sobota, 13 czerwca 2026

Drożdżówki z serem i czereśniami

 

Szpaki i gawrony podzieliły się ze mną czereśniami. Do słoiczków, na dżemy czy soki nie wystarczyło, ale do  pojedzenia już tak. Zrobiłam więc drożdżówki z serem i czereśniami, obsypane obficie kruszonką :))

 


 

  


 

CIASTO (ja wyrabiam wszystko robotem) 

 * 100g cukru

* 2 żółtka

* 40g drożdży

* cukier waniliowy

* 250g mleka

Wszystkie te składniki dokładnie mieszamy z ciepłym mlekiem, następnie dodajemy 

* 500g mąki

* 70g miękkiego masła

* szczyptę soli

Dokładnie wyrabiamy, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 30-40 minut do wyrośnięcia.  

  


MASA SEROWA

* kostka (250g) twarogu tłustego lub półtłustego, może być z wiaderka

* pół opakowania mascarpone lub serek waniliowy homogenizowany

* 3 łyżki cukru

* 1 łyżka cukru waniliowego

*  1 jajko

Zblendować wszystko razem

 

KRUSZONKA 

* 70 g mąki

* 50g cukru

* 50 g masła

* 50 g wiórków kokosowych 

Zagnieść kruszonkę, wstawić do lodówki

 


 

 Formujemy bułeczki (z tej porcji wychodzi u mnie ok 12 sztuk) rozkładamy je na 2 wyłożone papierem do pieczenia blachy i ponownie zostawiamy do wyrośnięcia (pod ściereczką) na 15-20 minut. 

W każdej z nich robimy szklanką wgłębienie, brzegi smarujemy rozmieszanym jajkiem. Dołek wypełniamy masą serową, obkładamy czereśniami  i posypujemy kruszonką. Pieczemy na wyłożonej papierem blasze w 180*C przez  około 25 minut, do ładnego zrumienienia. 

 


 


 



Czereśnie można zastąpić każdymi innymi owocami - jabłkami, brzoskwinią, borówkami, truskawkami, malinami, itd, itd... Z każdymi smakują wspaniale

 


 


 


 
 
 

58 komentarzy:

  1. Pyszności! Aż żal, że nie da się podciągnąć chociaż jednej:))
    Piękne, rumiane, z ciężko zdobytymi czereśniami i jeszcze kruszonka, która na takich bułeczkach jest niemal obowiązkowa, bo podkręca smak! I do tego kawa w ogrodzie i można się rozmarzyć:)
    Narobiłaś mi smaku, że nawet zapach poczułam:))
    Wszystkiego dobrego życzę i serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminku, dziękuję <3
      Bardzo lubię drożdżowe wypieki, a w bułeczkach fajne jest to, że można dawać każde owoce, jakie właśnie mamy. Teraz już planuję kolejną partię z truskawkami, i to chyba już jutro, bo dziś kupiłam 12 kg truskawek , z 10 kg zrobiłam dżemy, a 2 kg zostały do łasuchowania :)))
      Również pozdrawiam Cię serdecznie, pięknej niedzieli <3

      Usuń
  2. Oczy by jadły:))Żadne drożdżówki sklepowe nie umywają się do nich...Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, bardzo dziękuję <3 Przyznam, że są pyszne, ja w ogóle bardzo lubię drożdżowe wypieki :)

      Usuń
  3. Wyglądają przepysznie! Na pewno smakują cudownie. Chętnie bym schrupała takie drożdżóweczki 😋 niestety u mnie od kilku lat nie znajdzie się na drzewie ani jednej czereśni. Wszystkie owoco lubne ptaki zrobiły się bardzo cwane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia, byłam pewna, że u mnie będzie podobnie, bo w zeszłym roku nie zostawiły mi nawet kubeczka. W tym roku też łasuchowały jak szalone, ale jakoś wyhamowały i na najniższych gałęziach udało się uzbierać kilka litrów :))

