piątek, 5 czerwca 2026

Rododendrony w moim ogrodzie

 

Tegoroczna zima zaskoczyła wiele roślin, w poprzednich sezonach odzwyczaiły się do mrozów, zimy były bardzo łagodne i ciepłe. W tym roku zdarzały się mrozy nawet do -25*C i dla rozleniwionych, rozhartowanych roślin było to duże zaskoczenie. Niezbyt dobrze przetrwały rododendrony, bardzo duży procent pąków został zniszczony, kwitnienie było dosyć słabe, w porównaniu do poprzednich lat. Jednak nie było aż tak źle, jak się spodziewałam, kwiatów było mniej, ale ogólny widok był całkiem przyjemny.

Oto trochę tegorocznych portretów moich ulubionych krzewów 

 


 























 
 

 
 










42 komentarze:

  1. Mimo że tegoroczne mrozy mocno dały się roślinom we znaki, Twoje rododendrony i tak prezentują się przepięknie. Najważniejsze, że krzewy przetrwały kapryśną zimę, a włożone w nie serce zaowocowało widokami, które wciąż potrafią zachwycić. Przepiękne zdjęcia, bardzo przyjemnie się na nie patrzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo dziękuję <3 Powiem szczerze, że gdy zobaczyłam po zimie jak dużo pąków przemarzło, nie sądziłam, że cokolwiek zakwitnie. Jednak przyroda jest mocarzem :)))

      Usuń
  2. Ale bogactwo!
    Piękny widok, aż dusza się śmieje 😉
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jotko, miło mi bardzo, że podoba Ci się <3

      Usuń
  3. Przepiękne, jednak poradziły sobie , masz sporo kolorów i odmian i jest na czym oko zawiesić, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu, rh to moje ulubione krzewy, więc wciskam gdzie się tylko da, zaczyna się powoli robić ścisk, bo z roku na rok się większe ;))
      Również serdecznie Cię pozdrawiam <3

      Usuń
  4. Jakie śliczności :)) Tyle pięknych odmian i kolorów, aż się napatrzeć nie mogę! Mimo tych mrozów to naprawdę wyglądają okazale i robią wielkie wrażenie. Niech kwitną jak najdłużej! :))
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, że podoba Ci się <3 Rododendrony już powolutku będą kończyły kwitnienie, chociaż ta chłodna wiosna spowodowała, że kwitną naprawdę długo i niektóre nadal są bujnie ukwiecone :)
      Również pozdrawiam Cię serdecznie <3

      Usuń
  5. Witaj Aguś 😀
    Wiesz powiem Ci, że po zdjęciach nie widać żeby mroźna zima przetrzebiła Twoje rododendrony. Wyglądają cudnie. Tyle różnych kolorów masz w swoim ogrodzie, że nie miałam pojęcia, że może być tyle różnych barw kwiatów. Z przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia i chętnie pospacerowałabym wśród tych pięknych roślin. Udanego soboty 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moni, przyznam szczerze, że gdy rododendrony zakwitły, to byłam zaskoczona widząc jak bujnie i ładnie wyglądają, bo naprawdę widząc ilość zniszczonych pąków po zimie, sądziłam że będzie bardzo marnie z kwitnieniami. I mimo, że kwiatów było dużo mniej niż w poprzednich latach, a niektóre nie zakwitły wcale, to i tak widok był bardzo przyjemny :))
      Dziękuję kochana i Tobie również pięknego dnia <3

      Usuń
  6. Jestem zauroczona Twoimi rododendronami, są tak piękne, że oczu nie można oderwać. Każdy jest wyjątkowy i każdemu należałoby poświęcić chociaż kilka słów zachwytu.
    W takim otoczeniu odpoczywa się z ogromną przyjemnością, a i kawa na tarasie z takim widokiem, smakuje wybornie:)
    Masz piękną kolekcję ! Podziwiam!
    Serdeczności przesyłam! Miłego weekendu 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maminku, bardzo dziękuję <3 Cieszę się, że ogród podoba Ci się i moje ukochane krzewy przypadły Ci do gustu. Jak zobaczyłam ogromną ilość pąków które przemarzły po zimie, byłam pewna, że kwitnienia będą bardzo marniutkie. Na szczęście jednak, mimo strat, dały radę :))
      Ściskam Cię serdecznie, Tobie również pięknego weekendu <3

