piątek, 20 października 2017

Jesienne klimaty w domu


Jesień jest przepiękną, bogatą, bardzo kolorową porą roku. 
Warto jej elementy zaprosić do wnętrz i cieszyć się nimi w najbliższym otoczeniu :D  
Pokażę dziś swoją domową jesień, która panoszy się w pełnej swej krasie w mojej kuchni :D



Na parapecie widać moje nowe mini-skrzynki, które po oszlifowaniu i pomalowaniu, służą jako mieszkanka dla doniczek z ziołami :D Uwielbiam drewniane skrzynki i wykorzystuję je w wielu miejscach w domu. Dziś właśnie kolejne skrzynie znalazły miejsce jako szuflady, na regałach w spiżarni. Pokażę je w jednym z kolejnych postów :D






Jak jesień, to obowiązkowo dynie :D I w dekoracjach i na talerzu :D 
Uwielbiam potrawy z nimi . Dynia jest nie tylko pyszna, ale i niesamowicie zdrowa i naprawdę warto korzystać z sezonu na nią. No i moim zdaniem dynia jest po prostu piękna :))))  





Moja stonowana, brązowo-szara kuchnia, w tej chwili aż płonie od ognistych barw :) 
Pomarańczowe dynie, czerwone, żółte i pomarańczowe papryczki,  rumiane jabłka :D 
No... na nudę i minimalizm nie można narzekać ;))))










Pozdrawiam jesiennie i kolorowo...
 i życzę nam wszystkim pięknych, słonecznych dni i babiego lata  :D  <3 





niedziela, 15 października 2017

Niedzielne śniadania - Panini z pastą z suszonych pomidorów i jajem sadzonym


Wspominałam już wcześniej, że uwielbiam zapiekane kanapki wszelkiego rodzaju .
Czy to z piekarnika, czy z grilla, czy z patelni . Można tu puścić wodze fantazji i zaszaleć z nadzieniem, można dać wszystko na co mamy ochotę i co lubimy :D 



Dziś u mnie wersja z  grahamką, posmarowaną pastą z suszonych pomidorów z czosnkiem i bazylią, na to  polędwica, ser radamer i sałatka z pomidorów, awokado, ostrej papryczki, tymianku.
Kanapka upieczona w na grillu :)



 Do tego jajko sadzone i mamy pyszny, zdrowy i wartościowy posiłek, który dostarczy nam i energii i mnóstwo witamin, które są niezbędne na chłodne jesienne dni.







Mam nadzieję, że pomysł na śniadanie przypadł Wam  do gustu <3
I jak zawsze liczę na to, że podzielicie się ze mną informacją, co dziś u Was pysznego było na śniadaniowym stole :D




środa, 11 października 2017

Czekoladowe ciasto z jabłkami i bitą śmietaną



Jesień obfituje w jabłka, są soczyste, pachnące i właśnie teraz najpyszniejsze.
Jest mnóstwo odmian, ja jestem posiadaczką drzewka jednej z najsmaczniejszych moim zdaniem - Champion.
Każdego roku owoców zatrzęsienie :)
Są przepyszne na surowo, zerwane prosto z drzewa. Robię z nich kompoty, susz, który fajnie smakuje do chrupania , jako zdrowa przekąska i świetny jest na wigilijny kompot. Piekę z nich przeróżne szarlotki, chociaż to odmiana, która słabo się rozpada w trakcie pieczenia.

Dziś podzielę się pomysłem, na pyszny torcik, z grubą warstwą jabłek <3



Ciasto jest pyszne, niezbyt słodkie i bardzo orzeźwiające, dzięki dużej ilości jabłek :)



Ciasto czekoladowe
* 2 szkl mąki
* 1 szkl cukru
* 3/4 szkl oleju ( ja daję stopione masło )
* 1 szkl mleka
* 2 jaja
* 2 łyżki dżemu
* 2 łyżki kakao
* czubata łyżeczka proszku do pieczenia
* łyżeczka sody oczyszczonej
Wszystko razem zmiksować, piec w 180*C przez około 50 min. Ostudzić.