      Usuń
  4. Aż ślinka cieknie! Mniam! Uwielbiam drożdżówki w każdej postaci i ze wszystkim, a najbardziej kruszonkę;-)
    Pozdrawiam niedzielnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to mamy podobnie z drożdżówkami, ja też baaardzo je lubię :))
      Również pozdrawiam Cię serdecznie, miłego tygodnia <3

      Usuń
  5. Jakie pyszności! Domowe drożdżówki są najlepsze na świecie :) Kiedyś robiłam takie z moją mamą, aż mi wspomnienia wróciły :))
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe są takie wspomnienia, a niektóre potrawy w cudowny sposób je przywołują :))
      Również serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Oj narobiłaś smaka, wyglądają przepysznie i takie są, też lubię drożdżowe wypieki.Łaskawe te Twoje ptaszory że choć tyle zostawiły.Milej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, to prawda, w tym roku ptaki podzieliły się z nami. Wiele nie zostawiły, ale i ta miseczka, która się ostała cieszy ;)) W zeszły roku nie zostawiły nic. A teraz i pojedliśmy i drożdżówki upieczone :))
      Pięknego tygodnia kochana :)

      Usuń
  7. Takie drożdżówki w twoim ogrodzie, to jak przysmak bogów, aż mi ślinka leci!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te Twoje drożdżówki. Muszę zapamiętać, by nie zaglądać do Ciebie pod wieczór, bo się zrobiłam głodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha... no tak, wszelkie spożywcze pokusy wieczorową porą niewskazane ;)))

      Usuń
  9. Jakie pyszności dziś u Ciebie Kochana! Uwielbiam drożdżówki pod każdą postacią :)))
    Twoje Agness są meeega apetyczne. Pachną aż u mnie!!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helenko, bardzo dziękuję. Teraz w kolejce czekają z truskawkami :)))
      Również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  10. Ale fajny przepis! Moje czereśnie jeszcze nie dojrzały ale jak już będą na pewno wypróbuję te pychotki. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę i ja posadzić sobie drzewko tych późniejszych czereśni, one są dużo pyszniejsze niż te najwcześniejsze. Tylko muszę poszukać odmiany, która nie rośnie zbyt duża. A drożdżówki upiecz koniecznie, są pyszne :)) Teraz u mnie kolej na truskawkowe :)
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  11. Pyszne drożdżówki. U nas w ogóle nie ma czereśni. Patrząc po drzewach będą tylko wiśnie , śliwki i jabłka. Piekłam też na weekend podobne tylko z budyniem. Uwielbiam każde drożdżowe. Pozdrawiam serdecznie ♥️♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, ja również uwielbiam drożdżowe. Z budyniem też pycha :))
      W tym roku sporo drzew przemarzło, akurat przymrozki były w czasie kwitnienia. U mnie na szczęście ominęło.
      Również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  12. O rajuśku! Jakie one są piękne! Rumiane tak, że ręka sama sięga po jedną,a nawet dwie drożdżóweczki 😉
    Miło ze strony ptaszorków, że chociaż na drożdżówki udostępniły Ci czereśni 😁
    Udanego tygodnia 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No podzieliły się, podzieliły, dobre i tyle :)))
      Teraz w kolejce czekają drożdżówki z truskawkami, przyznam, że bardzo lubię domowe słodkie bułeczki, w różnych odsłonach :D
      Moni, Tobie też pięknego tygodnia :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie no dla mnie to już wyższa półka. a przecież uwielbiam kruszonki i nade wszystko czeresnie to moje ukochane owoce :-) wygląda bardzo apetycznie. może spróbuję, gdy czereśnie się pojawią, jeśli się pojawią, wcześniej nie zgnijąc, u nas znów leje ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię kruszonki :)) Chyba najprostszym i naprawdę pysznym deserem są owoce pod kruszonką, zero pracy, a jakie to pyszne... jeszcze do tego gałka lodów waniliowych i raj... ;)))
      U nas też pada, szalona pogoda w tym roku, gdy potrzebny był deszcz, bo rośliny zaczynały wegetację i wzrost, to była susza, teraz gdy dojrzewają czereśnie, truskawki, to zimno i leje, a owoce gniją, a jeśli nie gniją, to są kwaśne i bez smaku, przez niedobór słońca :/ Ot, taka dziwna ta aura...

