogach, za ciekawymi pogaduchami na przeróżne tematy,  za radością z Waszych wizyt u mnie. Znacie powód mojej nieobecności, trudny czas za mną, kilkumiesięczna choroba mojej mamy i jej odejście... Liczyliśmy się z tym, że jej dusza chce już odejść, taka jest kolej rzeczy, ale tak bardzo jej brakuje... cóż, potrzeba czasu, żeby przestało tak mocno boleć...

Później rodzinne chorowanie, po pogrzebie wszyscy złapaliśmy covida, już wszystko doszło do normy, jest dobrze, tylko już 3 miesiące bez smaku i zapachu, ale powolutku wraca,  jakieś nutki smakowe pojawiają się i jedzenie przestaje smakować jak tektura ;)

 Dużo się dzieje ogrodowo, mnóstwo pracy, żeby doprowadzić ogród do sezonu. Zeszłoroczne, suche badylki wycięte, krzewy przycięte, rabaty na warzywa przygotowane, szykujemy skrzynię na warzywa, w tym roku damy radę tylko z 1, ale w kolejnym sezonie dojdą następne, w szklarence piękna sałatka, już skubiemy na kanapki, za kilka dni będzie pierwszy zbiór rzodkiewki, rozsada pomidorków i papryki też już hartuje się w szklarni. Tegoroczna wiosna nie rozpieszcza nas pogodą, już za chwilę maj, a wciąż bardzo zimno, mało słońca, mam nadzieję, że już za chwilę nadejdą piękne, ciepłe dni i poczujemy prawdziwą wiosnę.

 

Kochani,powitam Was bukietem moich ukochanych wiosennych kwiatów i do napisania już niebawem <3





poniedziałek, 16 listopada 2020

Schab po warszawsku

 

Zaproponuję dziś pyszną potrawę z użyciem schabu. Bardzo łatwa do zrobienia,  a efektowna i naprawdę pyszna:)  Nadaje się zarówno na zimną przekąskę, kolację, jak i na przyjęcia, czy imprezy :)

Schab po warszawsku, to upieczone mięso, nadziane pyszną jajeczną pastą i zatopione w galarecie :)

 


 

Potrzebujemy ok 1,5 kg schabu, który nacieramy ulubionymi przyprawami (ja robię pastę z papryki słodkiej, ostrej, wędzonej,  czubrycy czerwonej, majeranku i soli, z olejem) zostawiam na noc w lodówce, żeby smaki wniknęły w mięso. Następnie piekę w żaroodpornym naczyniu (może być w rękawie) szczelnie zakryte, przez 2,5-3 godziny w 150*C  Można również upiec w 180* C, przez 1,5 godziny. Jednak mięso pieczone w niższej temperaturze, a dłużej, jest znacznie bardziej delikatne, soczyste i kruche. Schab należy do chudych mięs, często jest mało soczysty po upieczeniu, a powolne pieczenie powoduje, że po prostu rozpływa się  w ustach.



Pasta jajeczna - 8 jaj zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać do smaku kilka łyżek chrzanu ( wg preferencji, ja dodaję 2 czubate łyżki ) i majonez, tak, aby pasta była gładka i zwięzła, nie może być płynąca, posolić i popieprzyć do smaku.



Około 1 -1,5 l bulionu - ja, do sosu, który powstał z pieczenia mięsa i jest bardzo intensywny, dolewam wody, doprawiam do smaku solą i domową jarzynką, dodaję suszonego grzybka i chwilę gotuję. Przecedzam przez sito, dodaję żelatynę (ilość w zależności od ilości płynu, zgodnie z instrukcją na opakowaniu) studzę.



Ostudzony schab pokroić w plastry, każdy z nich przeciąć w połowie, nie przecinając do końca, ma powstać taka kieszonka, w którą następnie wkładamy masę jajeczną. Najwygodniej kroić w ten sposób, że  odkrawając z całości mięsa plastry, najpierw nacinamy nie do końca, robiąc kieszeń, a następnie odcinamy gotową formę do faszerowania. Napełniamy mięso farszem, układamy na głębokim półmisku i zalewamy tężejącą galaretką. Wkładamy do lodówki do stężenia.






Smacznego <3 



czwartek, 29 października 2020

Jesień w kuchni

 

 W obecnym czasie, gdy jest dostęp przez cały rok do większości warzyw i owoców, to kulinarna sezonowość jest troszkę zapomniana. Przez całą zimę i wiosnę mamy w sklepach owoce i warzywa, które naturalnie rosną i owocują tylko latem i jesienią. Stoiska w marketach nawet zimą uginają się od pomidorów, ogórków, papryki, sałat, truskawek....itd. Praktycznie wszystkie owoce i warzywa są dostępne. Ale tak się zastanówmy przez chwilę, czy takie sztucznie pędzone rośliny, mają takie właściwości jakie mieć powinny? Czy są skarbnicą witamin i mikroelementów ? Szczerze wątpię. Poza niewielką ilością składników odżywczych, mnóstwo pestycydów, przyspieszaczy dojrzewania, środków ochrony. A smak??? Jakbyśmy jedli plastik, bez smaku i zapachu. 