Masa jabłkowa
* 2 kg jabłek ( ja najbardziej lubię takie nierozpadające się odmiany, wtedy jest fajna, wiórkowa konsystencja masy )
* 3 galaretki cytrynowe
* 3 łyżeczki żelatyny
Wszystkie proporcję podaję tak mniej więcej, ponieważ ja zawsze robię ,,na oko,,
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach, dodać szklankę wody, cukru do smaku, chwilę pogotować.
Galaretki i żelatynę rozmieszać w szklance wrzątku, dodać do jabłek. Ostudzić.
Krem
* ok 800 ml śmietanki kremówki ( 30-36 % )
* serek Mascarpone
* 2 łyżeczki żelatyny ( rozpuścić w odrobinie wrzątku, schłodzić )
* cukier do smaku ( 3-4 łyżki )
Ubić na sztywno śmietanę z cukrem, dodać mascarpone, dokładnie połączyć, aby nie było grudek, dodać żelatynę, schłodzić.
Ciasto podzielić na 2 blaty, na jeden wyłożyć jabłka, na to drugi blat, posmarować kremem, posypać startą czekoladą. Schłodzić









Ciasto wydaje się pracochłonne, ale nic bardziej mylnego. Robi się je naprawdę bardzo szybko i prosto. 
Czekoladowe ciasto, pokazywałam już kilkakrotnie, używam go do przeróżnych słodkich kompozycji. Z różnymi kremami, owocami, galaretkami, serami... To ciasto, które może być pyszną bazą różnych słodkich wariacji :) 
Masę jabłkową też robi się szybko i prostu, trzeba tylko poczekać aż wystygnie... no i krem... ubicie śmietany z mascarpone to tylko chwila. Jak widać bardzo okazały torcik wcale nie wymaga wiele pracy, a jest pyyyyszny :D <3

Życzę smacznego i przesyłam pachnące jesiennymi jabłkami pozdrowienia <3 


niedziela, 8 października 2017

Leśne wędrowanie


Tegoroczny sezon obfituje w ogromną ilość grzybów.
Jest ich naprawdę zatrzęsienie, przeróżnych, a co najfajniejsze, mnóstwo borowików :D
Troszkę szkoda, bo już powoli się kończą, ale podobno jeszcze będą ciepłe dni, więc może jeszcze będzie okazja wrócić z pełnym koszyczkiem  :D




W lesie jest przepięknie, liście zaczynają się przebarwiać, przychodzi najpiękniejszy, niesamowicie barwny okres :) 
 Zapraszam na wspólny spacer po leśnych ostępach  <3































A jak u Was ze zbiorami ? 
Spiżarnie pełne słojów z ususzonymi i marynowanymi grzybami ? 


Życzę pięknych , słonecznych i ciepłych jesiennych dni i jak najwięcej możliwości wypadów na leśne spacery :)

Pozdrawiam ciepło, Agness <3  


poniedziałek, 2 października 2017

Blok czekoladowy - kultowy deser PRLu



Blok czekoladowy to deser, którego nigdy wcześniej nie robiłam... ba nawet nigdy nie jadłam :D
Nieco to zaskakujące, ponieważ moje dzieciństwo przypada na czasy, kiedy ten deser był bardzo modny. Jednak w moim domu rodzinnym jakoś się nie przyjął, mama nigdy go nie robiła. 
Zawsze królowały kruche wypieki z owocami, drożdżowe babki, makowce, serniki, czy biszkoptowe różności w wielu odsłonach. 



