Pozostajemy w temacie bukietów ;))
Tym razem zagadka - czy rozpoznajecie co zagościło w moim wazonie???
Zdradzę Wam tylko, że zapach przepiękny, uperfumowany cały dom :))
Pozostajemy w temacie bukietów ;))
Tym razem zagadka - czy rozpoznajecie co zagościło w moim wazonie???
Zdradzę Wam tylko, że zapach przepiękny, uperfumowany cały dom :))
W czerwcu moje wazony opanowały piwonie, głównie białe, bo tych mam najwięcej w ogrodzie.
Przy Piwoniach - Czesław Miłosz
Piwonie kwitną, białe i różowe,
Przepięknie obrodziła też róża pnąca, Sympathia, można było zrywać do wazonów, a na krzaczku nie widać było, że coś zostało uszczknięte :)))
I na koniec, tym razem już nie z ogrodu ;)
Gwiazdą na moim blogu będzie dziś kicia, która ma wielkie parcie na szkło i bardzo chętnie pozuje do zdjęć :))
Zawsze się śmiejemy, że to taki koto-pies, bo chodzi za nami jak na smyczy, gdzie my, tam i ona.
My na taras, ona na taras, my do ogródka, ona do ogródka, my do szklarni, ona do szklarni...
Gdy stoję w ogrodzie i podlewam rabatki, to ona wchodzi na drzewo, kładzie się na gałęzi na wysokości mojej twarzy i towarzyszy przy pracy ;))
Przed kilku laty przywędrowała do nas i nie chciała odejść, ktoś ją musiał wyrzucić, może wywieźć, że nie znalazła drogi do domu, więc ją przygarnęliśmy. Zyskaliśmy kochającą istotę, bardzo czułą, przymilną i opiekuńczą. Gdy moja córcia płacze Luna przychodzi do mnie i mnie do niej woła, idzie i ogląda się czy idę za nią, gdy tego nie robię, to wraca i mnie prowadzi, aż do skutku, aż za nią pójdę.
Uwielbia psikusy, w ogrodzie chowa się za krzaczki, a później wyskakuje, łapiąc nas za nogi.
Stwierdziła, że sesja zdjęciowa jej się znudziła i czas znikać ;))
Często się zdarza, że zanim zjemy banany zdążą zbyt mocno dojrzeć, skórka brązowieje, dostają plamek, są bardzo słodkie. Można je wykorzystać na wiele sposobów, ale moim ulubionym rozwiązaniem jest chlebek bananowy, słodki, pięknie pachnący, pełen bakalii, po prostu pycha.
Tak naprawdę z chlebem ma niewiele wspólnego, bardziej jest to rodzaj bananowej babki, a nawet keksu. Poza tym, że cudownie smakuje, to jest niesamowicie prosty do zrobienia i chyba nie ma szansy, żeby nie udał się :))
* 3 banany
* 3 jajka
* 3/4 szklanki cukru
* 150g masła (3/4 kostki) roztopić w mikrofali
* 2 szklanki mąki pszennej
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 łyżeczka sody oczyszczonej
* szczypta soli
* 3/4 szklanki orzechów włoskich (posiekać)
* 3/4 szklanki rodzynek (może być żurawina suszona)
* 3/4 szklanki wiórków kokosowych
- Jajka zmiksować z cukrem (mi najwygodniej robić to mikserem, lecz jak najbardziej można zrobić to trzepaczką, a nawet widelcem) dodać roztopione masło, a następnie rozgniecione widelcem banany, połączyć.
- W oddzielnej miseczce zmieszać mąkę, proszek, sodę i sól. Dodać masę bananową, połączyć.
Dodać bakalie, wymieszać.
Masę wylać do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki o wymiarach ok 30 /10 cm, piec w piekarniku nagrzanym do 170*C przez około 50-60 minut, sprawdzać patyczkiem, jeśli jest suchy, to ciasto gotowe.
Zostawić na 10 minut w blaszce, następnie wyłożyć na kratkę, żeby odparowało.
,,Na straganie w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy,,...
Koniec czerwca to czas, gdy mamy już obfitość przeróżnych owoców. Stragany uginają się od truskawek, czereśni, jagody kamczackiej, zaczęły się już jagody leśne, porzeczki, w warzywniakach obfitość brzoskwiń, moreli i innego dobra. Aż się prosi o wykorzystanie tych darów natury w deserach.
Crumble, czyli owoce pod kruszonką, to jeden z najprostszych, szybkich i łatwych do zrobienia deserów.
Wystarczy wymieszać owoce jakie lubimy, posypać je kruszonką i zapiec.
Pracy odrobina, a mówię Wam kochani, ależ to jest pyszne...
