poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Wiankowe CANDY :))


W blogowym świecie jestem od niedawna. Założenie własnego bloga marzyło mi się od baaaardzo długiego czasu.

Od prawie 9 lat prowadzę strony z różną , bliską memu sercu tematyką na 2 forach ogrodniczych.
 Są to wątki storczykowe, ogrodowe, kuchenne, z dekoracjami i wnętrzami. 
Jednak chciałam mieć wszystko w jednym miejscu, gdzie mogę zawsze zajrzeć i pisać co mi w sercu gra :)
Obawiałam się, czy ktoś do mnie zajrzy, czy to, co chcę pokazać kogoś zainteresuje, czy się spodoba, bo przecież bez sensu pisać tylko dla siebie. 

Wahałam się, zwlekałam..... wreszcie decyzja.... zaczynam pisać... co będzie...

No i co??? Ano to, że jestem szczęśliwa, że podjęłam tę decyzję :))
Zostałam przywitana niezwykle ciepło. Wiele osób do mnie zagląda, pisze komentarze, obserwuje mój młodziutki blog. Nawet nie wiecie jaka to dla mnie radość :)

Chcę Wam podziękować za to wspaniałe, ciepłe przyjęcie i z tej okazji postanowiłam obdarować Was tym, co kocham najbardziej, z dekoracji, które robię. 


A mianowicie, do kogoś trafi wianuszek i dodatkowy drobiazg - niespodzianka :))




Na fotce jest przykładowy wianek .
Do osoby, która wygra konkurs, pojedzie zrobiony specjalnie dla niej :)
Będzie miał wielkość około 23-25 cm , a kolorystyka i styl będzie do uzgodnienia :)

Niżej pokażę kilka przykładowych dekoracji,






























Zasady wszystkim znane :))


1)  W komentarzu pod postem zgłoś chęć wzięcia udziału w zabawie
2)  Na swoim blogu udostępnij baner z odnośnikiem do tego posta
3)  Dodaj mój blog do obserwowanych, będzie mi bardzo miło
4) Wysyłka nagrody na terenie kraju


Konkurs trwa do 15. 05 do północy , wyniki zostaną opublikowane w ciągu 2 dni :)


Zapraszam serdecznie do zabawy :))
Pozdrawiam cieplutko i życzę wspaniałego tygodnia, Agness:))

ps. Wyjątkowo pod tym postem nie będę odpowiadać na komentarze, żeby był czytelniejszy obraz do losowania :))




sobota, 11 kwietnia 2015

Książki - rodzinna miłość :)


Książki  w moim domu są czymś ogromnie ważnym.
 Tak było w domu rodzinnym, zawsze dostawaliśmy je w prezencie na różne okazje .
Urodziny, zakończenie roku, gwiazdka, komunia, itd.... zawsze poza innymi upominkami były książki. 
Wiele z nich było z dedykacjami, które teraz , po latach czytamy z wielkim rozrzewnieniem, wspominając osoby, które je pisały, a dawno już ich z nami nie ma.







Największym problemem jest brak miejsca, żeby je odpowiednio wyeksponować.  Jest ich naprawdę baaaardzo dużo . Przed kliku laty oddałam kilka pudeł do biblioteki. 
Są w prawie każdym pokoju, poupychane piętrowo na półkach , a nawet w gościnnej kanapie, w pudle na pościel  ;))
Marzy mi się biblioteczka z prawdziwego zdarzenia ....

Pasjami kupuję książki kucharskie, uwielbiam je... Gdy wyjmowałam część do zdjęć, to z ciekawości  policzyłam, jest ich dobrze ponad 100  :))




Bardzo lubię książeczki z przepisami czytelników z Poradnika Domowego, naprawdę świetne, sprawdzone przepisy.... bardzo często korzystam z nich :)





W nowych książkach są tak piękne zdjęcia potraw, że nawet oglądanie jest ogromną przyjemnością ... i bardzo często to robię :))








Ostatnio zasiliła moją  kucharską kolekcję - Cukiernia Lidla, 
prezent od przemiłych dziewczyn :)
Pati, Ewa jeszcze raz bardzo dziękuję <3




Bardzo jestem ciekawa jak w Waszych domach jest z książkami. Czy lubicie, czytacie ?
Czy też traktujecie je jako świetny, wartościowy prezent?
A jak książki kucharskie ?  Chętnie je przeglądacie i korzystacie z nich ???