Ostatnio córa w jakiejś kawiarni spróbowała i bardzo jej posmakował.
 Stwierdziła, że musimy zrobić :)
Więc długo się nie zastanawiając, przystąpiłyśmy do pracy :)



Przepis na czekoladową masę pochodzi z bloga Moje Wypieki.
Wzbogaciłyśmy go o mnóstwo przeróżnych bakalii. Są tu orzechy laskowe i włoskie, pistacje, skórka pomarańczowa, suszona żurawina, morele i jagody goi. Można dawać wszystko co się lubi. Im więcej dodatków, tym lepszy efekt :)
U mnie było aż gęsto od bakalii 




Gdy blok stężał, pokroiłam go w kształt batonów i polałam roztopioną na parze białą czekoladą i posypałam posiekanymi pistacjami.



Wspaniale komponuje się smak lekko słonych pistacji, ze słodką czekoladową masą i kwaskowatymi suszonymi owocami :D




Duża ilość różnych orzechów wprowadza cudną chrupkość :D 




Powiem szczerze, że nie spodziewałam się smakowych fajerwerków po tym deserze... jakoś nigdy szczególnie mnie nie ciągnęło, żeby go zrobić. 
Ale aż nie mogę uwierzyć, jak bardzo się myliłam :D
Deser jest po prostu przepyszny :)))
Na pewno ogromny wpływ ma ta masa bakalii wszelakich. Naprawdę smak i ogólnie konsystencja jest super :) Już wiem, że na stałe wejdzie w mój deserowy repertuar :D




Poza świetnym smakiem, zaletą bloku jest niesamowita łatwość i szybkość jego przygotowania :)
Naprawdę żadna praca :D Trzeba tylko poczekać, aż stężeje w lodówce, zanim  można będzie przystąpić do łasuchowania ;)




Czy znacie czekoladowy blok? Robicie? Lubicie ?




Gdy piszę tego posta, jest 3.30. Więc przywita Was akurat przy porannej kawie :D
Życzę dobrego i pysznego dnia <3




poniedziałek, 25 września 2017

Klimat kiermaszu festiwalowego


W moim mieście, od 17 już lat odbywa się piękny Festiwal, który upamiętnia splatające się od wieków we Włodawie kultury,  mieszkających tu chrześcijan, Żydów i wyznawców prawosławia. 
FESTIWAL TRZECH KULTUR
W niewielkim mieście obecne są obok siebie - Kościół, Synagoga i Cerkiew. 
W Synagodze znajduje się w tej chwili muzeum. 
Wszystkie te budowle są  niezwykłe i należą do grona zabytków, przedstawię je już niedługo w jednym z postów :)  
Festiwal obfituje w mnóstwo wspaniałych wydarzeń, koncertów i przedstawień odbywających się w tych przybytkach <3
Dziś skupię się tylko na kiermaszu, który zachwyci wszystkich kochających rękodzieło, wyroby naturalne i zdrową, ekologiczną żywność :)

Zapraszam na spacer między kiermaszowymi stoiskami :D  

Na jednym ze stoisk pyszniły się przepiękne, kolorowe papryczki w wielkiej ilości odmian. Wszystkie ostre. Kupiłam aż 6 odmian i nadal mam ogromny niedosyt, bo chciałabym je wszystkie :D




Każdego roku, jak magnes, przyciąga mnie stoisko z naturalnymi przyprawami i ziołami.





Przepyszne sery... zakochana jestem w tym z suszonymi pomidorami z czosnkiem i z tym z czosnkiem niedźwiedzim :D




Były stoiska pełne przepysznych i niespotykanych łakoci, domowe chałwy w wielu smakach, przeróżne specjały kuchni tureckiej...











Wystawcy prezentowali swoje rękodzieło, w szerokim tego słowa znaczeniu :) 
Były tu wspaniałe wyroby z gliny, ceramika...





Biżuteria...







Prace malarzy i rzeźbiarzy ludowych...




Bogactwo ,,szyjątek,,  <3 



Naprawdę, długo by można było jeszcze pokazywać :D 

Mam nadzieję, że spacer kiermaszowymi alejkami sprawił Wam przyjemność :)
Za rok zapraszam na Festiwal w realu , naprawdę wspaniałe, pełne niezapomnianych wrażeń wydarzenie

Pozdrawiam serdecznie, Agness <3