      Usuń
    2. a jakbys tak te owoce pod kruszonka pokazała :-)) byłbym wdzięczna ...🫣bo ja serio mam dwie lewe ręce do cist i deserów.

      Usuń
    3. Jasne, postaram się zrobić na dniach i wrzucę pościk :) To naprawdę najłatwiejszy deser świata ;))

      Usuń
  15. Dla mnie drożdżówki marzenie- zestaw ciacho, ser czereśnie i kruszonka- doskonały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również uwielbiam ten zestaw. Cieszę się, że i Tobie przypadł do gustu :))

      Usuń
  16. Bardzo ładne, ale wyjątkowo nie lubię połączenia sera i wiśni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to mamy odwrotnie, ja uwielbiam połączenie sera z wiśnią i czereśnią, nawet często serniki robię z tymi owocami, lub frużeliną. Ale co człowiek to i gust :))

      Usuń
  17. Takie drożdżówki to kwintesencja czerwcowego popołudnia, a ta kokosowa kruszonka brzmi jak genialny zwrot akcji w klasycznym przepisie. Cudownie, że udało się wygrać ze szpakami i zamienić te kilka owoców w coś tak pysznego. Przepis ląduje w zakładkach do natychmiastowego wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, liczę na to, że dasz znać, czy zasmakowały :)) Owoce mogą być przeróżne, z każdymi smakują świetnie :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, już planuję kolejne pieczenie, tym razem z truskawkami :))

      Usuń
  19. Dziękuję za super przepis!
    Wieczorne pozdrowienia z mojego Słowenii... Lublany, uściski, Andreja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andreja, bardzo dziękuję i również pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  20. Ale pyszna nagroda od natury 🍒😄 Drożdżówki z serem i czereśniami, jeszcze z kruszonką – brzmią obłędnie! Smacznego 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że były pyszne :)))
      Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  21. Podejrzewam, że najlepiej smakują w ogrodzie w doborowym towarzystwie. 😉😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, miłe towarzystwo zawsze uatrakcyjnia każdą sytuację, najzwyklejszy posiłek staje się ucztą... a jeszcze w przyjemnym otoczeniu <3 :))

      Usuń
  22. Uwielbiam czereśnie, a wypiek to niebo w gębie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czereśnie to też jedne z najbardziej ulubionych owoców, chyba obok brzoskwiń :)))
      Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie :))

      Usuń
  23. Uwielbiam takie drożdżówki. Teraz jest ta pora na czereśnie i truskawki. Uwielbiam także drożdżówki ze śliwkami, a także tarty owocowe. Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, drożdżówki chyba z każdymi owocami smakują obłędnie :)) Ze śliwkami są super, to kwintesencja jesieni :)) Tarty też pycha, już od jakiegoś czasu ,,chodzi,, za mną taka z kremem budyniowym i truskawkami :))

      Usuń
    2. Przytulam Cię mocno i zapraszam do mnie. Tym razem wysnułam inną historię. Może znajdziesz chwilkę, będzie mi miło.

      Usuń
  24. Dziekuje za przepis- wykorzystam napewno. Ps Serek z yogurtu sie udal i smakowal nawet bez soli. Aga T

    OdpowiedzUsuń
  25. Una buena receta, me gustan esos dulces. Besos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że przepis spodobał Ci się. Pozdrawiam serdecznie <3

      Usuń
  26. Pyszności. Na widok tych drożdżówek cieknie mi ślinka.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jest mi miło, dziękuję i również pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  27. Przepiękne zdjęcia! Ale te drożdżówki! Szkoda, że ja się na takie nie załapałam…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 Drożdżówki będą jeszcze nie raz :)))

      Usuń