sobota, 11 lipca 2015

Letnia oczywistość - ogóreczki małosolne :))



Ogóreczki małosolne to letnia konieczność w moim domu.
Wszyscy bardzo je lubimy i zawsze niecierpliwie czekam na ich pojawienie się, aby można było zapakować je w słój i na 3 dzień delektować się zdrową wspaniałością :)
Gdy mam je zrobione, to tylko kromka razowego chleba, masełko i nic mi więcej do szczęście nie potrzeba :)) 

Podam przepis na ogórki, które robię.
 Przez lata próbowałam różne receptury, ale ta moim zdaniem jest zdecydowanie najlepsza. 
Tak robiła moja mama i przepis w domu jest od ,,zawsze,, Po różnych próbach, wróciłam do niego na stałe. Ogóreczki są bardzo chrupiące i aromatyczne. 
Tak robię na zimę, czasami znajduję słoiczki i po 3-4 latach i wciąż są wspaniałe :)







OGÓRKI 

* niewielkie ogórki
* 1l zimnej surowej wody
* 6 gram soli
* 2 gramy cukru
* czosnek
* korzeń chrzanu
* baldachy kopru z nasionami
* liście czarnej porzeczki
* liście wiśni

Sól i cukier dokładnie mieszamy z wodą.
Ogórki ściśle upychamy w słoiku , razem ze wszystkimi dodatkami, zalewamy solanką. Zakręcamy. Ogórki stoją  2-3 dni i są gotowe do degustacji :)

Te na zimę,  wynosimy do piwnicy lub zimnej spiżarni. Ogórki są chrupiące i pyszne. 
Jeśli chcemy, żeby ogórki były nawet zimą małosolne to można zapasteryzować .





Bardzo polecam, ogóraski naprawdę pyszne :)

Kochani, bardzo dziękuję za wizyty i cieplutkie komentarze, kóre cieszą mnie niesamowicie<3

Serdecznie pozdrawiam i życzę pięknej niedzieli 

Agness :*

61 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie jem chleba bo uwielbiam kanapeczki z szyneczką i takim ogóreczkiem...ehhh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie martw, jako dodatek do mięska czy rybki też wspaniale smakują :))

      Usuń
  2. A mnie jeszcze nigdy się nie udało ukisić ogórków... Nie wiem o co chodzi - muszę wypróbować twój sposób, bo uwielbiam takie żarełko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu trzymam kciuki, żeby tym razem próba się powiodła.
      Często problemem z zakiszeniem ogórków jest to, że są mocno nawożone, wtedy dosłownie mogą zamienić się w rozłażące się pod naciskiem błotko. Ja zawsze stara się kupować takie, które są bez nawozów sztucznych.

      Usuń
  3. Uwielbiam i przepis wypróbuję. Właśnie skończyły się zapasy, w poniedziałek pobiegnę na targ po ogórki. Już nie mogę się doczekać :)
    Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu mam nadzieję, że zasmakują Ci, daj proszę znać jak wrażenia :))

      Usuń
  4. Bardzo lubię ogórki małosolne :) Twój przepis bardzo fajny, może i ja go wypróbuję.
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu bardzo polecam :) Jeśli się skusisz, to daj proszę znać, czy smakują :)
      Również serdecznie pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Ja próbowałam wielu przepisów, ale rezultaty były mizerne.
    Wypróbuję Twój może się uda:-)
    Ja najbardziej ogórki lubię z chlebem i domowym świeżym smalcem:-) Raj w gębie:-) Wiem, może niezdrowe jedzenie, ale w końcu żyje się tylko raz!
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko trzymam kciuki, żeby udało się :) Przeważnie wina za niepowodzenie leży w ogórkach, te mocno nawożone często miękną i są niesmaczne.
      Taki domowy smaluszek to prawdziwa pychota, i tak naprawdę , to wcale nie jest niezdrowy. Teraz wraca się do smalcu, a okazuje się że oleje na których smażymy są be... Oleje tylko na zimno... poza kokosowym :)
      Również cieplutko pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Nie wyobrażam sobie kuchni bez ogórków kiszonych .
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak Marysiu, ja też :))
      Również bardzo pozdrawiam , miłej niedzieli :*

      Usuń
  7. Ale mi narobiłaś ochoty na te ogórki:):):) Mam jednak mały problem, nie mam liści porzeczki ani wiśni:( czy można je ominąć lub zastąpić czymś innym? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też dać liście winogron czy dębu. A jeśli nie ma żadnych, to na pewno wystarczy sam koper, czosnek i chrzan :) Myślę, że będą równie pyszne :)
      Również cieplutko pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Ummm ogórasy małosolne! To dla mnie smak lipca! Jeszcze nigdy ich sama nie zrobiłam! Muszę to koniecznie zmieć! Dzięki za przepis :)

    I zapraszam Cię kochana do siebie na Candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę i szczerze namawiam do zrobienia, są przepyszne :)) Ja dziś znów nastawiłam 2 słoje, bo poprzednie znikły w mgnieniu oka :))
      Już biegnę na Twoje Candy :))

      Usuń
  9. Strasznie lubię,takie domowej roboty:)) Miłej niedzieli życzę,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko takie domowe nie mają sobie równych :))
      Ja również cieplutko pozdrawiam , dobrego popołudnia :*

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. My też :)) Już kolejna porcja nastawiona, bo poprzednie znikły w mgnieniu oka :)))

      Usuń
  11. Kocham ogóreczki małosolne! Do tego pajda chleba ze smalcem domowej roboty i jestem w niebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pychota :) Lato musi być z ogórkami małosolnymi... no i ten domowy smalczyk :))

