niedziela, 18 lutego 2018

Eton Mess z domowymi bezami



Dziś znów kulinarnie, ale wyjątkowo nie niedzielne śniadanie, a niedzielny deser :D
Pyszny, niesamowicie łatwy i szybki do zrobienia, Eton Mess <3 




Na deser składa się ubita z odrobiną cukru śmietana kremówka, do tego grubo kruszymy kilka bezików, mieszamy, dodajemy pokrojone truskawki... i gotowe :D
Deser trzeba przyrządzić przed samym podaniem, żeby pokruszone kawałki bez pozostały chrupkie. 




 Bezy można użyć kupne, ale robi się je tak niesamowicie łatwo, że warto pokusić się o własne :D
Bezy -
* białka z 4 dużych, lub 5 małych jaj
* 1 szklanka drobnego cukru
* szczypta soli
Ubijamy białka ze szczyptą soli, jak już będą lekko spienione wsypujemy powoli cukier. Masę ubijamy aż będzie błyszcząca , ciągnąca i sztywna.
Szprycą, lub łyżką wykładamy kleksy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Piec z termoobiegiem w 130 * przez około 1,5 godziny. Pozostawić do ostygnięcia w uchylonym piekarniku.
Bezy powinny być bielutkie, jeśli będą się rumienić, zmniejszyć temperaturę





Owoce z zasady kupuję zgodnie z sezonem, w którym dojrzewają. Zimą nie lubię truskawek, borówek, czy też malin.  Wybieram pomarańcze, mandarynki, granaty, banany itd...
Ale dziś gdy stanęłam przy stoisku z truskawkami, tak cudnie pachniały, że nie mogłam się im oprzeć :D I powiem Wam szczerze, że się nie rozczarowałam, są słodkie i smaczne i bajecznie pachną... Chociaż do tych czerwcowych, to im daleko ;) 



Bezy można przechowywać przez dłuższy czas, są fajnym rozwiązaniem w przypadku niespodziewanych gości, jako słodki dodatek do kawy, albo gdy sami mamy ogromną ochotę na  jakieś łakocie  :D 




Zostawiam Was z kawą i pysznościami i życzę słodkiego tygodnia <3

Agness 


piątek, 16 lutego 2018

Bransoletki z kamieni naturalnych - Jaspis cesarski



Ostatnio na moim blogu zrobiło się bardzo kulinarnie :)))
Dawno nie pokazywałam moich prac, a przecież cały czas coś powstaje, tylko ogarnęło mnie niesamowite lenistwo do robienia zdjęć... no po prostu leń na całego :D
Trzeba to zmienić i dziś pokażę komplet bransoletek z pięknego jaspisu cesarskiego, w cudnym, energetycznym, gorącym czerwonym kolorze <3




Jaspisowi towarzyszy jadeit, howlit, obsydian, jaspis krajobrazowy i oczywiście srebro .



 






Kolor bardzo pożądany u schyłku zimy, kiedy wszystko takie szare i smutne.
Niezła dawka energii i radości :D

Pozdrawiam i życzę dużo słońca na nadchodzące dni <3

Agness




czwartek, 8 lutego 2018

Podobno w tłusty czwartek nie tuczą ;)


Pączki - dziś nie można ich nie zjeść :D Podobno w tłusty czwartek nie tuczą ;)
Jak dobrze tak to sobie tłumaczyć :)))




Pączków robić nie cierpię, tak samo jak wszelkich smażonych i dłuuuugo wyrabianych ciastek - wszelkich faworków, oponek itd. Ale ostatnio poszłam na łatwiznę i wygniata je za mnie robot, ja tylko kilka minut, na zakończenie, dopieszczam je ręcznie :D 
Dzięki temu powstają szybko, sprawnie i bez najmniejszego wysiłku. A smak... bajka <3 



Robiłam z przepisu Margarytki , są naprawdę przepyszne, delikatne i puszyste :D 





Najlepiej lubię pączki oblane najprostszym lukrem z cukru pudru, z sokiem z cytryny i wanilią. 
Ja posypałam je wiórkami kokosowymi, ale można posypać posiekanymi przeróżnymi orzechami, skórką cytrynową czy pomarańczową, itp. Tym, na co mamy ochotę :D





A jak wygląda Wasz tłusty czwartek ? Co lubicie najbardziej ?
 Smażycie coś, czy stawiacie na smakołyki z ulubionej ciastkarni ? 

