Za nami sierpień, miesiąc w którym ogrody są pełne pięknych kolorów. Mnóstwo kwiatów kwitnie i cieszy swoją urodą, przyciąga roje latającego towarzystwa. Motyle, pszczoły, trzmiele, a nawet ćmy, bo często goszczą u mnie chmary Furczaka gołąbka, który jest nazywany polskim kolibrem :) To jedna z niewielu ciem, które prowadzą dzienny tryb życia :)))
Pięknie kwitną słoneczniki, które uwielbiam w bukietach, tak cudnie rozświetlają wnętrza, wyglądają jak małe słońca. Wspaniałe w nich jest też to, że bardzo długo stoją w wazonie, nawet 2 tygodnie :)
W słonecznika blasku - Jolanta Maria Dzienis
W blasku słonecznika, jak przy lampie w pełni,
Kiedy jeszcze grają w tamaryszkach świerszcze,
Wierzę, że się moje sny sierpniowe spełnią,
Chociaż to nie jesień, ale lato jeszcze.
Układam wciąż w myślach peany złociste,
Z pola słoneczników przybyłe znienacka,
Mają one podtekst, choć w intencjach czyste,
Nie skryje nadziei mina zawadiacka.
Zielone błękity uczucia maskują,
Na sypkim wyryte, wysrebrzonym piasku,
Może je odgadniesz, gdy serce poczuje,
Co chcę ci powiedzieć w słonecznika blasku…
Mięta nadal kwitnie, więc cały czas zdobi moje wazony... tu w towarzystwie margerytek
ale i solo świetnie się prezentuje
a tu już kwiaciarniany bukiet, w którym też czaruje słonecznik :))
W przyszłym roku koniecznie muszę znaleźć miejsce na rabacie i wysiać ozdobne słoneczniki.
W tym roku miałam tylko jeden, ale nie z rodzaju ozdobnych, a użytkowych. Sam się wysiał, musiał go przynieść jakiś ptaszek. Był kolosalny, miał przynajmniej 3 metry wysokości i mnóstwo kwiatów, a łodygę tak twardą i grubą, że trzeba było ją pociąć siekierą, bo inaczej się nie dało :)))
–