      Usuń
  7. Masz piękne odmiany! Ale one wszystkie mają swój urok. Zawsze głośno wzdycham, jak je widzę. Szkoda, że tak krótko kwitną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłeczko, to prawda, one wszystkie dekoracyjne i piękne, każda odmiana. W tym roku dzięki temu, że wiosna chłodna, kwitną wyjątkowo długo, aż zaskoczyło mnie to, że niektóre, te późniejsze odmiany, nadal nie mają zamiaru przekwitać :)) Nie przypominam sobie, żeby kwitły razem z różami :))

      Usuń
  8. Bajeczny ogród. Picie kawy w tak cudownym otoczeniu to musi być ogromna przyjemność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję <3 Przyznam, że przebywanie w ogrodzie i na tarasie sprawia nam ogromną przyjemność i od wczesnej wiosny, do późnej jesieni, staramy się spędzać tu jak najwięcej czasu :))

      Usuń
  9. Uczta dla oczu Agness!
    Twoją biblioteczką już się kiedyś zachwycałam, teraz zachwycam się ogrodem. Kocham kwiaty i w domu, i na zewnątrz. Mój ogródek tu w UK malutki, ale i tak staramy się z mężem, aby od wczesnej wiosny do późnej jesieni tonął w kwiatach. Właśnie dziś mąż dokupił kolejne trawy :-))
    Poproszę duuużo zdjęć tego Twojego cudownego, ogrodowego zakątka :-))
    Wyobrażam sobie jak musi smakować rano kawka na tarasie, w takim pięknym otoczeniu.

    Spokojnej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Helenko, bardzo dziękuję za miłe słowa. Cieszę się bardzo że podobają Ci się moje migawki i z domu i ogrodu <3 Rododendrony to moje ulubione krzewy, więc sadzę je wszędzie, gdzie tylko znajdę kawałek miejsca, sama nie wiem co to będzie, gdy będą coraz większe ;)))
      Wspaniale, że nawet mając niewiele miejsca na ogródek, staracie się otaczać zielenią i kwiatami, nawet niewielkie, ale ukwiecone miejsce jest azylem i miejscem wspaniałego relaksu :)
      Tobie również pięknej niedzieli <3

      Usuń
  10. Piękne, piękne, piękne!
    Serdeczności Aguś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuniu, bardzo dziękuję i ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  11. Agness, wspaniałą masz kolekcję rododendronów! W tylu odmianach i przepięknej gamie kolorów :-) Są tak wypielęgnowane i zdrowe jak w niejednym ogrodzie pokazowym!
    Naprawdę nie widać, aby ucierpiały w wyniku mrozów, bo kwitną spektakularnie i obficie ;-)
    Przesyłam moc uścisków...
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko, dziękuję kochana <3 Cieszę się, że nie widać po nich tak bardzo zniszczeń, jednak robiłam zdjęcia najładniejszym kwitnieniom, ale sporo krzaczków ma pouszkadzane listki. Jakoś szczególnie nie przeżywam tego, bo już widać, że pięknie się regenerują, pojawia mnóstwo nowych przyrostów a uszkodzone, zbrązowiałe liście po prostu opadną. Oby kolejne zimy były łaskawsze ;)
      Ściskam Cię serdecznie <3

      Usuń
  12. Agnes, Twoje rododendrony są piękne. To już spore krzewy sądząc po zdjęciach i ładna kolekcja. Ja mam niewielkie i w tym roku kwitły gorzej. Co prawda różne odmiany w różny sposób, ale cieszmy się że przetrwały. Może za rok będzie lepiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, faktycznie niektóre z moich rododendronów są już całkiem spore, zdecydowanie wyższe ode mnie. Ja również mam nadzieję, że kolejna zima będzie łaskawsza dla roślin i tak dużo ich nie przemarznie.