Pozdrawiam ciepło i życzę smacznego wieczoru <3

Agness :D 

 

środa, 31 stycznia 2018

Tagliatelle z kurczakiem, dynią i suszonymi podmidorami


W mojej kuchni mimo pełni zimy, wciąż jesienne klimaty :D 
Sezon dyniowy nadal trwa :D
Podawałam już kila przepisów na potrawy z dynią, dziś pora na kolejny. 
Tagliatelle z dynią, pyszna, sycąca i zdrowa potrawa :D


Dynia jest warzywem niesamowicie bogatym w witaminy i minerały.
 Warto jak najczęściej zapraszać ją do swojej kuchni. 
A dodatkowo jest przepyszna i można z niej wyczarować mnóstwo potraw i na słono i na słodko :D



 Połączyłam tu dynię z suszonymi pomidorami, które również uwielbiam... zanim skończyłam sos, to chyba z pół słoiczka zjadłam, z kromką chleba z masłem ;) :D 



Pierś z kurczaka kroję w sporą kostkę i wrzucam do marynaty ( papryka słodka i ostra, zmiażdżony czosnek, sól , tymianek, olej z suszonych pomidorów) Dużą cebulę, lub 2 średnie, kroję w grubą kostkę, podsmażam na patelni, gdy zacznie się rumienić dodaję posiekany czosnek i jeszcze chwilę smażę. Wyławiam cebulę i obsmażam mięso. Gdy jest już ładnie zrumienione dodaję cebulę i pokrojoną w kostkę dynię, lub puree dyniowe, gdy dynia zmięknie wlewam domowy przecier pomidorowy (mogą być zblendowane pomidory z puszki, lub świeże ) dodaję 2-3 suszone grzybki, czubatą łyżkę domowej jarzynki, czubatą łyżeczkę kurkumy, 2-3 cm startego korzenia imbiru. Gotuję do miękkości mięsa. Dodaję suszone pomidory, doprawiam do smaku słodką i ostrą papryką, kurkumą, pieprzem, solą i świeżym tymiankiem. 
Makaron gotuję al dente, odcedzam i wrzucam do sosu. 
 Gotowe :D



Z dyni zawsze przygotowuję puree, które później używam do wielu potraw.
To niesamowita wygoda. Część zjadamy na bieżąco, a nadmiar, poporcjowany w pojemniczki zamrażam. W razie potrzeby jest jak znalazł :D





Dynia dodatkowo jest tak ciepła i intensywna w kolorze, że w takie szare dni jak ostatnio,
po prostu poprawia nastrój :D  Miło zjeść taką słoneczną potrawę :D

Pozdrawiam ciepło i życzę dużo słońca <3

Agness :D 




wtorek, 23 stycznia 2018

Sernik na murzynku


Za oknem wciąż słońca brak, spada nastrój. Trzeba go jakoś poprawić ;) 
Jak już w którymś z wcześniejszych postów pisałam, najlepszym  pomysłem na jego poprawę, jest słodkie łasuchowanie :D
Dziś, sernik na cieście czekoladowym <3 




Ciasto przepyszne, po prostu rozpływa się w ustach. Moim zdaniem, w ogóle jedno z lepszych ciast. A co najfajniejsze, jest niesamowicie łatwe i szybkie do zrobienia :D Po prostu błyskawiczne :D



Ciasto
* 2 szkl mąki
* 1 szkl cukru
* 3/4 szkl oleju
* 1 szkl mleka
* 2 jaja
* 2 łyżki dżemu
* 2 łyżki kakao
* czubata łyżeczka proszku do pieczenia
* łyżeczka sody oczyszczonej

