czwartek, 21 czerwca 2018

Ogród początku lata


W ogrodzie zaczyna się kolejna odsłona.
Ze spokojnego, relaksującego morza zieleni, przeobraża się znów w barwną, dynamiczną i tętniącą kolorami krainę radości :)))
Zaczynają kwitnąć lilie i liliowce, które to zdominowały mój ogród na czas lata. To one królują w lipcu i sierpniu. Liliowców jest około 60 krzaków, lilii pewnie około 50 odmian.
To moje ukochane letnie kwiaty.... a zapach... mówię Wam... pachnie dalekoooo, cała okolica :)))



















Tawułki w pełni kwitnienia, a i Słoneczniczek szorstki pokazał pierwsze kwiaty









Każdą wolną chwilę spędzam w ogrodzie. Pogoda piękna, oby tylko troszkę popadło, bo susza nieprawdopodobna. Dziś w radio słyszałam, że w moim mieście nie było deszczu od 29 już dni. Nie pamiętam już kiedy padało, codziennie leję i leję wodę, roślinki proszą pić...

Zostawiam Was w moim ogrodzie, spacerujcie do woli <3

Pozdrawiam  serdecznie, Agness<3 


52 komentarze:

  1. ach te twoje letnie kadry....wow

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie to musi być cudowne. Posiadasz ogród i patrzysz na efekty swojej ciężkiej pracy. Raz jest bardziej zielono, innym razem w odcieniach tęczy. Fantastyczne zdjęcia, cudowne rośliny, piękne kolory, po prostu raj. Pozdrawiam w ten zacny dzień. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, bardzo dziękuję <3
      Ogród naprawdę jest rajem, przynajmniej ja go tak odbieram, taki mój mały azyl :D
      Ściskam Cię serdecznie, pięknego weekendu <3

      Usuń
  3. Piękny ogród :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również serdecznie pozdrawiam <3

      Usuń
  4. Pospacerowalam z ogromną radością, podziwiam i jeszcze sie zachwycam, piękne rabaty.
    Pozdrawiam i życzę deszczu.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu, bardzo dziękuję <3 i za miłe słowa o ogrodzie i za życzenia deszczu... oby się spełniły, sucho jest tragicznie.
      Również pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  5. Cześć, pisałam już że nieziemskie robisz fotografie?
    Co do lilii - zazdroszczę, u mnie właśnie wyschły..
    ściskam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu :D
      Miło mi bardzo, że zdjęcia podobają Ci się, dziękuję <3
      U mnie też susza okropna, dziś mówili TVNie że w moim mieście nie padało już 29 dni. Okropność. Cały czas muszę podlewać, bo inaczej byłoby marnie z roślinkami.
      I ja ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  6. Coś niesamowitego <3 Nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło popatrzeć na takie piekne kolory:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, dziękuję i zapraszam na wędrówkę moimi trawiastymi alejkami wśród kolorów :D
      Również pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  8. Ja też je bardzo lubię i mam ich sporo bo dla mojej gleby są idealne. Ogromnie to cieszy, kiedy komuś/czemuś jest dobrze w danym miejscu :D
    Przepiękne zdjęcia, prześliczne rabaty :)
    Moc uścisków przysyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, bardzo dziękuję <3 Miło mi, że podobaj Ci się :)
      Ściskam Cię serdecznie :*

      Usuń
  9. Kolekcję kwiatów masz imponującą. Musisz miec ogromny ogród, że aż tyle się mieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holly dziękuję <3 Mój ogród jest naprawdę niewielki, ja po prostu tak kocham te wszystkie badyle, że wciskam je w każdy wolny kącik. Pustego miejsca na rabacie u mnie nie znajdziesz ;)

      Usuń
  10. Pięknie. Lilie również uwielbiam i mam ich trochę. Koniecznie muszę dosadzić tawułki cudownie się prezentują.
    ściskam cieplutko

    PS. U nas też nie pada dłuuuugo. Codziennie leję wodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, tawułki to naprawdę urocze roślinki i całkowicie bezobsługowe :D
      U mnie dziś nocą wreszcie popadało :))) Wprawdzie to kropla w morzu przy panującej suszy, ale dobre i to. Roślinki się napiły :D
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  11. Piękne kwiaty :) Mam kilka odmian liliowców, ale tylko jedna z nich nigdy nie choruje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, a co się dzieje Twoim liliowcom ? Jakieś szkodniki, czy choróbsko się przypałętało ?