Robię bardzo różne rodzaje kruszonek, dziś u mnie wersja kokosowa, taka nieco inna niż klasyczne kruszonki, bo z dodatkiem jajka i odrobiny proszku do pieczenia.
* 1 szklanka mąki
* 0,5 szklanki cukru
* 1/3 kostki masła
* 1 jajo
* 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
* 3/4 szklanki wiórków kokosowych
Połączyć wszystkie składniki i zagnieść kruszonkę (ja robię to robotem, bo nie trzeba brudzić rąk ;)))
* Około 800-1000g owoców
* 4-5 łyżek cukru, zależy jakie masz owoce, czy kwaśniejsze, czy bardziej słodkie
* 1 budyń, lub kisiel, lub łyżka skrobi ziemniaczanej
Duże owoce pokroić w kostkę, dodać drobne, wymieszać z cukrem i proszkiem np budyniowym.
W naczyniu żaroodpornym (może być 1 naczynie, mogą być kokilki na pojedyncze porcje) rozłożyć owoce, obsypać je kruszonką i piec w 180* C przez 40-60 minut, w zależności od grubości warstwy kruszonki. Im grubsza warstwa, tym dłużej. Do ładnego zrumienienia.
Dzisiejsza moja wersja, to jabłka, truskawki, świdośliwa, borówka amerykańska i jagoda leśna.
Ale każdy owoc świetnie się sprawdzi - mogą to być brzoskwinie, morele, gruszki, przeróżne śliwki, wiśnie, maliny, porzeczki, itp, itp...
Crumble można zajadać i na ciepło i na zimno, bez żadnych dodatków, ale świetnie smakuje z gałką lodów, czy bitą śmietaną, a nawet z kwaśną śmietaną, czy jogurtem z odrobiną cukru i wanilii.
Pogoda dopisuje, po dniach chłodnych i deszczowych, przyszło ciepło i piękne słońce, więc aż żal siedzieć w domu, trzeba nadrobić chłodny czas :))
Okolica obfituje w piękne miejsca do spacerów, więc wybraliśmy się nad jezioro Białe. W sezonie jest tu ogrom plażowiczów, czasami aż trudno przejść przez plażę :)) Na razie jeszcze jest spokojnie i niewiele osób, więc spacer nad wodą jest prawdziwą przyjemnością.
Kilka spojrzeń na jezioro :))
O Jeziorze Białym często się mówi, że to perła Lubelszczyzny, jest tu niesamowicie czysta woda, ma 1klasę czystości, piękne piaszczyste dno, które jest widoczne nawet na dużej głębokości. Dopiero z daleko wypuszczonych w głąb pomostów, widać falującą masę roślin. Podobno jest tu podwójne dno.
Spójrzcie jaka przejrzysta woda, jak wyraźnie widać piaszczyste dno
Szpaki i gawrony podzieliły się ze mną czereśniami. Do słoiczków, na dżemy czy soki nie wystarczyło, ale do pojedzenia już tak. Zrobiłam więc drożdżówki z serem i czereśniami, obsypane obficie kruszonką :))
CIASTO (ja wyrabiam wszystko robotem)
* 100g cukru
* 2 żółtka
* 40g drożdży
* cukier waniliowy
* 250g mleka
Wszystkie te składniki dokładnie mieszamy z ciepłym mlekiem, następnie dodajemy
* 500g mąki
* 70g miękkiego masła
* szczyptę soli
Dokładnie wyrabiamy, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 30-40 minut do wyrośnięcia.
MASA SEROWA
* kostka (250g) twarogu tłustego lub półtłustego, może być z wiaderka
* pół opakowania mascarpone lub serek waniliowy homogenizowany
* 3 łyżki cukru
* 1 łyżka cukru waniliowego
* 1 jajko
Zblendować wszystko razem
KRUSZONKA
* 70 g mąki
* 50g cukru
* 50 g masła
* 50 g wiórków kokosowych
Zagnieść kruszonkę, wstawić do lodówki
Formujemy bułeczki (z tej porcji wychodzi u mnie ok 12 sztuk) rozkładamy je na 2 wyłożone papierem do pieczenia blachy i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia (pod ściereczką) na 15-20 minut.
W każdej z nich robimy szklanką wgłębienie, brzegi smarujemy rozmieszanym jajkiem. Dołek wypełniamy masą serową, obkładamy czereśniami i posypujemy kruszonką. Pieczemy na wyłożonej papierem blasze w 180*C przez około 25 minut, do ładnego zrumienienia.
Czereśnie można zastąpić każdymi innymi owocami - jabłkami, brzoskwinią, borówkami, truskawkami, malinami, itd, itd... Z każdymi smakują wspaniale