Masa serowa
* 1 kg sera trzykrotnie mielonego ( może być również z wiaderka, ale dobrej jakości, np Krasnystaw)
* 1,5 - 2 szkl cukru
* 2 łyżki cukru z wanilią
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej ( lub budyń )
* 2/3 kostki masła ( rozpuścić i schłodzić )
* 4 jaja ( żółtka do masy, a białka ubić ze szczyptą soli )
Wszystkie składniki zmiksować, niezbyt długo, tylko do połączenia składników, na koniec delikatnie wymieszać z pianą
Na blachę wylać ciasto, na nie wyłożyć ser. Ser z ciastem przemieszać, żeby powstały przenikające się fale. Piec około 60 min w 180 * Po ostudzeniu polać polewą czekoladową.
Przepis na dużą blachę, taką jak jest w wyposażeniu piekarnika, lub ok 28x35. Na mniejszą formę, odpowiednio zmniejszyć składniki





Polewa
* 3/4 szkl cukru
* 3/4 kostki masła
* 2 łyżki kakao
* 2 łyżki wody

Wszystkie składniki razem rozpuścić i podgrzewać na niewielkim ogniu, do momentu, kiedy wszystko się rozpuści i ładnie połączy. Uważać, żeby mocno się nie gotowało. Trochę podstudzić i ciepłe wylać na ciasto :D







Kochani, zostawiam Was ze słodkim łasuchowaniem i gorącą kawą <3

Pozdrawiam serdecznie, Agness :D


niedziela, 7 stycznia 2018

Niedzielne śniadania - Sałatka z brokułem


Dzisiejszą moją śniadaniową propozycją, jest sałatka z brokułem.
Pysznie i zdrowo. Mnóstwo witamin i świetny smak <3




* 2 brokuły uparować
* 1 szklanka jogurtu + czubata łyżka majonezu + czosnek wg smaku + po szczypcie bazylii i oregano + sól
* pół szklanki pestek słonecznika podprażyć na suchej patelni
* puszka, lub ugotowana kolba kukurydzy
* ser typu feta, pokroić w kostkę

Brokuł delikatnie przemieszać z kukurydzą i fetą , posypać częścią pestek, wylać sos, po wierzchu posypać pozostałymi pestkami.




Brokuł można ugotować, ale bardzo namawiam na zrobienie go na parze. Smak i konsystencja nieporównywalna. Bez odrobiny soli smakuje wspaniale, a i wszystkie witaminy i mikroelementy zostają w środku, nie są wypłukane do wody .



Do sosu można dodać troszkę ostrej papryki, jeśli ktoś lubi ostre smaki.





Jestem zadeklarowanym ,,sałatkożercą,, a ta jest jedną z moich ulubionych :D


Pozdrawiam serdecznie, życząc słonecznego tygodnia <3
( już dość mam ciągłej szarówy i braku słońca :((  )


środa, 3 stycznia 2018

Smakołyki na poprawę humoru :)


Nowy Rok przywitał nas paskudną, szarą, mglistą i deszczową pogodą. 
Zero słońca, błoto i chlapa :/
Trzeba sobie poprawiać jakoś humor... ale jak to zrobić ??? 

No cóż... jest na to wiele sposobów, jednym z nich jest pyszne jedzonko :D 


Mojej rodzinie skutecznie poprawiła nastrój jedna z naszych ulubionych potraw, której jednak nie robię zbyt często - Forszmak.  Przepis podawałam TU










I coś na deser... no tu nie ma mowy, żeby nawet najgorszy humor się nie poprawił :D 



Gofry z bitą śmietaną, mandarynką i syropem klonowym :)
Do tego pyszna kawka :D 



Przepis na pyszne, chrupiące gofry podawałam TU






Takich umilaczy jest cała masa, mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną, że smakołyki są jednym z naprawdę skutecznych :D


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę 
Szczęśliwego Nowego Roku <3 <3 <3 

Agness :D