      Usuń
    2. Liście robią się żółte i więdną :(

      Usuń
    3. Och... to przykre. A może po prostu mają zbyt mało wody, teraz te susze takie paskudne, a liliowce potrzebują mieć dużo wilgoci.

      Usuń
  12. Liliowce...bardzo je również lubię.Z jednej kępy którą posadziłam lata temu mam przy okazji przeróbek ogrodu dużo nowych kęp.Dokupuję nowe i dosadzam.Idealne wypełniacze .Dodaję do nich floksy,kolejne ulubione kwiaty i tak powoli dodaję sobie coraz więcej pracy
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, floksów i u mnie pod dostatkiem i ja kocham te dawne ,,babcine,, kwiaty. Każdego roku przylatują do nich całe chmary Furczaka Gołąbka :D U mnie już pierwsza z odmian zakwitła... niesamowicie wcześnie. Nadajemy sobie pracy z tymi kwiatami, to prawda, bo jest przy nich co robić...ale cóż poradzić na miłość do tych badyli wszelakich :)))
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  13. Przecudnie u Ciebie
    U nas też susza i lejemy non stop :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dziękuję <3
      Dziś nocą wreszcie troszkę popadało, ale to kropla w morzu przy tej suszy.

      Usuń
  14. Piękny i kolorowy ogródek. Tez mam te pomarańczowe lilie ❤💛💚💙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, dziękuję <3 Te lilie, dzięki kolorowi są niezwykle energetyczne. Bardzo je lubię :D

      Usuń
  15. Cudne lilie.szybko u Was zakwitly. Ja czekam... I czekam... Ale jednak hortensje skradly moje serce:-)
    Dziękuję za spacer. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, na razie zakwitają azjatyckie, te są najwcześniejsze, na inne gatunki jeszcze troszkę będę musiała poczekać.
      Hortensje i ja kocham, jeszcze chwila i zakwitną. W tej chwili mam tylko bukietowe. Wszystkie ogrodówki wykopałam i oddałam do innych ogrodów, wprawdzie piękne, ale wiosną w moim ostrym, wschodnim klimacie często pąki przemarzały.
      Buziaki serdeczne <3

      Usuń
  16. Ale pięknie! :)
    W tym roku pogoda nas rozpieszcza :) Pewnie dlatego takie piękne kwiaty są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3
      Faktycznie, rok niesamowicie sprzyja kwitnieniom, wszystkie krzewy jak bukiety :D

      Usuń
  17. Ale pięknie :) Ja nie mam ani jednego liliowca na mojej rabatce, wszystkie kwiaty bym chciała ale niestety i tak już za dużo „naciapałam” gatunków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię Twojemu ,,naciapaniu,, Kwiatom naprawdę trudno jest się oprzeć, wszystkie takie piękne, wszystkie kuszą :D Ja kiedyś sadziłam jak szalona, wszytko co nowego zobaczyłam chciałam :D Ale metodą prób i błędów wiele roślin wyeliminowałam. Pozostały takie, które ukochałam wyjątkowo, które się dobrze u mnie czują i nie sprawiają problemów :D Na liliowce wszystkich bardzo namawiam. Ja je wprost uwielbiam, na równi z liliami :D To całkowicie bezobsługowe, zdrowe i odporne kwiaty. A jak zakwitną to bajka... ogromne bukiety :D

      Usuń
  18. Magiczny i bajkowy ten Twój ogród. I piękne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również serdecznie pozdrawiam :D

      Usuń
  19. Wonderful flowers.
    Have a nice Sunday
    Greetings from Portugal.
    Maria
    Divagar Sobre Tudo um Pouco