      Usuń
  13. Aż mi serce zabiło mocniej, kiedy oglądałam Twoje zdjęcia! Przepiękne, po prostu przepiękne rododendrony!
    Moje straciły żywot nadgryzane wielokrotnie przez psy i koty :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, miło mi przeogromnie, że podobają Ci się <3
      A to łobuziaki, te zwierzaczki, upodobały sobie krzaczorki :)))
      Również serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Twoje rododendrony pokazały, że są naprawdę silne i mimo, że ucierpiały przez mrozy przepięknie zakwitły i cieszą oczy i serce:-) Wspaniała kolekcja, piękne kolory! Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mimo sporych zniszczeń mrozowych, i tak dały radę :))
      Dziękuję za miłe słowa i również najserdeczniej pozdrawiam <3

      Usuń
  15. Pięknie prezentują się Twoje kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne! Zachecilas mnie do kupienia kilku krzaczkow i posadzenia w moim ogrodzie. Chyba za duzo uwagi nie potrzebuja? Aga T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, rododendrony szczerze polecam, to przepiękne krzewy i naprawdę niesamowicie proste w pielęgnacji. Mają pewne wymagania co do miejsca, ale najważniejsze żeby posadzić je w torfowej ziemi i obsypać obficie korą i to podstawa. Nie lubią pełnego słońca, najlepiej się czują w półcieniu. Wrażliwe są też na suszę, bo mają płytki system korzeniowy, więc warto dbać o podlewanie, szczególnie młode krzaczki, bo starsze dają sobie radę i to praktycznie jedyna pielęgnacja, no i po kwitnieniu dobrze je oskubać z przekwitniętych kwiatostanów, ale to zajęcie tylko raz w sezonie :)). Różnie bywa z ich wrażliwością na mróz, najbezpieczniejsze są azalie wielkokwiatowe, one gubią liście na zimę, więc mrozy im niestraszne i nie przeszkadza im słońce :) Są całkowicie bezproblemowe, a równie piękne :)

      Usuń
  17. Dziekuje serdecznie za rady i napewno skorzystam. Poczytam tylko czy musze czekac do jesieni Aga T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można sadzić je spokojnie i teraz, nie ma dużych upałów, a one sprzedawane są w donicach. Najczęściej sprzedają je właśnie wiosną, jest ich ogromny wybór, wtedy jest na nie największy popyt, bo pięknie kwitną i kuszą :)

      Usuń
  18. Zazdroszczę! W moim skromnym ogródeczku nie chcą rosnąć. Podejmowałam trzy razy próbę i nic z tego nie wyszło. Ten herbaciany najpiękniejszy, mój kolor ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rododendrony to moje ukochane krzewy, sadzę je gdzie tylko się da :))) Faktycznie, one nie wszędzie chcą rosnąć, a może spróbuj z azalią wielkokwiatową, one są dużo łatwiejsze w uprawie, mniej wymagające i zdecydowanie bardziej odporne. A naprawdę piękne. Ta herbaciana, to właśnie jedna z odmian azalii :)

      Usuń
  19. Todos son preciosos, en mí jardín no se dan bien, el calor los seca. Saludos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, rododendrony potrzebują sporo wody, nie lubią upału.
      Również serdecznie pozdrawiam <3

      Usuń
  20. Moje posadzone dopiero w tym roku ani myślą kwitnąć:) mam nadzieję, że nie będę czekać 5 lat na pierwsze kwiaty....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może już teraz uda im się zawiązać pąki i pokażą pierwsze kwiaty już za rok :)

      Usuń