Po słonecznych i ciepłych jesiennych dniach przyszło ochłodzenie, jednak wciąż jest bardzo przyjemnie i chętnie spędzamy czas w ogrodzie.
Kolorów mnóstwo, jesień namalowała piękne obrazy, liście nadal trzymają się drzew, sporo jeszcze jest zielonych, ale niektóre przybrały już niesamowite barwy.
Zapraszam na kilka ogrodowych migawek :))
Podobno jeszcze ma być ocieplenie, trzymam bardzo kciuki, żeby prognozy sprawdziły się :))














Pięknie Aguś! Bardzo lubię jesienne barwy. Wszelkie rudości, złoto, żółty i zgaszona zieleń przełamana fioletem - napatrzeć się nie mogę na jesienną przyrodę:)
OdpowiedzUsuńA ta ławeczka otulona bujnymi roślinami - cudowny zakątek.
Serdeczności!:)
Izuś i ja kocham jesień za jej kolory, niesamowity barwny przepych :))
UsuńLubię ten swój kącik, jest bardzo zaciszny i roztacza się z niego widok na sporą część ogrodu.
Ściskam Cię serdecznie <3
Prześlicznie, magia kolorów i jeszcze kwiecie jest .Na cmentarzu akurat nie lubię lisci bo kilkanaście worów wynosimy, 2 potężne klony mamy nad grobami, miłego wieczoru.
OdpowiedzUsuńUla, oj tak, liście nie wszędzie są mile widziane ;))
UsuńTobie również miłego wieczoru i pięknego nadchodzącego tygodnia <3
Piękny jest ogród jesienią, zresztą nie tylko ogród, ale cała natura. Ciepłe kolory, zapachy, nostalgiczne mgły. Ja chyba bardziej wolę jesień niż wiosnę. Wiosna nęci bo jest oczekiwana po zimie, a jesień przychodzi sama z ciszą, spokojem, refleksją, zacinaniem.
OdpowiedzUsuńElu, mam podobnie, jesień to zdecydowanie moja ukochana pora roku, ta wczesna, ciepła i bardzo kolorowa :)) Chociaż każda pora roku ma czym zachwycać:)
UsuńMiało być z zadumaniem , nie zacinaniem, chociaż zacinanie wiatrem i deszczem też jest jesienią, ale to już inny temat na długie wieczory . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOj tak Elu, zacinanie bardzo się wpisuje w czas później jesieni i też ma swój urok :))
UsuńRównież serdecznie Cię pozdrawiam <3