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie. U mnie jeszcze daleka droga do pięknego ogrodu.
    Pewnie mieszkasz daleko, bo chętnie bym się czegoś nauczyła.
    Też postawię na lilię, bo bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, Twój ogród będzie piękny i bujny szybciej niż się spodziewasz. To wszystko idzie tak niespostrzeżenie, roślinki co rok są bujniejsze, rosną w oczach . Jeśli tylko będę mogła w czymś pomóc, coś doradzić, to bardzo chętnie to zrobię. Mieszkam na Lubelszczyźnie, więc w realu to niemożliwe, ale jeśli tylko będę umiała, to na każde pytanie z przyjemnością odpowiem :D

      Usuń
  21. Jestem zachwycona Twoimi kolorowymi rabatami a lilie wyglądają przepięknie. U nas pada od trzech dni ale dziś już pogoda się zmienia i powoli wraca słoneczko. Cieszę się z tego deszczu bo ogród w końcu porządnie podlało.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, bardzo dziękuję za miłe słowa <3
      U mnie susza niesamowita, wczoraj trochę popadało, ale to naprawdę kropla w morzu, dziś też przetaczają się chmury, trzymam kciuki za następny deszcz.
      Również serdecznie pozdrawiam :D

      Usuń
  22. Witam. Masz bajeczny ogród. Wcale tu nie widać suszy. Podziwiam Twoje kwiaty, a najbardziej liliowce. Wprost jestem zauroczona. Od prawie trzydziestu lat rośnie w moim ogrodzie wielka kępa pospolitych pomarańczowych liliowców. Postanowiłam , że będę zdobywać nowe odmiany. Niestety w mojej okolicy o nie strasznie trudno, a nie mam przekonania do sprzedaży wysyłkowej. Kupiłam na targach ogrodniczo - rolnych i okazało się, że wcale to nie ta odmiana, co na obrazku. Sprzedawca mnie oszukał. Kwiat zamiast białego z bordowym brzegiem, jest pomarańczowy, tylko nieco większy od tych moich starych. A jak Ty zdobywasz nowe odmiany? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja witam Cię serdecznie :)
      Liliowce, to jedne z moich ukochanych kwiatów, mam ich całkiem sporo, gromadzę je od jakichś 10ciu lat, więc się trochę nazbierało. Kupowałam je w różnych miejscach, w centrach ogrodniczych, przez internet ze sklepów ogrodniczych i u indywidualnych sprzedających. Ale najwięcej mam drogą wymian lub zakupu na Forum Ogrodniczym, gdzie jestem ponad 10 lat. Tam jest dział, gdzie sprzedają rośliny ze swoich ogrodów forumowicze. Rośliny pokazane są na zdjęciach, możemy wybrać , na które mamy ochotę, pomyłki raczej się nie trafiają :D Jeśli chcesz, to podam Ci link do Forum. Zeby móc kupować, trzeba się zalogować, bo dział sprzedaży jest aktywny tylko dla forumowiczów. Ale warto, bo to tylko chwilka, a można kupić naprawdę piękne i pewne okazy :D

      Usuń
  23. Agusiu!
    Jestem zachwycona Twoim zjawiskowym ogrodem. Domyślam się, że u Ciebie nie grasują nornice, karczowniki, turkucie podjadki. Twoja kolekcja liliowców jest imponująca.
    Ja jestem bezsilna z tymi stworzeniami, nie stosuję żadnej chemii z obawy o przychodzące do mojego ogrodu zwierzęta.
    Podziwiam Twoje doskonałe zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 Ciesze się, że podoba Ci się <3
      Faktycznie, nie mam problemów z gryzoniami, w mojej okolicy jest mnóstwo kotów, które skutecznie je przepędzają :D Ale wiem, ze w wielu ogrodach to prawdziwe utrapienie.
      Również pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  24. Marzę o takim ogrodzie. Przepiekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elwira, marzenia się spełniają <3 :D Dziękuję :*

      Usuń