Warto w naszych kuchniach zachować sezonowość, którą dyktuje nam natura i która kiedyś była czymś naturalnym i oczywistym. Jesień jest czasem, który obfituje w przepyszne, dojrzewające całe lato na słońcu warzywa. To teraz jest okres, kiedy z pól i ogrodów zbierane są warzywa korzeniowe - marchew, pietruszka, buraki, selery, oraz inne - pory, kapusta, dynie  i wiele innych. Warto wprowadzić je do naszych kuchni, są zdrowe, soczyste i pyszne. 

Teraz, jesienią, jest czas królowania dyń...  To bezapelacyjnie jesienna królowa, dorodna, niesamowicie zdrowa, piękna i taka pyszna. Jest skarbnicą witamin i minerałów. Zawiera wit A,C, E,K,B6, Ryboflaminę, Tiaminę, Niacynę, Kwas foliowy, Wapń, Żelazo, Magnez, Fosfor, Potas, Cynk, Sód.

A co najpiękniejsze, to w kuchni można z niej zrobić ogrom przeróżnych potraw, wspaniale smakuje i na słono i na słodko, jako główny punkt potrawy i jako jej dopełnienie. Można podawać jako dodatek do mięs, robić z nią makarony, risotto, zupy przeróżne, piec ciasta, słodkie musy, a nawet kawę :)

 Oto kilka pomysłów na potrawy z dynią, które są u mnie w stałym domowym menu :))


Tosty francuskie z karmelizowaną dynią

https://klimaty-agness.blogspot.com/2017/11/niedzielne-sniadania-tosty-francuskie-z.html

 


 


Dyniowe placuszki, delikatne, puszyste, leciutkie :D

https://klimaty-agness.blogspot.com/2017/11/niedzielne-sniadania-placuszki-z-dyni.html

 


 


Szakszuka z dynią

https://klimaty-agness.blogspot.com/2017/11/niedzielne-sniadania-szakszuka-wersja-z.html

 

 


Tagliatelle z dynią i kurczakiem

https://klimaty-agness.blogspot.com/2017/11/smaki-jesieni-tagliatelle-z-dynia.html

 


 


Kolejne Tagliatelle z kurczakiem i suszonymi pomidorkami



 

Rustykalna tarta z dynią i jabłkami

https://klimaty-agness.blogspot.com/2016/09/rustykalna-tarta-penoziarnista-z-dynia.html

 


 
 

Można tak jeszcze długo, tyle jest pysznych potraw z dynią w roli głównej :)

Kochani, zdradźcie swoje ulubione potrawy z tą królową jesieni.

Pozdrawiam ciepło i do napisania <3 




czwartek, 22 października 2020

Jesień grzybami pachnąca - Kania

 

Tegoroczna jesień jest niezwykle bogata w grzyby.

Ogromna obfitość borowików, podgrzybków, kurek, koźlarzy, zielonek i wreszcie kani.

To są grzyby, które ja znam i zbieram, poza nimi jest jeszcze mnóstwo innych jadalnych, ale ja zbieram tylko te podstawowe, które znane były w moim rodzinnym domu ,,od zawsze,,


Dziś o czubajce kani, przepysznym grzybie, który potrafi osiągnąć ogromne rozmiary. Kapelusze dorastają nawet do 40 cm. 

Dzięki uprzejmości brata, kilka takich kolosów właśnie ostatnio trafiło na mój stół :)

Brat miał takiego farta, że trafił na łąkę, która była cała usiana ogromnymi kapeluszami kań. Był w stanie zebrać może 1/10  z całości, więcej nie zmieściło się w bagażniku auta :))

 


 

Kania, często nazywana jest również sową, to pyszny, niesamowicie aromatyczny grzyb. Moją ulubioną wersją jest smażona w panierce, tak jak schabowy (mąka, roztrzepane jajo i bułka)... jest dosłownie obłędna  w smaku :D Można też smażyć w samej mące. Z kani można zrobić ala flaczki, zupę grzybową, usmażyć z cebulką i wyjdzie pyszny farsz do naleśników, może być tarta z kanią, omlet, fajnie urozmaica smak sosów i gulaszy mięsnych :)

 


 


 


 

 


 


 

Moja bratowa suszy, miele na proszek i powstaje niezwykle aromatyczna przyprawa, którą dodaje do zup i sosów.






Zdradźcie proszę jakie grzyby zbieracie i co z nich robicie, jak przetwarzacie :)

Dużo słońca i do napisania <3 

 

 


niedziela, 18 października 2020

Jesienny ogród

 

Dopiero połowa października, a aura typowo listopadowa. Zimno, wietrznie , mokro i szaro. Jednak przyroda wciąż czaruje i wynagradza swoim pięknem ten szary, chłodny czas. Nadal jest mnóstwo zieleni, ogrody kwitną i obdarzają nas plonami. Wciąż owocują maliny, jabłonie, śliwy, pomidory w szklarence, a nawet cukinia :))


Zabieram Was na spacer po zimnym i wietrznym, ale wciąż kolorowym ogrodzie <3







































Obiecują ocieplenie w przyszłym tygodniu, mam nadzieję, że tak naprawdę będzie i uda nam się korzystać z piękna jesieni, w słońcu i cieple. A wciąż  jest co podziwiać :))

Ja sezonu tarasowego jeszcze nie mam zamiaru zamykać, wciąż liczę na codzienne herbatki na łonie natury :)) I Wam tego życzę < 3