      Usuń
  12. Ja niestety jestem noga jeśli chodzi o ogóki.Mama mi robi a ja tyle razy ile zrobiłam według jej przepisu,tyle razy mi nie wyszły:)Więc już nie próbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to pech... a może to wina ogórków. Często trafiają się takie na dużej ilości chemii i te słabo się kiszą i robią miękkie.
      Ale wspaniale, że Mama robi takie pyszności i dzieli się nimi :)

      Usuń
  13. Czekam na nasze z warzywniaka, przewidujemy bogate zbiory. Uhuhu, to będzie słoikowo i pysznie! Co do przepisów to te przechodzące z pokolenia na pokolenia są najlepsze i zawsze się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aginko to cudownie, że zbiory dobrze się zapowiadają. U nas słabiutko, susza powoduje, że ogórków jest bardzo mało i nie rosną, malutkie a już robią się pękate i trzeba zrywać.
      Masz całkowitą rację z przepisami, takie z rodzinnych kajetów są wspaniałe :))

      Usuń
  14. Lato ogórki małosolne, dobry chleb i domowy smalec. Kto nie jadł niech żałuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu masz całkowitą rację, pychota :)) Wieki już smalczyku nie robiłam :)

      Usuń
  15. Oj ja UWIELBIAM!!!! Dla mnie wystarczy jak sa już jednodniowe:)
    Uwielbiam takie letnie śniadanka- chlebek domowej roboty, serek, ogóreczek, szyneczka roboty mojej mamy... pyszne swojskie jadło:)
    ściskam cię kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko takie swojskie jedzonko jest najwspanialsze i wiadomo - najzdrowsze :)
      A takie od mamy smakuje najbardziej :))
      Również ściskam Cię serdecznie :*

      Usuń
  16. Ojejku przecież takie małosolne to raj na ziemi. A ryneczek u mnie dopiero we wtorek, trzeba poszukać w sklepie do wtorku to już będę wcinać:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu o tak, masz rację, że raj na ziemi, a do tego samo zdrówko :))
      Również serdecznie pozdrawiam :*

      Usuń
  17. Awesome post! Kisses!

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. No pieknie ale mi teraz zrobilas smaka, tylko gdzie ja w Holandii znajde takie ogorki? :( chyba poprosze o przyslanie poczta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Ty w swoich podróżach jadasz takie egzotyczne pyszności, że nawet brak ogóreczków nie jest odczuwalny :)))
      Ściskam serdecznie :)

      Usuń
  19. Pyszności. Uwielbiam takie ogóreczki, a jeszcze bardziej dobrze ukiszone.
    A dziś zajadałam się domową kapustką kiszoną od mamy. Pyszna była!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażam sobie, że była pyszna :)) Pachnąca i świeżutka :))
      Muszę się pochwalić, że i u mnie właśnie się kisi :)) Wprawdzie latem zawsze odchodziłam od kiszonej kapustki, dopiero jesienią do niej wracałam, ale moja córcia ostatnio stara się jeść dużo kiszonek, więc co jakiś czas kiszę w glinianym garnuszku niewielkie ilości, tak co jakiś czas główkę :))
      Również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Jak zawsze apetycznie u Ciebie! dobrze, że dziś rano przed śniadaniem wpadam :), bo mogę sobie pozwolić na smakowite szaleństwo :)
    Pozdrawiam poniedziałkowo!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu dziękuję :)
      Życzę Ci pysznego śniadanka i ściskam serdecznie na nowy tydzień <3

      Usuń
  21. Osobiście uwielbiam małosolne, przepis mój, ha ha , ja jeśli chcę ,żeby były na " wczoraj" zalewm gorącą wodą i po 24 godzinach są pychota pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny patent z tym przyspieszaniem kiszenia :)) Ja przeważnie nastawiam kolejną partię, gdy jeszcze jest poprzednia, więc jest ciągłość. Jedne wychodzą, to już są kolejne. Ale w przypadku, gdy chcemy szybko, to metoda rewelacja, będę o niej pamiętała :))
      Również serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Uwielbiam ogórki małosolne!! Czyli wody wgl nie gotujesz? Wypróbuję Twój przepis:)

    Miłego dnia, Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie gotuję, daję zwykłą kranówę. Ale u mnie jest bardzo dobra woda. Jeśli nie jest najlepsza, to może lepiej przegotować i ostudzić. Mam nadzieję, że ogóreczki zasmakują Ci :)
      Tobie również miłego dnia, ściskam serdecznie :*

      Usuń
  23. Uwielbiam ogóreczki:) Twoje wyglądają bardzo smakowicie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu są naprawdę pyszne, polecam przepis :))
      Również cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń
  24. No i mam smaka na małosolne :-) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc kochana koniecznie zrób, są pyszne :)))
      Uściski serdeczne :*

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Już kiszą się następne, letnie pychota :))

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Uwielbiam je, już kiszą się następne :))

      Usuń
  27. Ależ smaku mi narobiłaś..... też robię z cukrem, ale na zimę zalewam wrzątkiem-są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ smaku mi narobiłaś..... też robię z cukrem, ale na zimę zalewam wrzątkiem-są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko z tego co wiem, bardzo mało osób dodaje cukier, a dzięki niemu są naprawdę pyszne :)

      Usuń
    2. Też tak myślę, nie daje się go przecież dużo, a ludzie są bardzo zdziwieni, jak mówię, że do kiszonych daję cukier

      Usuń
    3. U mnie ta sama sytuacja:)) To coś na zasadzie dodawania szczypty soli do ciast. Wzmacnia i poprawia smak :))

      Usuń
  29. Dodatek cukru mnie zaskoczył. Tak się u mnie w domu nie robiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość osób jest zaskoczona cukrem, ale naprawdę warto spróbować, ponieważ z jego dodatkiem ogóreczki są znacznie smaczniejsze :))

      Usuń