środa, 5 sierpnia 2020

Naszyjniki z kamieni naturalnych w stylizacjach




Dziś nieco inne niż zwykle spojrzenie na moją biżuterię, zawsze pokazuję ją w zbliżeniach, żeby dokładnie było widać detale naszyjników, czy bransolet. Tym razem pokażę jak się prezentuje w całościowych stylizacjach, jak fajnie ,,gra,, z różnymi ciuszkami, powodując, że naprawdę ,,zaczyna się dziać,,  i jak niesamowicie dużo daje dodatek biżuterii do najzwyklejszego nawet stroju :)
Dostałam dziś kilka zdjęć, od jednej z największych fanek mojej biżuterii, mojej córuni <3 ;))





























Cóż mogę powiedzieć na zakończenie, jedynie to, że kocham kamienie z całych sił, jestem nimi zaczarowana i oczarowana i jestem szczęśliwa, że mogę mieć je cały czas przy sobie i tworzyć z nich przedmioty, które upiększają świat i sprawiają radość innym ludziom  <3 


Do napisani moi mili <3 



piątek, 31 lipca 2020

Czas lilii i floksów



Kocham tę niesamowitą zmienność w ogrodzie. 
Niby to samo miejsce, te same nasadzenia, wszystko rośnie na swoim miejscu, a co chwilę zmienia się obraz. Jedne rośliny przekwitają, za chwilę ich miejsce zajmują inne. W jednej chwili jest bajecznie kolorowo, a za moment zielono i spokojnie :)
Liliowce nadal pięknie kwitną, ale na pierwszy plan wysuwają się obłędnie pachnące lilie drzewiaste, czyli orienpety i lilie orientalne. Coraz więcej zakwita też floksów, kolejna grupa moich ulubieńców.  
Dziś nie będzie większych planów ogrodu, raczej kolorowe portrety.
Zapraszam na wędrówkę wśród barw <3 


  




Zauważyliście jacy lokatorzy wprowadzili się do lilii ?
















I pierwsze kępy floksów












W tej chwili jest czas najpiękniejszego zapachu w ogrodzie.
 Pachnie wręcz obłędnie, jak w perfumerii, a zapach niesie się daleko za ogród :))
Szkoda, że nie mogę zaprezentować Wam tego aromatu :))


Miłej wędrówki kochani, wśród kolorów i zapachów <3 








niedziela, 26 lipca 2020

Czekoladowe ciasto z wiśniową frużeliną



Kochani, zapraszam na niedzielny podwieczorek :))
Dziś serwuję pyszne czekoladowe ciasto, z wiśniową frużeliną i bitą śmietaną.
Podawałam już kilkakrotnie ten przepis na ciasto, ale zawsze pod inną postacią. Jest to moje ulubione ciasto czekoladowe, baza pod wiele różnych kompozycji smakowych, z różnymi kremami, owocami, jako baza torcików i serników. Jest po prostu obłędne, wilgotne i pyszne, a na dodatek niezwykle proste do zrobienia, chyba najprostsze ze wszystkich czekoladowych wypieków :))
Dziś w podstawowej  wersji, bez żadnych urozmaiceń, po prostu czekoladowy placek, polany grubą warstwą czekolady, a do tego wiśniowa frużelina i pokaźny kleks bitej śmietany :)





Ciasto
* 2 szk mąki
* 1 szk cukru
* 3/4 szk oleju
* 1 szk mleka
* 2 jaja
* 2 łyżki dżemu
* 2 łyżki kakao
* czubata łyżeczka proszku do pieczenia
* łyżeczka sody oczyszczonej


Składniki ciasta zmiksować do otrzymania gładkiej masy, wylać na wyłożoną papierem blachę (25/35 cm)  Piec przez ok 50 min w 180*C (sprawdzać patyczkiem)
 
 
 
 
 
 
 
