niedziela, 4 października 2026

Niedzielne śniadania - Gorąca kanapka i spółka

 

Wprawdzie październik rozpoczął się pięknymi słonecznymi dniami i rozpieszcza nas ciepłem i wspaniałą pogodą, to mamy już ochotę na bardziej sycące niż latem posiłki. 

Dziś na śniadanie przygotowałam gorące, cudnie chrupiące, z ciągnącym się serem kanapki.

Towarzyszy im spora porcja warzyw i sadzone jajko.

 


 


 


2 kromki chleba smarujemy cieniuteńko masłem, układamy ulubioną wędlinę i ser (u mnie polędwica, ser mozzarella w wiórkach i plastry sera edam) przykrywamy drugą kromką i całość zapiekamy na elektrycznym grillu. Można również obsmażyć z obu stron na patelni.

 


 


 

 
 
W czasie gdy kanapki grillują się , obsmażamy  boczek wędzony i smażymy jajka sadzone.
 
 
 

 
 




 
Na gorącą kanapkę wykładamy rukolę, grube plastry pomidora, usmażony boczek i jajko sadzone. 

Solimy i pieprzymy do smaku, można oprószyć płatkami chili w oleju.

 


 

Smacznego <3 


 

piątek, 2 października 2026

Bukiety września

 

Tegoroczny wrzesień był wyjątkowo chłodny, dopiero koniec tego miesiąca obdarował nas intensywnym słońcem i ciepłem. Noce naprawdę zimne, bo było nawet 5*C, ale dni bardzo przyjemne.

W ogrodzie mam niezbyt dużo jesiennych kwiatów, koniecznie muszę nad tym popracować.  

Chryzantemki wyginęły po latach, astry bylinowe też znacznie bardziej ubogie niż wcześniej, zostało już tylko kilka kęp w 4 odcieniach, trzeba odbudować ich kolekcję Teraz najbardziej widoczne są hortensje bukietowe, które z bieli zmieniły kolor na intensywne bordo, no i pięknie kwitną słoneczniczki szorstkie, które cieszą swoimi kwiatami przez cały sezon, już od pierwszych letnich dni, aż do nastania mrozów. Mam kilka ogromnych kęp, które przyciągają wzrok wśród zieleni. Cieszą i w ogrodzie i w wazonach są naprawdę niezastąpione, stoją w nich bardzo długo.

 


 


 


 

Przez cały wrzesień obficie kwitły róże, oczywiście musiały znaleźć się w wazonach ;)

Tu jedne z nich, w ognistym, energetycznym kolorze 

 


 


 


 

 Mieczyki, kwiaty które mnie zachwycają elegancją i urodą, uwielbiam je, a niestety nie mam na rabatach.

Jednak co roku obowiązkowo kupuję do wazonu :)) 

Jak widać cały mój wrzesień bardzo energetyczny, w wazonach odcienie żółci i pomarańczu, mieczyki też nie mogły odstawać, wybrałam je w pięknym ciepłym oranżu :) 

 


 

  


 


 


 


 

Wrzesień żółto-pomarańczowy, a październik już zapowiada się w odcieniach śliwki i fioletów, zaczynają pięknie kwitnąć marcinki, już się cieszę na dekorację z ich udziałem :)))

 

 

wtorek, 29 września 2026

Muffinki z kremem i figą

 

Nadal pod znakiem fig ;)) 

Dziś zapraszam na muffinki z kremem z bitej śmietany i mascarpone.

Bardzo lubię ten deser, ponieważ robi się go błyskawicznie, smakuje świetnie i wygląda pięknie. 

Idealny dodatek do kawy przy pogaduchach ze znajomymi, jak również na dziecięce spotkania, bo lubią go i dzieci i dorośli.

 


 

 

* 1 i 1/3 szklanki mąki 

 * 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

 * 1/2 łyżeczki soli
 
* 1/3 szklanki oleju
 
* 3/4 szklanki cukru
 
* 1 jajo
 
* 1 białko 
 
* 3/4 szklanki mleka
 
* 1 łyżka cukru waniliowego 

* starta skórka z cytryny
 
- w jednej misce wymieszać dokładnie suche składniki
- w drugiej misce roztrzepać mokre
- połączyć delikatnie suche z mokrymi krótko mieszając.
- ciasto wkładać do połowy foremki
- piec w 190* przez około 25 min
 
 

 
 

Krem


* 200g Śmietanki 36%
 
* 180g mascarpone
 
* 2 łyżki cukru
 
* opcjonalnie cukier lub ekstrakt waniliowy
 
 
Wyłożyć zimną śmietankę i mascarpone do misy miksera, dodać cukier, ubić na gęsty krem. 
Krem ubija się bardzo szybko.
 
 
Wystudzone muffinki udekorować kremem i przybrać owocami. U mnie w roli głównej figi i maliny. 
 
 

 
 

Smacznego <3 

 

 

niedziela, 27 września 2026

Niedzielne śniadania - Grzanka z serem pleśniowym i figami

 

Każdego roku czekam na sezon figowy, uwielbiam te owoce w różnych potrawach, najchętniej na ciepło. Świetnie smakują na grzankach, w tartach, zapiekane na cieście francuskim, w wytrawnych babeczkach, itd...

 Dziś u mnie wersja na grzankach, na pysznym, chrupiącym, pachnącym masłem na którym zostały podsmażone, chlebie.