Pozdrawiam cieplutko i życzę pięknej, słonecznej niedzieli. 
Agness:))


środa, 8 kwietnia 2015

Wiosna - coraz bujniejsza :))


Wiosna wciąż bardzo chłodna, nie kusi przebywaniem na powietrzu.
Jednak roślinki, mimo zimna pchają się na świat. To jest niesamowita wola życia :))
Wciąż zakwitają kolejne kwiaty i mimo braku słońca, ożywiają ogród swoimi wspaniałymi barwami. 
Gdzie nie spojrzysz pojawiają się kolejne kolorowe kępy :))
Przekwitły już krokusy, a ich miejsce zajmują tulipanki, prymule, pojawiają się hiacynty, a sasanki pokazują swoje włochate główki :) 


Uwielbiam botaniczne tulipanki, te maluchy kwitną niesamowicie wcześnie i rozrastają się we wspaniałe, dorodne kępy :) Nie trzeba ich wykopywać, tak jak tych wielkokwiatowych :)










Fiołeczki - bardzo lubię te maleńkie pachnidełka. 
Pamiętam, jak w dzieciństwie z kuzynami chodziliśmy na łąki, specjalnie po to, by nazbierać bukieciki tych ślicznych kwiatków. Zawsze przynosiłam je mamie, która je uwielbia :) 




Prymule - to chyba obowiązkowa pozycja w każdym ogrodzie :) Kwintesencja wiosny :)
Jest taka masa gatunków i odmian , że każdy znajdzie coś dla siebie :))

Jako pierwszy zakwita Pierwiosnek gruziński :) Bardzo szybko rozrasta się w okazałe kępy :)





Sasanki - moje ukochane wiosenne kwiaty :))
Uwielbiam je w każdej fazie, od śmiesznych kudłatych pąków, które przywodzą mi na myśl małe, szare kurczaczki, poprzez piękne dzwonkowate kwiaty w różnych barwach, aż po cudne kuliste pompony nasienników :))
Już pokazały się pąki, więc niedługo będą czarowały nas swoją urodą :))


  

Hiacynty - od lutego stroiły dom , roztaczając swój niesamowity zapach. 
A teraz już pokazują swoje urocze szyszeczki w ogrodzie.... już za momencik .... :)))





Nie mogę nie wspomnieć o ciemiernikach.... kolejne wiosenne piękności :))



Mam nadzieję, że ta dawka kolorowych. wiosennych umilaczy, wywoła uśmiech na Waszych twarzach :))

Pozdrawiam cieplutko i życzę pięknych. ciepłych i słonecznych dni :)
Agness:) 


poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Taras w wiosennej odsłonie :)


Święta minęły błyskawicznie. 

Bardzo szybko upływa taki miły czas. Zawsze pozostaje niedosyt, bo cudowne chwile chciałoby się przeżywać jak najdłużej.
Ale cóż, trzeba wracać do rzeczywistości i starać się, żeby też była piękna i radosna :)

Przed świętami taras zmienił zimową szatę na wiosenną. 
Wreszcie zagościły na nim bratki. 
Bardzo późno w tym sezonie.
 Zawsze zamieszkują w skrzyniach i donicach już na początku marca. 
Ale cóż, późno, ale najważniejsze, że są  i baaardzo cieszą :)

Zawsze kupuję w przeróżnych kolorach, bo nie umiem zdecydować się na jakiś wybrany odcień.
 W tym roku jednak oparłam się swojemu zachwytowi nad cudowną i różnorodną paletą barw i zdecydowałam się na niebieskości i biel :))
















Brateczki jeszcze młodziutkie i słabo kwitnące, ale kilka dnie cieplejszej pogody i okryją się masą kwiatów:)
Takie maleństwa, a oparły się wichurom i sypiącemu w ostatnich dniach gradowi, śniegowi i rzęsistym ulewom :))


Kochani życzę pięknego okresu poświątecznego , ciepełka , słoneczka i samych uśmiechów :)
Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

piątek, 3 kwietnia 2015

Dekoracje.... dekoracje....dekoracje....


Tak jak w tytule - 

wciąż powstają kolejne dekoracje.... jakoś nie mogę wyhamować ;))
Już jest ich sporo, ale  nie mogę przestać robić kolejnych, bo pomysłów pełna głowa, więc jak można ich nie zrealizować ;))
Dzięki temu, każde pomieszczenie w domu, łącznie z łazienkami, ma jakiś wiosenno-świąteczny akcent :)
Zrobiłam jutowe jajka-zawieszki , króliczki i serwetniki :)
Uwielbiam jutę i używam jej bardzo dużo, do przeróżnych dekoracji.

Zmieniłam na tarasie dekorację z zimowej na wiosenną i wreszcie posadziłam bratki. 
Od razu, mimo paskudnej, wietrznej i deszczowej aury poczułam wiosnę :))

Ścięłam kilka gałązek forsycji, która po przyniesieniu do domu, w ciągu kilku godzin zamieniła się w piękny złocisty bukiet . 
W domu zrobiło się od razu słonecznie i radośnie :)




















Dziś już koniec z dekoracjami ...

Kierunek kuchnia :))

Zakupy zrobione i najwyższy czas zająć się gotowaniem i pieczeniem.

U Was też pewnie już praca przy garnuszkach wre, a wspaniałe zapachy roznoszą się po całym domu:)



Moim miłym gościom życzę 

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, 
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju, 
serdecznych spotkań w gronie rodziny 
i wśród przyjaciół 
oraz wesołego Alleluja.

Agness