Frużelina wiśniowa  


* 250 g wiśni
*  cukier do smaku, ok 3-4 łyżki
* 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej ( rozpuścić w zimnej wodzie)
* 1 łyżeczka żelatyny


Wiśnie z cukrem chwilę pogotować, żeby puściły sok i lekko zmiękły. Wlać rozprowadzoną w wodzie mąkę, pogotować kilka minut, zdjąć rondelek z palnika, dodać żelatynę i dokładnie wymieszać, aby się rozpuściła - gotowe




Polewa czekoladowa
* 3/4 szk cukru
* 3/4 kostki masła
* 2 łyżki kakao
* 2 łyżki wody
Wszystkie składniki razem rozpuścić i podgrzewać na niewielkim ogniu, do momentu, kiedy wszystko się rozpuści i ładnie połączy, cały czas mieszać. Uważać, żeby mocno się nie gotowało. Trochę podstudzić i ciepłe wylać na ciasto :D
 
 
 

Ciasto podałam z frużeliną i  pokaźnym kleksem bitej śmietany .

 


Smacznego kochani i do napisania :))) <3 



środa, 22 lipca 2020

Ogród liliowcami malowany




Lipiec w moim ogrodzie jest pod znakiem liliowców,  pokazuję je każdego roku o tej porze :))
To jedne z moich ukochanych kwiatów, mam ich bardzo dużo, sama już zgubiłam rachubę ile odmian, ale na pewno ponad 50 krzaków, niektóre już ogromne :)) Część muszę koniecznie przesadzić, ponieważ drzewa (czereśnia i wiśnia) mocno się rozrosły i zaczęły zacieniać niektóre egzemplarze. A że są to kwiaty kochające słońce, to słabiej kwitną w całkiem zacienionych miejscach... tylko gdzie je przenieść, jeśli w ogrodzie taki ścisk, że trudno zapałkę wcisnąć ;))) 
Cóż... coś na pewno wymyślę :)))







Liliowce, to wspaniałe rośliny, szczerze polecam je do każdego ogrodu.
 Nie tylko piękne, w ogromnej licznie odmian, kolorów jest całe mnóstwo, każdy wybierze coś dla siebie, są niższe i wyższe odmiany, z kwiatami gładkimi,  z falbankami,  jednobarwne i cieniowane, pająki o cienkich długaśnych płatkach... cudeńka prawdziwe. Ale i bardzo, bardzo łatwe w uprawie, kompletnie niekłopotliwe, rosną sobie same, nic od nas nie chcą, poza wycięciem pędów, gdy już skończą kwitnienie :)) Najpiękniej kwitną w miejscach słonecznych, lecz świetnie radzą sobie też w półcieniu, jednak wtedy mniej obficie kwitną, ale mają piękne,  bujne liście. Poszczególne odmiany kwitną od maja aż do września. Moje majowe odmiany, obie żółte, ale o innym odcieniu, pachną wręcz niesamowicie, przepięknie, zapach roztacza się po całym ogrodzie :))








































Fajne jest to, że liliowce mają różny czas kwitnienia. Dzięki temu możemy się nimi cieszyć przez długi okres :)

Kochani, zostawiam Was wśród kwiatów i do napisania <3 <3 <3



niedziela, 19 lipca 2020

Niedzielne śniadania - Tartaletki z kurkami




Mamy pełnię sezonu kurkowego.
 Te pyszne, drobne, niezwykle pachnące grzyby, wspaniale smakują w różnych potrawach. 
Dziś na śniadanko zrobiłam tartaletki. Równie dobrze można zjeść je na obiad, lub kolację :)
Podałam je z rukolą, skropioną oliwą i sosem balsamicznym.




