Najwyższy już czas na zbiory lawendy :))
Nie mam jej zbyt dużo, zaledwie kilka krzaczków, ale zawsze sporo jest materiału na wianki, dekoracje , czy do woreczków do szaf.
Piekę też, przynajmniej raz w sezonie, ciasteczka z tymi delikatnymi kwiatuszkami :))
Marzy mi się zrobienie własnych mydełek, zachwycają mnie, gdy spotykam je na na innych blogach.
Są niezwykle piękne i wyobrażam sobie ich zapach :))
Na razie nie mam pojęcia jak się za to zabrać, muszę poczytać i zaopatrzyć się w niezbędne produkty :))
Zawsze w lipcu mój dom zakwita lawendą :)
Wkładam ją w wazony, dzbany, osłonki i rozstawiam po wszystkich pomieszczeniach.
Ależ pachnie :)))
Później sukcesywnie jej ubywa, bo pakuję ją w woreczki, które wkładam do szaf i komód.
Bardzo lubię ten zapach po otworzeniu drzwiczek :)
Kochani a jak jest u Was z lawendą ???
Lubicie ?
Korzystacie z urody i właściwości tych delikatnych kwiatuszków ?
Bardzo ciekawa jestem jak ją wykorzystujecie :))
Pozdrawiam lawendowo, Agness <3





