 

 


 


 

 Figi kroję na 4 części, układam w żaroodpornym naczyniu, obsypuję obficie orzechami włoskimi, polewam oliwą i posypuję odrobiną tymianku. Piekę w air fryerze w 180*C przez około 10 min, po wyjęciu polewam miodem i skrapiam odrobiną sosu balsamicznego

 


 


 


W czasie, gdy figi się pieką, obsmażam grzanki. Można upiec je w air fryerze, piekarniku, tosterze, na grillu elektrycznym, albo tak jak zrobiłam to dzisiaj, na dobrze rozgrzanej patelni, z odrobiną masła wymieszanego z oliwą.

 Następnie na gorących kromkach układam plastry sera może być przeróżny, taki jak lubimy - brie, camembert, ser kozi, sery z zieloną, czy niebieską pleśnią, mniej, lub bardziej intensywne w smaku - na to gorące figi, orzechy i polewam sosem, który powstał przy pieczeniu i polaniu miodem. Jeśli sosu wyszło zbyt mało, możemy dodatkowo polać oliwą, miodem, sosem balsamicznym, i na koniec oprószyć listkami tymianku.

 

 



Połączenie kremowego, intensywnego sera, soczystych fig, pachnącej, gorzkawej oliwy i słodkiego miodu jest po prostu obłędne. Do tego ta chrupkość grzanek... niebo w buzi :)))

 


 

Zdradźcie proszę, co u Was dziś gościło na stole? 

 

 

piątek, 18 września 2026

Biżuteria z kamieni naturalnych - Tygrysie oko

 

Bardzo dawno nie pokazywałam biżuterii z kamieni, a przecież cały czas coś powstaje :)) 

 Tym razem pokażę komplet czterech bransoletek, w którym główną rolę gra przepiękny kamień, jakim jest tygrysie oko. Jest to odmiana kwarcu o niesamowitej barwie.Kolory złota, miodu, brązu tak pięknie się przenikają, tak migocą, że faktycznie przypominają błysk źrenicy tygrysa :D

Towarzyszą mu bransoletki z miedzianego hematytu, które razem tworzą ciekawe i atrakcyjne połączenie. 

 


 


 


 


 

 

Tygrysie oko jest uznawany za kamień szczęścia, radości i optymizmu.

Oddziałuje pozytywnie na siły życiowe i zdrowie.
Wierzy się, że przynosi dobrobyt i zapewnia stabilizację finansową, sukcesy w pracy. Uaktywnia w nas wewnętrzną energię, pomagającą dążyć do celu i odnosić sukcesy. Poprawia nastrój, leczy stany depresyjne, wzmacnia pewność siebie, oddala złe myśli, chroni przed toksycznymi osobami. Wzmacnia koncentrację i umiejętność przyswajania wiedzy.
 
 

 
 

 
 Na płaszczyźnie fizycznej, wierzy się, że pomaga w problemach ze wzrokiem, synchronizuje pracę półkul mózgowych, pomaga przy alergii i problemach z układem oddechowym, oczyszcza wątrobę, reguluje poziom cholesterolu, dobrze wpływa na układ kostny i mięśniowy.
 
 

 
 

 
 
Garść informacji o właściwościach tego pięknego kamienia dla osób, które wierzą w to, że jesteśmy częścią przyrody  i wszystko co naturalne ma na nas wpływ - czy to zioła, czy minerały, czy słońce, czy fazy księżyca, wszystko co nas otacza wpływa na nas w jakiś sposób.
Dla pozostałych jest to po prostu piękna biżuteria, która uatrakcyjnia nasz strój i pozwala poczuć się piękną, zadbaną  i wyjątkową :))
 
 
 
 
 
 

niedziela, 13 września 2026

Niedzielne śniadania - Pasta z tuńczyka

 

Dziś u mnie na śniadanie szybko i pysznie ;)

W moim domu często goszczą przeróżne pasty na kanapki, są szybkie do zrobienia, pyszne i niesamowicie różnorodne. Można komponować dowolnie składniki, dodawać to co lubimy, ogranicza nas tylko wyobraźnia ;)) Fajne jest to, że taka pasta za każdym razem może smakować inaczej, w zależności od tego co do niej dodamy, a zawsze jest pyszna i nuda nam nie grozi.

 


 


 


U mnie dziś następujące składniki wylądowały w salaterce ;)) 

* 2 puszki tuńczyka w oliwie

* 4 jajka ugotowane na twardo 

* posiekana cebula cukrowa

* 1 ogórek kiszony  (lub garść oliwek) 

* 1 czubata łyżka majonezu

* 1 czubata łyżka jogurtu greckiego  

* 1 łyżeczka musztardy francuskiej

* sól, pieprz

 


 


Tuńczyka odsączyć z oliwy i rozgnieść widelcem, jajka zetrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę, ogórka lub oliwki posiekać w drobną kostkę, połączyć wszystkie składniki, dodać sosy, doprawić do smaku.

 




Taka pasta świetna jest do śniadania, ze świeżym chrupiącym pieczywem.

Pysznie smakują faszerowane nią jajka, można też podawać ją na różnych uroczystościach, na krakersach, czy jako ,,dip,, do warzyw - pokrojonej w słupki marchewki, ogórka, papryki, czy selera.

 


 Wcześniejsze przepisy na pasty, które polecałam są tu - Pasta z makreli 1, Pasta z makreli 2,  Pasta z avocado, Pasta z tuńczyka 2, Twarożek, Hummus, ,,Smalec,, z fasoli, Pasta jajeczna 

 

Kochani, zdradźcie proszę, co dziś gości na Waszych stołach? 

Czy niedzielne śniadanie celebrujecie jakoś bardziej wyjątkowo, niż te w tygodniu, kiedy pośpiech nie bardzo pozwala delektować się wolnym czasem i niespiesznie spożywanym posiłkiem? A może raczej szybkie śniadanie, a później różne weekendowe atrakcje?

 Miłej niedzieli <3