Ciasto kruche
 * 250 g mąki pszennej
* 150 g masła
* 1 jajko
* szczypta soli

Ciasto szybko wyrobić, uformować kulę i włożyć na godzinę do lodówki.
 Można również wypełnić ciastem foremki i dopiero włożyć do lodówki - ja wolę ten sposób.
Następnie wyłożyć papierem do pieczenia, wysypać kule ceramiczne do obciążenia, jeśli nie mamy kul świetnie sprawdza się sucha fasola. 
Włożyć do nagrzanego do 190*C piekarnika i zapiekać około 15 min, następnie usunąć papier z obciążeniem i dopiec jeszcze ok 15 minut, do momentu aż cisto ładnie się zrumieni.







W czasie, gdy ciasto chłodzi się, a następnie piecze, robimy farsz.

* 1 duża cebula
* 300 - 400 g kurek
* 400 ml śmietany 18%
* 3 jaja
* 150g sera żółtego, np cheddar, gouda
* kilka listków świeżej szałwii lub tymianku (opcjonalnie)
* masło do smażenia

- Podsmażyć przez kilka minut pokrojoną w kostkę cebulę, dodać oczyszczone kurki, doprawić sola i pieprzem, smażyć ok 15 minut, tak aby wyparowała woda z kurek, a one lekko się zezłociły.

- Śmietanę, jajka, żółty ser i pokrojone w paseczki listki szałwii,  dokładnie rozmieszać trzepaczką

Na upieczone spody wyłożyć kurki, zalać sosem śmietanowo-serowym, wstawić do piekarnika nagrzanego do 190*C zapiekać przez około 25 min, aż wierzch ładnie się zrumieni.
Z tego przepisu wychodzi 8 tartaletek, wielkości 11 cm, można też zrobić jedną dużą tartę.
















Czy kurki gościły już na Waszych stołach w tym sezonie ?
Zdradźcie proszę, w jakiej postaci lubicie je najbardziej :))





środa, 15 lipca 2020

Kamienie naturalne - Komplet z turmalinu



Pokażę dziś komplet z turmalinu, niesamowitego kamienia, o ogromnej mocy i urodzie <3
Turmalinowi towarzyszy kryształ górski, onyks i nieodłączne srebro <3
I naszyjnik i bransoletka mają makramowe zapięcia, którymi można regulować długość, na jaką mamy ochotę. 
















Turmalin jest kamieniem, który występuje w wielu przeróżnych kolorach, jest uznawany za kameleona wśród minerałów. 
Czarny turmalin jest kamieniem potężnej mocy, jednym z najsilniejszych kamieni ochronnych i uzdrawiających. Negatywną energię zamienia w pozytywną. Chroni i leczy na wszystkich poziomach - fizycznym emocjonalnym, umysłowym i duchowym. Przynosi szczęście. Zwiększa pewność siebie, wzmacnia samodyscyplinę, mobilizuje do działania i pomaga jasno myśleć. Poprawia koncentrację. 
Łagodzi strach, lęk, stres, ułatwia zasypianie.
 Warto mieć go przy sobie w miejscach, gdzie jest sporo stresu, narzekania, pretensji, spięć i konfliktów, świetnie neutralizuje tę negatywną energię, która nie ma do nas dostępu.
Turmaliny we wszystkich kolorach  przyciągają do nas przyjaźń i miłość, a także bogactwo. Działają na organizm odmładzająco, zapobiegają wyczerpaniu fizycznemu i psychicznemu. Kamień, który  powinniśmy mieć przy sobie jeśli dbamy o zdrowie i równowagę psychiczną. Wzmacnia, uzdrawia i oczyszcza zarówno ciało jak i umysł, podnosząc jakość życia, przynosząc ukojenie i likwidując uczucie strachu :)
















Kolory turmalinów zachwycają mnie, aż trudno uwierzyć, że to wszystko to jeden minerał, naprawdę można go nazywać kameleonem :) Pojedyncze kryształy turmalinu zawierają nawet 15 różnych barw i odcieni. W przyrodzie największe kryształy osiągają wielkość 3-5 metrów.


Kochani, pozdrawiam Was serdecznie i do napisania <3