Mój ogród odwiedza wielu uroczych gości :)
Mieszka tu jeż, w krzakach uwija się mnóstwo różnych ptaków, mają w nich pozakładane gniazda i wychowują młode :)
Przylatują całe stada Furczaka gołąbka zwanego polskim kolibrem, które uwijają się ochoczo wśród floksów.
Ostatnio była czarna pszczoła, której wizyta ucieszyła mnie niesamowicie wręcz, ponieważ to bardzo rzadki gatunek, uważany nawet przez jakiś czas za wymarły.
Niesamowicie żałowałam, że nie miałam przy sobie aparatu, bo to naprawdę bajecznie piękny owad. Ogromna pszczoła, wyglądająca jak klejnot odlany z czarnego onyksu, połyskujący w słońcu głębokim fioletem. Naprawdę cudo <3
A teraz odwiedziła mnie modliszka, te urocze owady zaglądają do mojego ogrodu każdego roku.
Są piękne, niesamowicie eleganckie i z wielką gracją :))
Jedna z nich postanowiła sobie zrobić spacer po fasadzie mojego domu, zaglądając ukradkiem w okna :)))
A tu zdjęcie z poprzedniej wizyty, bardziej towarzyskiej, kiedy to wpadła do nas na taras na wieczorną herbatkę ;)))
Powiedzcie, czyż nie jest piękna ???
